Pożar naczepy chłodni w Kostomłotach Drugich (Polska)
W nocy z 18 na 19 marca 2025 roku, około godziny 3:30, doszło do pożaru naczepy typu chłodnia na drodze krajowej numer 74 w Kostomłotach Drugich, gmina Miedziana Góra. Naczepa przewoziła 20 ton warzyw i była zapięta do ciągnika siodłowego marki Scania. Kierowca zachował zimną krew i zdążył bezpiecznie zaparkować zestaw w zatoczce autobusowej, odpiąć naczepę i odjechać ciężarówką na bezpieczną odległość. Nie potrzebował on pomocy medycznej.
Na miejsce zdarzenia przyjechały trzy zastępy straży pożarnej, które natychmiast przystąpiły do gaszenia ognia. Strumienie ciężkiej piany skutecznie ugasiły pożar. Po zakończeniu działań, kontrola urządzeniami pomiarowymi potwierdziła brak dalszego zagrożenia. Opracowanie informacji przygotował mł. asp.

Inne incydenty pożarowe w Niemczech
Pożar klubu nocnego w Kehl
Co się stało w Kehl? We wnętrzu budynku bawiło się około 750 osób, kiedy ogień szybko objął cały lokal. Goście musieli natychmiast opuścić budynek. Trzy osoby trafiły pod opiekę ratowników, jednak brak jest informacji o ewentualnych ofiarach śmiertelnych.
Akcja ratunkowa rozpoczęła się około godziny 3:45, kiedy w klubie włączył się alarm. Ludzie samodzielnie opuścili płonący budynek. Francuski serwis Dna podaje, że niektórzy świadkowie w oszołomieniu stali nieruchomo przed płonącym budynkiem, filmując sytuację smartfonami. Inni w pośpiechu opuścili rejon lokalu swoimi samochodami.
W akcji gaśniczej brały udział jednostki straży pożarnej z Kehl i okolicznych miejscowości. Na miejscu pracowały również policja z Kehl i Offenburga oraz służby ratownicze. Strażacy początkowo nie mogli wejść do wnętrza płonącego obiektu.
Świadkowie zdarzenia relacjonowali: "Nagle usłyszeliśmy: »Pożar!«. Rozległo się kilka komunikatów po niemiecku, francusku i angielsku nakazujących ewakuację. Personel poradził sobie z tym znakomicie. Uspokoili nas. Ewakuacja przebiegła bardzo szybko. Personel był na miejscu, aby wszystkich pokierować". Dodawali również: "Nie było paniki. Naprawdę, byli fantastyczni", podkreślając profesjonalizm obsługi.
Przyczyna wybuchu ognia pozostaje nieznana. Policja informuje, że funkcjonariusze wydziału kryminalnego będą mogli rozpocząć śledztwo dopiero po zakończeniu akcji gaśniczej. Już podczas działań przesłuchiwano świadków, by ustalić możliwe okoliczności zdarzenia. W rejonie klubu wprowadzono lokalne objazdy. Skala zniszczeń budynku nie została jeszcze określona. Działania służb trwały jeszcze w niedzielny poranek, a policja nie potwierdziła oficjalnie nazwy klubu. Śledztwo w sprawie pożaru trwa.

Pożar fermy trzody chlewnej w Alt Tellin
Dzisiaj rano w dużej fermie trzody chlewnej w Alt Tellin (Meklemburgia-Pomorze Przednie), niedaleko granicy z Polską, wybuchł ogromny pożar. Ogień zajął cztery budynki chlewni, w których łącznie utrzymywanych jest 5 tysięcy świń. Sytuacja jest rozwojowa.
Według wstępnych informacji policji, w Alt Tellin płoną cztery budynki chlewni, w których znajduje się około 5000 świń. Z pożarem cały czas walczy kilka jednostek straży pożarnej z okolicznych miejscowości. Jak wynika z informacji, jedna osoba z niewyjaśnionych dotąd przyczyn została lekko ranna i jest pod opieką lekarską. Wydział kryminalny rozpoczął dochodzenie w sprawie przyczyn pożaru. Na ten moment nie można oszacować wartości całkowitych szkód.
Objęta pożarem hodowla od lat wzbudza wiele kontrowersji. W sierpniu 2019 roku gospodarstwo zwróciło na siebie uwagę z powodu wadliwego systemu wentylacyjnego, co spowodowało uduszenie się ponad 1000 świń. Wówczas firmie postawiono zarzuty w związku z podejrzeniem naruszenia ustawy o ochronie zwierząt. Ferma trzody chlewnej Alt Tellin koło Jarmen jest jedną z największych w Niemczech.
Według NDR, należy ona do Landwirtschaftliche Ferkelzucht Deutschland (LFD) Holding. LFD Holding prowadzi gospodarstwo od 2015 roku, jako następca Holendra Straathofa. W ubiegłym roku gospodarstwo zostało przejęte przez szwajcarską firmę inwestycyjną Terra Grundwerte AG. Na fermie utrzymywanych jest łącznie 10 000 loch i 35 000 prosiąt.
