Śmiertelny Pożar w Kamienicy w Głuchołazach

Tragiczne Zdarzenie przy ulicy Opolskiej

W nocy z czwartku na piątek 17 października w Głuchołazach (województwo opolskie) doszło do tragicznego pożaru w jednej z kamienic przy ulicy Opolskiej. W wyniku tego zdarzenia zginął jeden mężczyzna.

Służby ratunkowe zostały poinformowane o pożarze mieszkania w kamienicy tuż przed godziną 23:00. Jednak jak wynika z relacji jednej z mieszkanek, dym był wyczuwalny już około godziny 22:00, gdy otworzyła ona okno w swoim mieszkaniu. Pożar objął mieszkanie na poddaszu.

Kobieta natychmiast zaczęła alarmować sąsiadów, dobijając się do drzwi, a kolejny z sąsiadów wezwał straż pożarną. Dzięki szybkiej reakcji siedmiu lokatorów kamienicy zdołało samodzielnie opuścić budynek jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych.

Zdjęcie przedstawiające kamienicę po pożarze lub widok ognia wydobywającego się z okna.

Akcja Ratunkowa i Gaszenie Ognia

Na miejsce zdarzenia niezwłocznie zadysponowano łącznie siedem zastępów państwowej i ochotniczej straży pożarnej, a także policję i zespół ratownictwa medycznego. St. kpt. Dariusz Pryga, oficer prasowy KP PSP w Nysie, poinformował, że po przybyciu na miejsce potwierdzono pożar mieszkania, w którym występowało bardzo duże zadymienie. Natychmiast podjęto akcję gaśniczą.

Zanim na miejsce przybyły profesjonalne służby, dwaj policjanci oraz przypadkowi świadkowie zdarzenia nie zawahali się wejść do płonącego budynku, by ratować mieszkańców. Ich szybka reakcja mogła zapobiec jeszcze większej tragedii.

Strażacy od samego początku działali wewnątrz budynku w aparatach ochrony dróg oddechowych. Ogień palił się tylko w jednym mieszkaniu na trzecim piętrze i nie przedostał się na ciągi komunikacyjne.

Jedna z mieszkanek kamienicy przy ul. Opolskiej relacjonowała dramatyczne chwile: „Wybiegłam z mieszkania w szlafroku. Dopiero na schodach założyłam cieplejsze ubranie. Na klatce schodowej było już tyle dymu, że musieliśmy otwierać okna, żeby się nie udusić. Do godziny 2:00 w nocy staliśmy przed domem i czekaliśmy na zakończenie akcji.”

Straż pożarna o akcji w Strzelnie - 12.03.2015r.

Ofiara i Podejrzane Przyczyny

W trakcie akcji gaśniczej ratownicy, wchodząc do wnętrza mieszkania wyposażeni w sprzęt ochrony układu oddechowego, natrafili na zwęglone ciało mężczyzny. Ofiarą śmiertelnego pożaru okazał się 65-letni lokator mieszkania na poddaszu.

Choć oficjalna przyczyna pożaru jest nadal nieznana i jest przedmiotem dochodzenia prowadzonego przez policjantów z Głuchołaz, sąsiedzi mają swoje podejrzenia. Sugerują, że mężczyzna mógł zasnąć z papierosem w ustach.

Podejrzenia te są wzmocnione przez wcześniejsze zdarzenie, które miało miejsce w styczniu tego samego roku. Inna lokatorka kamienicy opowiedziała: „Wtedy jednak obudził się i rękami ugasił palące się na nim ubranie. Potem wybiegł na klatkę schodową, szukając pomocy i tam go zobaczyliśmy. Był bardzo poparzony, trafił do szpitala na leczenie. Wtedy nikt nie wzywał straży pożarnej.” Niestety, tym razem scenariusz mógł być podobny, ale zakończył się tragicznie.

Wszelkie okoliczności i dokładne przyczyny tej tragedii badać będą biegli z zakresu pożarnictwa.

Skutki Pożaru i Stan Kamienicy

Pożar strawił jeden lokal na poddaszu. W wyniku intensywnej akcji gaśniczej, mieszkanie znajdujące się poniżej zostało zalane. Straż pożarna podjęła decyzję o wyłączeniu w nim instalacji elektrycznej ze względów bezpieczeństwa.

Co ciekawe, ta sama kamienica zaledwie rok wcześniej została mocno dotknięta przez powódź, co dodaje dramatyzmu obecnej sytuacji.

Infografika przedstawiająca statystyki przyczyn pożarów w budynkach mieszkalnych.

tags: #glucholazyonline #podpalenie #wozka #w #klatce