Województwo Lubuskie, podobnie jak wiele innych regionów Polski, zmaga się z falą pożarów pól uprawnych, zwłaszcza w okresie żniw. Straty, jakie ponoszą rolnicy, są ogromne, a zagrożenie pożarowe jest szczególnie wysokie w obliczu upałów i suszy.

Wzrost Zagrożenia Pożarowego w Okresie Żniw
Po wielu dniach mrozu na horyzoncie często widać ocieplenie, a w takich warunkach ogień łatwiej zajmuje tereny. W 2025 roku znów wzrosła liczba pożarów w Polsce. Tylko od stycznia do połowy lipca doszło do blisko 77 tysięcy zdarzeń. Niestety, pożary upraw, zbóż i pól w sezonie letnim to plaga. Dochodzi do nich często i bardzo szybko się rozprzestrzeniają. Płoną hektary zboża. Dla tych rolników to nie będą udane żniwa.
Tylko od początku czerwca do połowy lipca 2025 roku Państwowa Straż Pożarna interweniowała blisko 500 razy w związku z pożarami na terenach rolniczych. Fala upałów doskwiera nie tylko mieszkańcom miast, ale również wsi. Już na początku żniw można zauważyć wzrost strażackich interwencji. Trwają żniwa, a pożarów coraz więcej. W wielu regionach kraju rolnicy tracą dobytek.
Incydenty Pożarowe w Województwie Lubuskim
Ogromny Pożar w Lubnie pod Gorzowem
Do ogromnego pożaru zboża doszło w środę, 26 czerwca, w miejscowości Lubno pod Gorzowem. W akcji gaśniczej brało udział dziesięć zastępów straży pożarnej oraz samolot gaśniczy. Dym widać było w promieniu kilku kilometrów, co świadczyło o skali żywiołu.
Pożar w Smogórach w Powiecie Słubickim
W pobliżu wsi Smogóry w powiecie słubickim pożar objął 30 hektarów zboża. Żywioł został już opanowany, a dogaszaniem pogorzeliska zajęło się kilka jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej. Pożar wybuchł w południe, a w jego kulminacyjnej fazie w akcję gaśniczą zaangażowanych było 20 zastępów straży pożarnej z powiatów słubickiego i sulęcińskiego. Ogień pojawił się na polu i szybko rozprzestrzeniał się, zagrażając pobliskiemu lasowi. Na razie nie jest znana przyczyna pożaru, jednak strażacy nie wykluczają podpalenia.
Kilka Hektarów Zboża w Podmokłych Wielkich koło Babimostu
Czternaście strażackich zastępów brało udział w gaszeniu pożaru na polu nieopodal wsi Podmokłe Wielkie w gminie Babimost. Paliło się tam kilkanaście hektarów zboża na pniu. Informację o pożarze służby otrzymały około godziny czternastej. We wsi Zdzisław, niedaleko miejscowości Podmokłe Wielkie, zapaliło się zboże na polu. Na miejsce zadysponowano kilkanaście jednostek straży pożarnej, głównie z powiatu zielonogórskiego, a także zastępy z powiatu świebodzińskiego. W akcji brał udział również samolot gaśniczy.
Jak informują strażacy, pożar był trudny do opanowania, ponieważ ogień bardzo szybko się rozprzestrzeniał. Działania skupiały się przede wszystkim na gaszeniu ognia oraz obronie okolicznych lasów, ponieważ w pewnym momencie pożar zaczął niebezpiecznie zbliżać się do terenów zielonych. W tej chwili nie wiadomo jeszcze, co było przyczyną pożaru, ale niewykluczone, że doszło do zaprószenia ognia od maszyny rolniczej, która pracowała na polu.

Ponad Sto Hektarów Pszenicy w Tucznie
Ogromny pożar pszenicy w Tucznie pochłonął ponad sto hektarów upraw. Kilkudziesięciu strażaków brało udział w gaszeniu tego olbrzymiego pożaru. Widok spalonego pola przerażał, a już teraz wiadomo, że straty będą ogromne.
Pożar w Małej Wsi pod Kargową
W piątek 30 lipca doszło do dużego pożaru na polach położonych w Małej Wsi pod Kargową. Z ogniem walczyło pięć zastępów straży pożarnej.
Inne Zdarzenia
Pożar zboża w Smogórach jest kolejnym tego typu zdarzeniem, do jakiego doszło w Lubuskiem w ostatnich dniach. Kilka pożarów o podobnej wielkości wybuchło w pobliżu Strzelec Krajeńskich, a pożarów mniejszych było znacznie więcej. W Lubuskiem od tygodnia panują ponad 30-stopniowe upały, co sprawia, że zagrożenie pożarowe w lasach i na polach jest ogromne. Dodatkowym zagrożeniem są trwające żniwa. W Lubuskiem płoną także trawy i nieużytki, co generuje dużo pracy dla strażaków.
Przyczyny Pożarów i Działania Prewencyjne
Wielokrotnie wspomina się, że "jedna zapałka słono kosztuje", a rolnicy mogą również stracić dopłaty. W Lubuskiem od tygodnia panują ponad 30-stopniowe upały, a zagrożenie pożarowe w lasach i na polach jest ogromne. W takich warunkach ogień łatwiej zajmuje tereny. Na razie nie jest znana przyczyna każdego pożaru, jednak strażacy często nie wykluczają podpalenia lub zaprószenia ognia od maszyn rolniczych.
Strażacy apelują do rolników o szczególną ostrożność, zwłaszcza w tym gorącym okresie prac rolnych. Przypominają, że maszyny i urządzenia pracujące po kilkanaście godzin dziennie wymagają codziennych zabiegów konserwacyjnych. Wszystkie części mechaniczne pracujące w ruchu powinny być systematycznie smarowane i sprawdzane, czy są sprawne. Częstą przyczyną pożarów kombajnów czy pras do słomy są zatarte łożyska.
Jak informują strażacy każdego lata, ważne jest, aby rolnicy starali się zapewnić odpowiednią ilość wody bądź gaśnic, szczególnie w okresie żniw. Pożar łatwo jest ugasić w zarodku, ale kiedy pozwoli się na jego rozprzestrzenienie, sprawa staje się o wiele bardziej skomplikowana. Strażacy apelują o zdrowy rozsądek, ponieważ tam, gdzie płoną łąki, może zapalić się las lub dom.