Analiza odpowiedzialności za zalanie lokalu w świetle art. 433 Kodeksu cywilnego

Wprowadzenie do problematyki

Zagadnienie prawne będące przedmiotem uchwały Sądu Najwyższego (SN) powstało na tle interpretacji art. 433 k.c. i dotyczy pytania, czy przepis ten ma zastosowanie do odpowiedzialności za szkodę polegającą na zalaniu lokalu położonego niżej z lokalu znajdującego się na wyższej kondygnacji. Uchwała z uzasadnieniem została opublikowana w OSNC 2013, nr 7-8, poz. 81. Zob. też glosy do tej uchwały, które opracowali A. Chłopecki, OSP 2014, nr 4, poz. 42 oraz J. Kondek, PS 2014, nr 5, s. 129 i n.

Teza glosowanej uchwały brzmi: Przepis art. 433 k.c. nie ma zastosowania do odpowiedzialności za szkodę polegającą na zalaniu lokalu położonego niżej z lokalu znajdującego się na wyższej kondygnacji.

Charakterystyka odpowiedzialności na zasadzie ryzyka

Art. 433 k.c. przewiduje opartą na zasadzie ryzyka odpowiedzialność tego, kto pomieszczenie zajmuje, za szkodę spowodowaną wyrzuceniem, wylaniem lub spadnięciem jakiegokolwiek przedmiotu z pomieszczenia. W ocenie Rzecznika Ubezpieczonych, który wystąpił do SN z wnioskiem o podjęcie uchwały rozstrzygającej wątpliwość, przez określenie „wylanie” należy rozumieć nie tylko wypłynięcie cieczy na zewnątrz budynku, ale także zalanie innego pomieszczenia położonego na tej samej, jak również na niższej kondygnacji.

Schemat przedstawiający różnice w interpretacji art. 433 k.c.: tradycyjne ujęcie (wylanie na zewnątrz budynku) kontra szeroka wykładnia (przelanie między kondygnacjami).

Linia orzecznicza i stanowisko Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy nie podzielił zapatrywania Rzecznika Ubezpieczonych. Glosowana uchwała wpisuje się w dominującą linię orzeczniczą, wedle której przepis art. 433 k.c. nie jest podstawą odpowiedzialności za szkodę powstałą na skutek zalania pomieszczenia niżej położonego. Argumentacja SN jest wielowątkowa - odwołuje się do wykładni językowej, systemowej oraz historycznej.

Ewolucja orzecznictwa

Jedynie w orzeczeniu z 15 września 1959 r. (4 CR 1071/58) SN uznał, że za szkodę wyrządzoną zalaniem lokalu położonego na niższej kondygnacji odpowiedzialność ponosi osoba, w której faktycznym władaniu znajduje się pomieszczenie. Jednak w kolejnych latach SN zajął zdecydowanie odmienne stanowisko, traktując wyrok z 1959 r. jako odosobniony. Obecny nurt orzecznictwa potwierdzają m.in.:

  • Uchwała z 12 lutego 1969 r. (III CZP 3/69)
  • Wyrok z 11 października 1980 r. (I CR 295/80)
  • Wyrok z 5 marca 2002 r. (I CKN 1156/99)
  • Uchwała z 18 lipca 2012 r. (III CZP 41/12)

Krytyka argumentacji Sądu Najwyższego

Zdecydowana większość przedstawicieli doktryny kwestionuje interpretację art. 433 k.c. przyjmowaną w judykaturze. Warto zaznaczyć, że chociaż zwolennicy mniejszościowego poglądu podkreślają, iż przepis ten ma charakter regulacji szczególnej i wymaga ścisłej interpretacji, to argumenty te nie są w pełni przekonujące w świetle współczesnych stosunków społecznych.

Wykładnia językowa i definicja wylania

Zdumienie może wzbudzać fakt, że SN wyjaśniając sens zwrotu „wylanie”, nie odniósł się do żadnej słownikowej definicji, lecz oparł wywody na własnym, intuicyjnym rozumieniu. W rzeczywistości, spośród wielu znaczeń słowa „wylać”, zwrot ten oznacza „wydobyć się z jakiegoś naczynia” lub „znaleźć się na zewnątrz”. Brak jest natomiast podstaw do zawężania tego terminu wyłącznie do skutku „poza obręb budynku”.

Wykładnia celowościowo-funkcjonalna

W nauce prawa wykazano, że nie ma uzasadnienia, aby różnicować odpowiedzialność w zależności od tego, czy szkodę wyrządzono podlewając kwiaty na balkonie, czy zalewając łazienkę. Kurczowe trzymanie się rzymskiego rodowodu przepisu (odnoszącego się do wylewania nieczystości na ulicę) czyni tę regulację martwą w nowoczesnym obrocie.

Nie ma potrzeby zmiany treści art. 433 k.c. ani przełamywania zakazu wykładni rozszerzającej. Przypadek przelania się wody między lokalami mieści się w hipotezie poprawnie interpretowanego przepisu.

tags: #glosa #j #winiarza #osp #1981 #z