Pożar kompleksu hotelowego w Piątnicy

W nocy z piątku na sobotę doszło do dramatycznego zdarzenia w Kompleksie Gastronomiczno-Hotelowym „Baranowski” w miejscowości Piątnica. Pożar, który wybuchł na poddaszu budynku, wymagał zakrojonej na szeroką skalę akcji ratunkowej.

Przebieg akcji ratunkowej

Zgłoszenie o pojawieniu się ognia wpłynęło o godzinie 3.40. Pożar zauważył przypadkowy kierowca - obywatel Litwy przejeżdżający drogą przy obiekcie, który zaalarmował obsługę hotelową i wezwał straż pożarną. Gdy na miejsce dotarły pierwsze zastępy, całe poddasze było już objęte płomieniami.

Schemat działań jednostek straży pożarnej podczas pożaru na poddaszu

W kulminacyjnym momencie z żywiołem walczyło 25 zastępów straży pożarnej, co stanowiło łącznie około stu strażaków z Łomży i okolicznych jednostek OSP (Piątnica, Kalinowo, Jeziorko, Konarzyce, Niewiadów). Akcja była niezwykle utrudniona ze względu na specyfikę konstrukcji dachu.

Trudności w gaszeniu

Jak podkreśla starszy brygadier Jan Chludziński, zastępca Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Łomży, strażacy musieli zmierzyć się z ekstremalnie wysoką temperaturą oraz palącą się wełną mineralną stanowiącą ocieplenie blaszanego dachu. Początkowo ratownicy nie mogli dostać się bezpośrednio do źródła ognia. Konieczne było intensywne chłodzenie dachu ogromnymi ilościami wody, zanim możliwe stało się wejście do wnętrza budynku.

Pożar Puszczy Solskiej - działania strażaków - 6.05.2026 r. - Biłgoraj

Ewakuacja gości i straty materialne

Szczęśliwie, wszyscy przebywający w hotelu goście (łącznie 11 osób) zdołali bezpiecznie opuścić budynek jeszcze przed przyjazdem jednostek ratowniczych. Nikt nie odniósł obrażeń.

Mimo udanej ewakuacji, straty materialne są ogromne. Ogień zniszczył konstrukcję dachu, całe poddasze oraz 28 pokoi hotelowych. W wyniku działań gaśniczych poważnie ucierpiały również recepcja, hol oraz restauracja. Szacunki dotyczące strat wahają się od 3 do 5 mln złotych.

Przyczyny i dalsze kroki

Przyczyny wybuchu pożaru pozostają obecnie nieznane. Prokurator Rejonowy w Łomży, Tomasz Wilk, zapowiedział wszczęcie oficjalnego śledztwa, w ramach którego biegli z zakresu pożarnictwa przeprowadzą szczegółowe oględziny. St. bryg. Jan Chludziński zwrócił uwagę na fakt, że kompleks nie był włączony do systemu monitoringu przeciwpożarowego, co w przypadku wielu innych dużych obiektów w regionie pozwala na natychmiastową reakcję służb.

Rodzaj obiektu Status monitoringu PSP
Szpitale, urzędy, banki Bezpośrednie połączenie czujek z PSP
Kompleks „Baranowski” Brak włączenia do systemu monitorowania

W trakcie działań krajowa droga nr 61 była całkowicie zablokowana przez wozy strażackie, a policja wyznaczyła objazdy dla kierowców podróżujących w stronę Łomży. Utrudnienia w ruchu oraz prace związane z dogaszaniem pogorzeliska trwały do godzin wieczornych.

tags: #hotel #baranowski #pozar