Pożary zabytków i budynków gospodarczych – przegląd zdarzeń

Pożar zabytkowego pałacu w Jelczu-Laskowicach

26 czerwca przed południem wybuchł potężny pożar na Dolnym Śląsku. Płonie jeden z cenniejszych zabytków w Jelczu-Laskowicach - pałac przy ulicy Kukułczej. Strażacy rozpoczęli dramatyczną walkę o budynek.

Dym był widoczny już z kilku kilometrów. Na miejsce zdarzenia dysponowano kolejne jednostki straży pożarnej, w tym również z Wrocławia. Strażacy otrzymali zgłoszenie 26 czerwca o godzinie 11:37. Gdy przybyli na miejsce, ogień obejmował już około 1/4 powierzchni poddasza.

Pałac w Jelczu-Laskowicach objęty płomieniami

W akcji gaśniczej brało udział 13 zastępów straży pożarnej, 36 osób. Zapewniono wsparcie jednego zastępu z Wrocławia w postaci drabiny. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Obiekt został wybudowany w 1894 roku przez rodzinę Saurmów. Kilka lat temu pałac został kupiony przez prywatnego inwestora, który rozpoczął remont tego obiektu.

Przyczyny pożaru na razie są nieznane. Na miejscu trwała akcja służb.

Pożar XIX-wiecznego pałacu w Golędzinowie

W nocy z piątku na sobotę straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze XIX-wiecznego pałacu w Golędzinowie w gminie Oborniki Śląskie. Gdy na miejsce dojechały pierwsze wozy gaśnicze, ogniem objęty był już dach oraz wnętrze budynku.

Pożar gasiło 10 zastępów straży pożarnej. Dogaszanie ognia i przeszukiwanie wnętrz trwało do rana. Przyczyna powstania pożaru na razie nie jest znana. Strażacy biorący udział w akcji gaśniczej nieoficjalnie mówili, że mogło to być celowe podpalenie.

Zniszczony dach XIX-wiecznego pałacu w Golędzinowie

Pożar opuszczonego budynku gospodarczego w Gołębowie

W sobotę, o godzinie 5:49, strażacy zostali wezwani do pożaru opuszczonego budynku gospodarczego dawnej spółdzielni rolniczej w Gołębowie. Do akcji gaśniczej zadysponowano zastępy straży pożarnej z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Obornikach oraz Ochotniczych Straży Pożarnych z Ocieszyna i Dąbrówki Leśnej.

Pierwsze jednostki, które dotarły na miejsce, zastały budynek w ogniu. Działania straży pożarnej trwały kilka godzin. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał, ponieważ budynek od dawna pozostawał opuszczony.

Pożar pustostanu nad jeziorem w Słupowie

W niedzielę wieczorem doszło do pożaru w Słupowie. Palił się pustostan nad jeziorem w Słupowie (gmina Sicienko). Na miejscu działania prowadziło dziewięć zastępów straży pożarnej.

Przed przybyciem strażaków cały budynek był zajęty ogniem.

Płonący pustostan nad jeziorem w Słupowie

Pożar budynku gospodarczego w Dębinie

Zgłoszenie o pożarze w Dębinie (gmina Rzezawa) wpłynęło na Stanowisko Kierowania PSP w Bochni we wtorek (10 lutego) o godz. 22:35. Gdy pierwsze zastępy dotarły na miejsce, dwukondygnacyjny budynek był już w całości objęty ogniem.

Strażacy nie tylko próbowali ugasić budynek, ale także ratowali inne budynki gospodarcze stojące po sąsiedzku przed rozprzestrzenieniem się ognia. Działania gaśniczo-ratownicze zakończyły się kilka minut po godz. 3 nad ranem w środę (11 lutego).

Budynek spłonął doszczętnie. Na pierwszej kondygnacji znajdowało się liczne stado drobiu - indyki oraz kury. Na drugiej kondygnacji składowane były zboże, siano, narzędzia i sprzęty gospodarcze.

W akcji brały udział cztery zastępy z PSP Bochnia, a także strażacy z jednostek OSP Bratucice, Okulice, Rzezawa, Bogucice i Jodłówka. Łącznie dwanaście zastępów straży pożarnej przez ponad cztery godziny walczyło z pożarem i dogaszaniem pogorzeliska.

Spalony budynek gospodarczy w Dębinie z widocznymi szczątkami drobiu

Przyczyny pożaru wyjaśnia policja.

Pożar kurnika w Chlebowie

W nocy z 2 na 3 października straż pożarna z Lipna zmierzyła się z dramatycznym pożarem kurnika w miejscowości Chlebowo. Ogień, który wybuchł późnym wieczorem, zniszczył cały budynek i pochłonął życie około tysiąca gęsi.

Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze kurnika w Chlebowie około godziny 23:07. Na miejsce skierowano 13 zastępów straży pożarnej, które natychmiast przystąpiły do działań ratunkowych. Prócz PSP były zastępy z OSP w Chlebowie, Karnkowie, Lipnie, Brzeźnie, Radomicach, Makówcu, Chrostkowie, Skępem i Krzyżówkach.

Po przybyciu na miejsce okazało się, że cały budynek jest objęty ogniem. Strażacy musieli działać szybko i skutecznie, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się pożaru. Pierwszym krokiem było ugaszenie płomieni oraz wyłączenie instalacji elektrycznej i gazowej, co miało na celu zapobieżenie dalszym zniszczeniom i zagrożeniom dla ratowników.

Pracujący strażacy w nocy przy gaszeniu kurnika w Chlebowie

Działania strażaków zostały podzielone na cztery odcinki. Trzy z nich skupiły się na gaszeniu pożaru za pomocą ośmiu prądów wody w natarciu, podczas gdy czwarty odcinek zajmował się zasilaniem pojazdów w wodę, co było kluczowe dla utrzymania ciągłości akcji.

Pomimo intensywnych działań, straty były ogromne. Wewnątrz kurnika znajdowało się około tysiąca gęsi, które niestety nie przeżyły pożaru. Budynek również uległ poważnym uszkodzeniom.

Akcja gaśnicza zakończyła się po godzinie pierwszej w nocy, w czwartek 3 października. Na miejscu, oprócz strażaków z Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, obecne były także służby energetyczne oraz policja. Przyczyny pożaru pozostają nieznane, a skala zniszczeń jest ogromna.

tags: #golebowo #palac #pozar