Kilka dni temu, 19 sierpnia, w wyniku tragicznego pożaru mieszkania w bloku przy ul. Żelaznej w Gdyni życie stracił 46-letni mężczyzna. Ogień zabrał jego rodzinie nie tylko najbliższą osobę, ale i cały dorobek. Bliscy jego żony oraz dwóch córek założyli zbiórkę, aby wesprzeć poszkodowanych.

Przebieg tragicznego zdarzenia na ulicy Żelaznej
Szczegóły i działania służb ratunkowych
Pożar w bloku przy ul. Żelaznej, w dzielnicy Pogórze Dolne w Gdyni, wybuchł we wtorek, 19 sierpnia, przed godziną 22:00. Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego w Gdyni o godzinie 21:44/21:45. Płomienie pojawiły się w mieszkaniu na drugim piętrze budynku, a ogień szybko się rozprzestrzeniał. Korytarze wypełniły się dymem, a z okien drugiego piętra buchały płomienie. W akcji gaśniczej brało udział łącznie 5 zastępów jednostek ochrony przeciwpożarowej. Na miejscu zdarzenia pracowało także 4 zespoły ratownictwa medycznego oraz 6 patroli Policji. Ewakuowano mieszkańców pozostałych lokali, a Wydział Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności Urzędu Miasta Gdyni skierował na miejsce autobus, w którym ewakuowani mieszkańcy mieli możliwość ogrzać się oraz poczekać na powrót do swoich mieszkań.
Bilans ofiar i poszkodowanych
Z jednego z mieszkań ratownicy ewakuowali ze strefy niebezpiecznej nieprzytomnego mężczyznę, którym zajęły się zespoły ratownictwa medycznego. Niestety, mimo natychmiast rozpoczętych zaawansowanych czynności resuscytacyjnych, życia 46-letniego mężczyzny, pana Sebastiana, nie udało się uratować. Ranny został też jego sąsiad, który heroicznie ruszył na pomoc, narażając własne zdrowie. Został przewieziony do Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej, gdzie w oddziale hiperbarii poddawany jest leczeniu z powodu podtrucia tlenkiem węgla.
Dochodzenie w sprawie przyczyn pożaru
Po opanowaniu ognia, policja wraz z prokuratorem rozpoczęła czynności na miejscu zdarzenia. Na miejscu pracowali m.in. technicy kryminalistyki i prokurator. Przyczyny zdarzenia nie są jeszcze znane. Kom. Jolanta Grunert, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Gdyni, poinformowała, że do sprawy został powołany biegły z zakresu pożarnictwa, który będzie badał, co spowodowało tragiczny w skutkach pożar. Policja prowadzi dochodzenie w sprawie wyjaśnienia przyczyn tego pożaru. Mieszkańcy Pogórza Dolnego wciąż są w szoku.

Dramat rodziny i akcja pomocowa
Utrata bliskiej osoby i całego dobytku
Ogień zabrał życie pana Sebastiana, ale także strawił cały dorobek jego rodziny - pani Doroty i dwóch córek. Najgorsza rzecz, jaka mogła się przytrafić dziewczynkom - Idalii (13 lat) i Anicie (10 lat) - to strata taty. Rodzina została pozostawiona nie tylko bez męża i ojca, ale również bez znacznej części ich dobytku. Pożar zabrał dosłownie wszystko - od podstawy do życia po najbardziej prozaiczne przedmioty.
Znaczenie spalonego mieszkania dla rodziny
Jak podkreślają bliscy rodziny, mieszkanie, które spłonęło, było świeżo po remoncie i stanowiło spełnienie marzeń. Było dostosowane do nowych potrzeb rodziny, a remont wykonali sami, własnymi rękami. Sebastian spędził wiele godzin na przycinaniu szafek w łazience, a Dorota cieszyła się z nowego stołu i krzeseł w jadalni oraz każdej następującej zmiany. Dziewczynki w końcu mogły mieć swoje osobne pokoje. Pożar zabrał to wszystko w mig.
Apel o wsparcie i zbiórka publiczna
Przyjaciele i bliscy rodziny, głęboko poruszeni tragedią i stratą, założyli zbiórkę publiczną, aby wesprzeć Dorotę, Idalię i Anitę. W opisie zbiórki czytamy: "Nie jesteśmy w stanie przywrócić mu życia. Mimo wszystko, w wielkim żalu oraz współczuciu gromadzimy swoje siły i dobrą energię, aby wesprzeć Dorotę oraz Idalię i Anitę. Potrzeby są wielkie. Prosimy o pomoc. W tej chwili potrzebują nas, jak nigdy dotąd. Pomóżmy im zacząć wszystko od nowa."

Inne incydenty pożarowe w Gdyni
Gdynia i jej okolice doświadczyły w ostatnim czasie szeregu zdarzeń pożarowych, które dotknęły zarówno budynki mieszkalne, jak i obiekty użyteczności publicznej czy magazyny.
Pożary w budynkach mieszkalnych
- Pożar w trzech piwnicach w bloku na gdyńskim Redłowie, w wyniku którego starsza kobieta trafiła do szpitala.
- Pożar w bloku przy ul. Powstania Śląskiego w Gdyni, gdzie płonęło mieszkanie na trzecim piętrze.
- Nocny pożar mieszkania w Gdyni, po ugaszeniu ognia strażacy znaleźli ciało mężczyzny.
- Nocny pożar w Gdyni, ewakuacja 35 osób, dwóch mieszkańców trafiło do szpitala.
- Groźny nocny pożar samochodów przy Alei Zwycięstwa, który przeniósł się na budynek, wymagając ewakuacji mieszkańców.
- Pożar mieszkania przy ul. Wyspiańskiego, w wyniku którego nie udało się uratować kobiety.
- Pożar domu przy ul. Hutniczej w Gdyni Chyloni, jedna osoba ranna, akcję utrudniała uszkodzona konstrukcja.
- Pożar mieszkania na II piętrze bloku przy ul. Morskiej w Gdyni, w którym zginęła 73-latka.
- Pożar mieszkania przy ul. Zamenhofa w Gdyni Chyloni, w którym zginęła kobieta w wieku około 40 lat.
Pożary w obiektach przemysłowych i laboratoriach
Szczególnie niebezpieczne są pożary w zakładach przemysłowych i laboratoriach, gdzie występuje ryzyko wybuchu substancji chemicznych.
- Groźny wybuch i pożar w hali produkcyjnej w Gdyni Pogórze, na szczęście bez osób poszkodowanych.
- Pożar laboratorium chemicznego przy ulicy Chwaszczyńskiej w Gdyni, w wyniku którego ewakuowano około 260 osób. Wstępne ustalenia wskazywały na zapłon substancji chemicznej. Na miejscu pracowało 11 zastępów Straży Pożarnej.
Pożary w portach i magazynach
- Tragiczny w skutkach pożar na parkingu terminala kontenerowego w Gdyni, gdzie zapaliła się kabina ciężarówki. Prokuratura wszczęła śledztwo.
- Pożar cysterny w Gdyni na terenie Komendy Portu Wojennego, wewnątrz pojazdu znaleziono zwłoki.
- Pożar magazynu w Porcie Gdynia, z gęstymi kłębami dymu nad terenem gdyńskiego portu.
Pożary altan i pustostanów
- Pożar leśnej altany przy ul. Adwokackiej w Orłowie, po ugaszeniu znaleziono ciało mężczyzny.
- Pożar altany na terenie ogródków działkowych przy ulicy Żarnowieckiej.
- Pożar pustostanu przy alei Zwycięstwa w Gdyni, gdzie spalił się opuszczony dom.
- Pożar pustostanu przy ul. Gabriela Władysławskiego w Leszczynkach.

Przyczyny pożarów i środki zapobiegawcze
Główne źródła zagrożeń pożarowych
Przyczyny pożarów są różnorodne - od zwarcia instalacji elektrycznych, przez nieostrożność ludzką, aż po podpalenia. W przypadku pożaru w laboratorium chemicznym przy ul. Chwaszczyńskiej, wstępne ustalenia wskazywały na zapłon substancji chemicznej.
Charakterystyka i zagrożenia związane z eterem dietylowym
Eter dietylowy, potocznie nazywany eterem, jest substancją lotną i łatwopalną. W połączeniu z powietrzem może tworzyć mieszanki wybuchowe. Destylacja eteru wymaga zachowania szczególnych warunków, ponieważ w połączeniu z powietrzem i światłem substancja ta ma tendencję do tworzenia wybuchowych nadtlenków, zwłaszcza w niższych temperaturach. Praca z eterem w zakładach chemicznych wymaga zachowania szczególnych środków ostrożności. Substancja ta może również negatywnie wpływać na zdrowie ludzi: wdychanie jej oparów może powodować zawroty głowy, nudności, podrażniać skórę, oczy i drogi oddechowe.
From Chemical Safety Rules to Risk Management | ACS College Safety Video #1
Kluczowe zasady bezpieczeństwa i prewencji
W kontekście zapobiegania pożarom, kluczowe jest przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa:
- Utrzymywanie drożnych dróg ewakuacyjnych: Nie należy zastawiać ich rowerami, wózkami, doniczkami ani innymi przedmiotami.
- Przestrzeganie przepisów przeciwpożarowych: Dotyczy to zarówno mieszkańców, jak i pracowników zakładów przemysłowych.
- Regularne przeglądy instalacji elektrycznych: Zapewniają one bezpieczeństwo i minimalizują ryzyko zwarcia.
- Odpowiednie składowanie materiałów łatwopalnych: Szczególnie ważne w przypadku substancji chemicznych.
W przypadku podejrzenia podpalenia, policja prowadzi czynności sprawdzające różne wersje, jak miało to miejsce np. w przypadku pożaru pustostanu w centrum Gdyni.
tags: #gdynia #pogorze #pozar #mieszkania