W ostatnich tygodniach i miesiącach na terenie powiatu jarocińskiego oraz okolicznych miejscowości, takich jak Brzostków, Brodowo czy Cielcza, doszło do serii interwencji straży pożarnej związanych z różnego rodzaju pożarami. Służby ratownicze regularnie stawiają czoła zagrożeniom, ratując mienie i zdrowie mieszkańców.
Pożar stodoły w Brzóstkowie
Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze w Brzóstkowie (gmina Żerków). W ogniu stanęła murowana stodoła. W budynku znajdowała się słoma i dwie maszyny rolnicze. Do akcji skierowano 9 zastępów straży pożarnej.
Oficer dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Jarocinie informuje, że sytuacja została opanowana, jednak strażacy cały czas pracują na miejscu zdarzenia. Mł. bryg. przekazał, że cała stodoła była w ogniu, kiedy na miejsce zdarzenia przyjechał pierwszy zastęp straży pożarnej. Z budynku wywożona jest słoma. Ogień strawił słomę zgromadzoną w budynku, kombajn do ziemniaków, ciągnik rolniczy z opryskiwaczem, wóz asenizacyjny i owijarkę do bel. Przyczyna pożaru nie została jeszcze ustalona.
Wypalanie gałęzi na polu w Brzostkowie
We wtorek, tuż przed godziną 21:00, Ochotnicza Straż Pożarna w Żerkowie oraz policja zostały wezwane do Brzostkowa. O interwencji służb ratowniczych w Brzostkowie poinformowała czytelniczka.
Okazało się, że jakiś pan na swoim polu wypalał dość dużą ilość gałęzi. Pożar się nie rozprzestrzeniał, ale zainterweniowała straż pożarna i policja. Straż pożarna informuje, że tym, co paliło się na polu w Brzostkowie, były pozostałości roślinne. Pożar został ugaszony i nikomu nic się nie stało.

Pożar nowoczesnego szeregowca w Brodowie
Ciężką noc mieli za sobą średzcy strażacy. Po godzinie 21:00 otrzymali zgłoszenie o pożarze nowoczesnego szeregowca w Brodowie (powiat średzki). Do akcji gaśniczej skierowano również strażaków z powiatu jarocińskiego oraz wrzesińskiego. Jarociński zastęp ratowników z drabiną pospieszył średzkim kolegom z pomocą. Wiadomo, że do walki z żywiołem skierowano kilka zastępów straży pożarnej, a na miejscu pracowało 17 zastępów.
Ogień pojawił się w jednym z mieszkań, a płomienie przeniosły się na poddasze drugiego lokalu. Póki co nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Okoliczności jego powstania ustala policja. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Pożar domu w Cielczy
Osiem zastępów straży pożarnej skierowano do gaszenia pożaru domu w Cielczy (gmina Jarocin). Oficer operacyjny powiatu jarocińskiego zgłoszenie otrzymał o godzinie 1. W chwili przybycia na miejsce zdarzenia pierwszego zastępu zastano pożar domu. Wszyscy mieszkańcy domu opuścili obiekt przed przyjazdem strażaków - relacjonuje oficer dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Jarocinie.
Ratownicy zabezpieczyli i oświetlili teren prowadzonych działań. Strażacy gasili pożar zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz budynku. Przy pomocy kamery termowizyjnej ustalono źródło pożaru, po czym zdemontowano nadpalone elementy konstrukcji dachowej i dogaszono na zewnątrz domu. Częściowo rozebrany dach zabezpieczono plandeką. Przypuszczalną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. Straty wstępnie oszacowano na 100 tys. zł, a wartość uratowanego mienia wyceniono na 150 tys. zł. Z żywiołem walczyło osiem zastępów straży: OSP Wilkowyja, OSP Cielcza, OSP Mieszków, OSP Jarocin i 4 zastępy JRG Jarocin.
Inne interwencje straży pożarnej w regionie
Pożar Domu Socjalnego w Witaszycach
W dawnym Domu Socjalnym w Witaszycach, niegdyś tętniącym życiem ośrodku kultury i rozrywki, doszło do niebezpiecznego pożaru. Żywioł strawił m.in. historyczną scenę. Choć od lat opuszczony, dla wielu mieszkańców Witaszyc to miejsce wciąż budzi silne emocje i wspomnienia. Ponad trzy godziny trwała akcja gaśnicza w opuszczonym budynku. Ogień wybuchł w poniedziałek wieczorem, tuż przed godziną 21:00. Ze względu na silne zadymienie i trudne warunki pracy, strażacy musieli pracować w aparatach ochrony dróg oddechowych.
Zapalenie się samochodu na ul. Siedlemińskiej w Jarocinie
Dwa zastępy straży pożarnej interweniowały na ul. Siedlemińskiej w Jarocinie. Podczas jazdy zapalił się samochód osobowy marki Opel Vectra. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Pożar kombajnu w Goli
W Goli w gminie Jaraczewo zapalił się kombajn. Sytuacja miała miejsce na polu, w czasie zbioru jęczmienia. Sytuacja została na szczęście szybko opanowana przez strażaków.
Raport tygodniowy z działań ratowniczych
Obchody 130-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w Jarocinie
W strażackich meldunkach z poprzedniego tygodnia jest mowa o 25 wyjazdach. Ratownicy udawali się 13 razy do szpitala, gdzie sprawdzali ustawiony przed budynkiem namiot. Byliśmy wspierani przez kolegów z Pleszewa, którzy trzykrotnie pobierali wymazy do badań na obecność koronawirusa. Dwa razy w minionym tygodniu wzywano ratowników do otwarcia drzwi do mieszkań. Pierwsza z interwencji miała miejsce na ul. Moniuszki w Jarocinie, gdzie mieszkanka nie mogła skontaktować się ze schorowaną sąsiadką. Ratownicy wyważyli drzwi, znajdując seniorkę leżącą na podłodze, która trafiła do szpitala.
Następnego dnia podobne zgłoszenie ratownicy dostali z Magnuszewic (gmina Kotlin), gdzie pracownik opieki społecznej nie mógł skontaktować się z podopieczną. Strażacy otworzyli drzwi domu jednorodzinnego, lecz na ratunek było za późno. W środę dwa zastępy straży pożarnej wysłano do wypompowania wody z piwnicy. Z kolei w Jarocinie i Brzóstkowie usuwali powalone drzewa. W piątek ratowników wezwano do pożaru sadzy w kominie. Ratownicy z drabiny mechanicznej ugasili pożar wsypując do komina sól przemysłową. W niedzielę wieczorem przeprowadzili nietypowe działania na ul. Węglowej w Jarocinie, gdzie do studzienki deszczowej wpadł pies, którego strażacy uwolnili.
tags: #gazeta #jarocinska #pozar #w #brzostkowie