Na terenie gminy Iłów regularnie dochodzi do różnego rodzaju zdarzeń pożarowych, które wymagają szybkiej i skoordynowanej interwencji służb ratowniczych. Poniżej przedstawiono szczegóły dwóch znaczących incydentów, które miały miejsce w miejscowościach Przejma oraz Pieczyska Łowickie.
Pożar budynku gospodarczego w miejscowości Przejma
W dniu 10 marca, około godziny 21:10, do straży pożarnej w Sochaczewie wpłynęła informacja o pożarze budynku gospodarczego w miejscowości Przejma, położonej w gminie Iłów. Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano znaczne siły ratownicze.
Akcja gaśnicza i zaangażowane siły
Trzygodzinną akcję gaśniczą prowadziło w sumie 19 strażaków. Na miejsce pożaru zadysponowano ciężki samochód gaśniczy z sochaczewskiej JRG PSP, a także jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Brzozowa, Giżyc i Iłowa. Strażacy podjęli standardowe procedury bezpieczeństwa: zabezpieczyli i oświetlili miejsce zdarzenia, a następnie odłączyli dopływ prądu do obiektu.
Do działań gaśniczych użyto w sumie trzech strumieni wody: dwa z nich skierowano bezpośrednio na ogień w celu ugaszenia pożaru, natomiast jeden strumień służył do obrony części budynku, która nie była jeszcze objęta ogniem, zapobiegając jego rozprzestrzenianiu się.

Niebezpieczny pożar w Pieczyskach Łowickich
Dnia 23 kwietnia, około godziny 10:30, w miejscowości Pieczyska Łowickie w gminie Iłów, doszło do bardzo niebezpiecznego i trudnego pożaru. Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sochaczewie.
Charakterystyka pożaru i zagrożenia
Ogień wybuchł na prywatnej posesji, w dwukondygnacyjnym budynku mieszkalno-gospodarczym. Pożar rozwinął się na piętrze budynku, gdzie mieszkańcy składowali płody rolne, głównie siano i słomę, które są materiałami łatwopalnymi i generującymi duże zadymienie. Część mieszkalna na parterze ucierpiała mniej. Najważniejsze jest, że wszyscy domownicy opuścili budynek o własnych siłach i nikt nie wymagał interwencji medycznej.

Trudności i przebieg akcji gaśniczej
Pięciogodzinna akcja gaśnicza była szczególnie wymagająca. Jej trudność polegała przede wszystkim na ograniczonym dostępie do miejsca żywiołu oraz na ogromnym zadymieniu. Strażacy musieli prowadzić działania z drabin, co wymagało pracy w aparatach chroniących drogi oddechowe. Z tego powodu konieczne było dowożenie butli z powietrzem przez małe samochody, co przyczyniło się do zaangażowania w akcję łącznie 15 zastępów straży pożarnej.
W trakcie działań nie obeszło się bez użycia ciężkiego sprzętu, który pomógł w przewracaniu wyrzuconej słomy i siana, co było kluczowe dla skutecznego dogaszenia tlących się materiałów. Ratownicy skupili się również na ochronie sąsiedniej, drewnianej stodoły, której nie udało się podpalić.
Strażacy spadają z drabiny podczas pożaru domu.
Skutki pożaru
Żywioł udało się opanować dopiero około godziny 15:00. Budynek uległ częściowemu zniszczeniu, głównie w partii dachu. Zalanie wodą również nie oszczędziło całej nieruchomości. Relacja z tego zdarzenia została sporządzona na podstawie informacji udzielonych przez Rafała Krupę, oficera prasowego KPPSP Sochaczew.
tags: #ilow #pozar #w #miekitkach