Wprowadzenie
Gmina Szerzyny, podobnie jak wiele innych obszarów, zmaga się z zagrożeniem pożarowym. W ostatnich latach odnotowano kilka poważnych incydentów, które wymagały zaangażowania służb ratowniczych oraz wsparcia lokalnej społeczności. Poniżej przedstawiamy szczegóły wybranych zdarzeń oraz ich konsekwencje.
Pożar w Żurowej i dramat rodziny Kmiecików (Styczeń/Luty 2021)
W nocy 18 stycznia 2021 roku, o godzinie 23:19, w miejscowości Żurowa doszło do pożaru budynku mieszkalnego. Do zdarzenia skierowano liczne siły z terenu Gminy Szerzyny. Zadaniem strażaków było podanie prądów wody na płonący dom oraz obrona sąsiednich budynków gospodarczych. Ze względu na intensywnie padający śnieg oraz minusowe temperatury, działania ratowniczo-gaśnicze były niezwykle utrudnione. Na szczęście nikt nie został ranny.
Niestety, dwie osoby straciły dach nad głową. Budynek był drewniany, przez co nie było szans na jego uratowanie. Strażacy zakończyli akcję gaszenia po kilku godzinach. Mężczyzna w podeszłym wieku wraz z synem, Państwo Kmiecikowie, przebywają obecnie w sąsiadującym domu. Nie odnieśli żadnych obrażeń, jednak w pożarze stracili cały majątek życia.

Reakcja społeczności i odbudowa domu rodziny Kmiecików
Rodzina Kmiecików z Szerzyn straciła cały dobytek w pożarze domu, który wybuchł w lutym tego roku. Pogorzelcy nie zostali jednak zostawieni na pastwę losu. Wiele osób pomaga im wznosić nowy dom na pogorzelisku. Wójt Gminy Szerzyny wyraził chęć włączenia się w pomoc rodzinie, która ucierpiała w wyniku tego zdarzenia: „Chcemy włączyć się w pomoc rodzinie, która ucierpiała w wyniku tego zdarzenia. Wspólnie z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej, sołectwem i parafią określimy zakres niezbędnej pomocy jak i formy w jakiej mieszkańcy gminy Szerzyny będą mogli się włączyć w tą pomoc. Rodzina Kmiecików może liczyć na wsparcie dobrych ludzi.”
Anna Kmiecik codziennie przychodzi na budowę. Ten widok sprawia, że koszmar lutowego poranka powoli odchodzi w zapomnienie. Pani Anna mówi: „Z radością obserwują jak mury rosną.” Pół roku temu Kmiecikowie przeżyli wielki dramat. Ich stary, drewniany dom spłonął dosłownie jak zapałka. Z ogarniętych pożarem pomieszczeń musieli uciekać w tym, co akurat mieli na sobie. „Pozostały mi wtedy jedne spodnie i skarpetki” - wspomina. Do wspomnień z tamtych dramatycznych chwil wracają niechętnie. „Chcemy o tym koszmarze jak najszybciej zapomnieć” - mówi ściszonym głosem Anna Kmiecik. Razem z mężem z płonącej pułapki uratowali się, wybijając okno w pokoju. 82-letnią panią Irenę udało się wyprowadzić przez boczne drzwi. Poza domem był wtedy Roman Kmiecik, który poszedł zrobić zakupy. Gdy wrócił, próbował gasić płomienie wiadrem z wodą.
Pożar domu w Millers Falls
Szczegóły akcji gaśniczej i bieżące wsparcie
Po kilku minutach na miejsce pojawili się strażacy. Akcja gaśnicza trwała kilka godzin. Uczestniczyło w niej dziesięć zastępów straży. Utrudniał ją 20-stopniowy mróz oraz problemy z dostawą wody do gaszenia. Stanisław, jego żona Anna, ich nastoletni synowie Marcin i Mateusz oraz brat Roman i 82-letnia seniorka nie zostali jednak bez pomocy.
Z pomocą natychmiast pospieszyli sąsiedzi oraz samorząd gminy Szerzyny. Rodzinie przekazywano ubrania, środki czystości i wszelkie inne rzeczy, niezbędne do codziennego życia. Dach nad głową znaleźli najpierw w domu udostępnionym przez sąsiada. Później cała rodzina została przekwaterowana do mieszkania po zmarłej mieszkance Szerzyn. Przygotowała je specjalnie dla nich gmina. Anna Kmiecik zaznacza: „Brakuje w nim co prawda łazienki z prawdziwego zdarzenia czy centralnego ogrzewania, ale cieszymy się, że w ogóle mamy jakiś dach nad głową.”
Postępy w budowie nowego domu i zbiórki pieniędzy
Jest jednak duża szansa na to, że już niebawem cała rodzina zamieszka w swoim nowym domu. „Rozpoczęliśmy budowę w lipcu. W bieżącym tygodniu chcemy już zakończyć prace związane z położeniem dachu” - opowiada Grzegorz Gotfryd, wójt gminy Szerzyny. Tempo jest imponujące, a samorządowiec ma nadzieję, że do końca września uda się zrealizować roboty wykończeniowe oraz montaż wszystkich instalacji. Wójt zaznacza: „Chcemy, aby z początkiem października rodzina mogła się już wprowadzać do nowego domu.” W budowę aktywnie włączają się również sami Kmiecikowie. Pan Stanisław z bratem Romanem na budowie spędzają całe dnie.
Krótko po pożarze domu Kmiecików ruszyła zbiórka pieniędzy na budowę nowego budynku dla pogorzelców. Do chwili obecnej zebrano 92 tysiące złotych. Z pomocą przyszli też przedsiębiorcy, którzy przekazują swoje produkty i usługi nieodpłatnie lub z dużą obniżką cenową. Na wykończenie domu wciąż jednak brakuje jeszcze pieniędzy. We wrześniu przeprowadzona zostanie kolejna zbiórka publiczna.

Inne znaczące pożary w Gminie Szerzyny
Pożar w Ołpinach (6 lutego 2024)
W dniu 6 lutego 2024 roku, w godzinach nocnych, w miejscowości Ołpiny (Gmina Szerzyny) wybuchł pożar w stodole i budynku gospodarczym. W wyniku tragicznego pożaru rodzina Państwa Nizołek z Ołpin straciła część dorobku życia. Z budynków nie udało się uratować jakichkolwiek rzeczy ze względu na szybko rozprzestrzeniający się ogień.
Budynek został doszczętnie zniszczony, a wraz z nim sprzęty oraz rzeczy codziennego użytku. Pomimo zaangażowania licznych sił i środków, strażakom nie udało się uratować budynku, który został doszczętnie strawiony przez ogień. Rodzina straciła również inwentarz w postaci kur i królików. Po wszystkim zostało jedynie pogorzelisko. Straty materialne są bardzo duże. Pozostałości budynku nie nadają się do użytku, tylko do rozbiórki.

Pożar w Szerzynach na przysiółku "Maślaki"
Jednostki straży pożarnej zostały zaalarmowane w nocy z soboty na niedzielę, kilkadziesiąt minut po północy, o pożarze budynku gospodarczego w Szerzynach na przysiółku "Maślaki". Na miejsce udały się zastępy z Państwowej Straży Pożarnej z JRG-2 posterunek Siedliska oraz jednostki OSP z terenu gminy Szerzyny.
Po dojeździe na miejsce pierwszego zastępu z Szerzyn okazało się, że budynek w całości objęty jest ogniem i potrzebne będzie wsparcie jednostek z okolicznych miejscowości. Po dotarciu na miejsce zastano rozwinięty pożar budynku gospodarczego o konstrukcji murowano-drewnianej, na którym zlokalizowane były panele fotowoltaiczne. Przed przybyciem służb właściciel wyłączył inwerter instalacji PV.
Działania obejmowały natarcie na pożar oraz obronę sąsiedniego budynku inwentarskiego. Zaopatrzenie wodne zbudowano w oparciu o sieć hydrantową oraz punkt poboru na cieku wodnym. Działania gaśnicze trwały kilka godzin, później strażacy przystąpili do rozbiórki nadpalonych elementów oraz sprawdzeniu pogorzeliska, czy nie występują zarzewia ognia. Jak podaje portal 112Tarnow.pl, w zdarzeniu nie było osób poszkodowanych.

Podsumowanie interwencji i wsparcia
Każdy z opisanych pożarów stanowił wyzwanie dla lokalnych służb ratowniczych, często utrudnione przez trudne warunki atmosferyczne. Jednocześnie, w obliczu tragedii, społeczność Gminy Szerzyny wielokrotnie wykazywała się solidarnością i gotowością do pomocy poszkodowanym, czego przykładem jest wsparcie dla rodziny Kmiecików czy Państwa Nizołek.