W szwedzkim Göteborgu doszło do potężnego pożaru w budowanym parku wodnym Oceana. Incydent, który miał miejsce w poniedziałkowe popołudnie, doprowadził do licznych obrażeń i znacznych zniszczeń obiektu. Akcja ratunkowa i gaśnicza trwała wiele godzin, a jej skutki są nadal analizowane.

Początek i przebieg pożaru
Ogień pojawił się około godziny 10:00 w poniedziałek. Szwedzki dziennik "Aftonbladet" donosił, że płomienie ogarnęły cały park wodny Oceana, położony nieopodal centrum Göteborga, obok największego parku rozrywki w Szwecji. Unoszący się nad budynkiem czarny dym był tak gęsty, że kubatura obiektu praktycznie zniknęła pod jego powierzchnią. Świadkowie mówili o językach ognia i odgłosach kilku eksplozji.
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania świadków, na których widać potężne eksplozje, które wstrząsnęły konstrukcją. Ogień zajął budynek budowanego parku wodnego oraz zewnętrzne zjeżdżalnie, które po chwili się zawaliły. Portal "Aftonbladet" przekazał, że obiekt uległ całkowitemu zniszczeniu, a ratownicy potwierdzili, że budynku, w którym znajdował się kompleks rozrywkowy, nie da się już uratować.
Dlaczego nowy park wodny wybuchł? Szokujące kulisy katastrofy!
Ofiary i działania ratunkowe
W związku z pożarem 16 osób trafiło do szpitala z lekkimi obrażeniami, a kolejnych sześć zostało opatrzonych na miejscu zdarzenia. Według najnowszych informacji, w wyniku zdarzenia ranne zostały 22 osoby, z których 16 umieszczono w szpitalu z rozległymi poparzeniami. Wszystkie poszkodowane osoby to dorośli. Nie jest jednak jasne, czy byli to pracownicy firmy budowlanej, czy mieszkańcy okolicy. Ponadto, jeden mężczyzna został uznany za zaginionego, choć wcześniej służby ratunkowe informowały o braku doniesień o osobach zaginionych.
Na miejscu zdarzenia natychmiast pojawiły się liczne służby: straż pożarna, policja oraz karetki pogotowia. Wskutek pożaru ewakuowano mieszkańców okolicznych budynków, dzieci z 15 pobliskich przedszkoli oraz osoby znajdujące się w hotelu obok miejsca pożaru. Władze samorządowe zwróciły się także do rodziców, aby odebrali swoje dzieci wcześniej niż zazwyczaj.
Klas Lüppert, kierownik akcji gaśniczo-ratunkowej, podczas zorganizowanej konferencji prasowej poinformował, że akcja gaśnicza potrwa jeszcze wiele godzin, a strażacy twierdzili, że dogaszanie pożaru może zająć nawet dobę. W poniedziałek wieczorem media informowały, że akcja strażaków wciąż trwa.
Przyczyny i skala zniszczeń
Obecnie wciąż nie wiadomo, co dokładnie spowodowało pożar. Rzeczniczka firmy budowlanej przekazała w rozmowie z gazetą "Dagens Nyheter", że ogień pojawił się "w związku z kolejnym etapem prac". Kierownik akcji gaśniczo-ratunkowej, pytany o możliwość uratowania obiektu, ocenił, że choć straż pożarna pracuje nad ugaszeniem płomieni, wstępne oględziny wskazują na to, iż wiele elementów konstrukcyjnych zostało mocno uszkodzonych, a obiektu nie da się już uratować.
Informacje o projekcie Oceana
Park wodny Oceana, budowany obok największego parku rozrywki w Szwecji, był już na ukończeniu. Według planów, miał zostać oddany do użytku latem, a odbiory miały być przeprowadzone w kwietniu. Obiekt był projektowany jako największy w Skandynawii kompleks wodny, mogący pomieścić 1750 gości. Jego powierzchnia całkowita wynosiła 13 600 mkw, w tym 6000 mkw basenów wewnętrznych oraz 4000 mkw basenów zewnętrznych. W parku miało znajdować się aż 14 atrakcji wodnych.
Koszty inwestycji szacowano na 1,2 miliarda koron szwedzkich (około 106,9 miliona euro), czyli ponad miliard koron. Trzy tygodnie przed pożarem rozpoczęto napełnianie basenów wodą.

tags: #goteborg #wiadomosci #pozar