Pożar bloku w Ząbkach: Przyczyny, Skutki i Wsparcie

3 lipca w budynku mieszkalnym przy ulicy Powstańców 62 w Ząbkach wybuchł ogromny pożar, który objął dach i poddasze. W wyniku zdarzenia ewakuowano około 500 osób. Najważniejszą informacją jest to, że nie ma ofiar śmiertelnych.

Skala zdarzenia i wstępne zniszczenia

Nadbryg. Wojciech Kruczek, komendant główny PSP, poinformował, że pożar strawił cały dach obiektu, który ma kształt litery "U". Spłonęły również wszystkie lokale mieszkalne na czwartej kondygnacji. Pozostałe mieszkania zostały zniszczone przez zalanie wodą podczas akcji gaśniczej lub przez przedostanie się do nich ognia. Wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski podał, że pożar dotknął ponad dwieście lokali, a więc ponad pięćset osób. Pożary obejmujące ciągłą przestrzeń poddaszy rozprzestrzeniają się błyskawicznie, a ich skutki są dramatyczne, zwłaszcza w budynkach, gdzie brakuje odpowiednich przegród ogniowych lub ich stan techniczny budzi zastrzeżenia. Przestrzenie te na ogół umożliwiają dostęp powietrza z zewnątrz, zatem pożar może tlić się i rozchodzić niezauważony przez długi czas.

Zdjęcie budynku w Ząbkach po pożarze, widoczne zniszczenia dachu

Akcja ratunkowa i zaangażowanie służb

W akcji gaśniczej brało udział około 300 strażaków z powiatu wołomińskiego, powiatów sąsiednich oraz z Warszawy. Wykorzystano 87 pojazdów i różnego typu sprzęt, w tym drabiny mechaniczne i podnośniki. Łącznie w działaniach gaśniczych uczestniczyło około 60 zastępów Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej, co stanowiło około 250 ratowników. Na miejsce pożaru w Ząbkach skierowano również dwustu funkcjonariuszy policji. Zastępca komendanta stołecznego policji podinsp. Krzysztof Ogroński wyjaśnił, że policjanci kierują ruchem, aby umożliwić pracę strażakom, a na miejscu są także technicy kryminalistyczni, którzy zabezpieczają ślady niezbędne do ustalenia przyczyn pożaru. Podczas akcji jeden ze strażaków trafił do szpitala.

Wsparcie dla poszkodowanych i pomoc doraźna

Poszkodowani mieszkańcy złożyli już 175 wniosków o pomoc doraźną do 8 tys. zł, przeznaczoną na zabezpieczenie podstawowych potrzeb. Ośrodek Pomocy Społecznej w Ząbkach przyjmuje te wnioski, a miasto dotychczas wypłaciło już ponad 450 tys. zł. Zgodnie z decyzją Premiera, już w piątek uruchomiono środki na natychmiastowe wsparcie mieszkańców, a do Miasta Ząbki trafiło 1,6 mln zł właśnie na pomoc doraźną. Od soboty pogorzelcy mogą wchodzić pojedynczo, w asyście policjanta, do swoich mieszkań. Z tej możliwości skorzystało już ponad 170 osób. Mieszkańcy lokali położonych na trzech najniższych kondygnacjach mają możliwość zabrania niezbędnych rzeczy, takich jak dokumenty, kosztowności, lekarstwa i odzież, a także usunięcia jedzenia z lodówek. W Szkole Podstawowej nr 3 przy ul. Kościelnej 2 został utworzony punkt dla osób poszkodowanych.

Ilustracja przedstawiająca dłonie podające sobie pieniądze, symbolizujące pomoc finansową

Ocena zniszczeń i śledztwo

Obecnie najważniejsze jest oszacowanie skali zniszczeń. W tym celu powołana jest komisja ds. katastrofy budowlanej. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego powołał tę komisję do ustalenia przyczyn i okoliczności katastrofy budowlanej. W jej składzie znajdują się przedstawiciele nadzoru budowlanego, starostwa powiatowego, Państwowej Straży Pożarnej oraz rzeczoznawca budowlany. Komisja zleci też przygotowanie ekspertyzy technicznej specjalistom z różnych dziedzin, obejmującej wszystkie instalacje, które były w budynku - elektryczne, gazowe, wodociągowe i kanalizacyjne. Konstruktor budowlany musi sprawdzić stabilność i bezpieczeństwo konstrukcji obiektu zalanego wodą w czasie akcji, a także zbadać mury, stropy i stal, które zostały poddane wysokim temperaturom. Dokładne sprawdzenie wszystkich elementów będzie podstawą do oszacowania strat materialnych oraz do wydania decyzji o odbudowie. Dalsze kroki będą możliwe po dokładnej ocenie stanu technicznego budynku. W bloku działa prokuratura i policja, prowadząc oględziny budynku i przesłuchania świadków. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga wszczęła śledztwo w tej sprawie.

Zniszczenia po pożarze w Bibliotece Miejskiej w Cieszynie

Kwestie bezpieczeństwa pożarowego w budynkach wielorodzinnych

Specyfika rozprzestrzeniania się pożarów na poddaszach

Pożary na poddaszach rozprzestrzeniają się błyskawicznie, a ich skutki są dramatyczne, szczególnie w budynkach, gdzie brakuje odpowiednich przegród ogniowych lub ich stan techniczny budzi zastrzeżenia. Przestrzenie na ogół umożliwiają dostęp powietrza z zewnątrz, zatem ogień może tlić się i rozchodzić niezauważony przez długi czas. Belki drewniane lite poddane działaniu płomieni spalają się z prędkością około 1 mm/min. Drewno powinno być zabezpieczone przeciwogniowo i starannie heblowane, ponieważ liczne niedoskonałości sprzyjają zajęciu elementu ogniem.

Wymogi prawne i techniczne

Strych lub poddasze powinny być oddzielone drzwiami w klasie EI30 - klasie odporności ogniowej, co oznacza, że dany element jest w stanie wytrzymać pożar przez co najmniej 30 minut, zachowując zarówno szczelność (E), jak i izolacyjność (I). Pozostaje jeszcze kwestia pokrycia dachowego, gdzie zalecane są materiały NRO (nierozprzestrzeniające ognia), które nie powinny przyczyniać się do rozprzestrzeniania płomieni i zwiększania intensywności pożaru. Obowiązkiem projektanta jest takie zaprojektowanie budynku, by zapewnić bezpieczeństwo ludzi (ZL), obiektu i wyposażenia (PM) lub inwentarza (IN). W budynkach określonych w rozporządzeniu istnieje obowiązek uzgodnienia projektu z rzeczoznawcą ds. p.poż., który potwierdza zgodność projektu z przepisami przeciwpożarowymi. Kierownik budowy jest obowiązany wykonać obiekt zgodnie z wytycznymi p.poż., a każda zmiana w tym zakresie musi być uzgodniona z rzeczoznawcą. Końcowym elementem jest pozwolenie na użytkowanie budynku wydane przez nadzór budowlany, które powinno być poprzedzone kontrolą Państwowej Straży Pożarnej, obejmującą sprawdzenie poprawności wykonania w zakresie ochrony przeciwpożarowej. Przegrody ogniowe, zwykle definiowane jako ściany oddzielenia p.poż., mogą być zarówno pionowe, jak też poziome, a przepisy określają ich odporność od REI 60-240. Litera „R” oznacza nośność ogniową, „E” - szczelność ogniową, a „I” - izolacyjność ogniową. Liczby 60 i 240 określają czas w minutach, przez jaki dana przegroda zachowuje te właściwości w warunkach pożaru. Bardzo istotna jest kwestia ciągłości przegród, bowiem wtedy powstają przestrzenie zamknięte, „grodzie”, które nie pozwalają na rozprzestrzenianie się pożaru.

Apel Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa

Polska Izba Inżynierów Budownictwa (PIIB) apeluje o pilne rozpoczęcie przeglądu poddaszy przez zarządców budynków w zabudowie wielorodzinnej - zarówno użytkowych, jak i nieużytkowych - w zakresie zgodności z przepisami ochrony przeciwpożarowej. Szczególnej uwagi wymagają przestrzenie, które mogły zostać samowolnie zaadaptowane lub są wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem, np. do przechowywania materiałów łatwopalnych. Izba zwraca również uwagę na potrzebę uszczelnienia egzekucji istniejących przepisów, w szczególności tych wynikających z ustawy Prawo budowlane oraz ustawy o ochronie przeciwpożarowej. Kluczowe znaczenie mają tu obowiązki projektantów, rzeczoznawców ds. zabezpieczeń p.poż., kierowników budów, a także właścicieli i zarządców budynków. Przepisy już dziś nakładają obowiązek zapewnienia odpowiednich zabezpieczeń oraz ich bieżącej konserwacji i kontroli, które powinny odbywać się minimum co roku (lub dwa razy do roku w szczególnych przypadkach) oraz raz na pięć lat, wpływając na bezpieczne użytkowanie budynku. PIIB wskazuje, że w świetle obowiązującego prawa istnieją już narzędzia, które - jeśli byłyby stosowane i egzekwowane - mogą zapobiec podobnym tragediom w przyszłości. Problemem jest niewystarczający nadzór i brak skutecznego systemu reagowania na uchybienia. Poddasza, często pomijane w bieżącej eksploatacji i kontroli, mogą odgrywać kluczową rolę w rozprzestrzenianiu się ognia, niejednokrotnie nie spełniają norm technicznych, są użytkowane niezgodnie z przeznaczeniem, a także niedostatecznie zabezpieczone. Polska Izba Inżynierów Budownictwa podkreśla, że nie jest konieczne zaostrzanie przepisów - obecne regulacje są wystarczające. Strych w budynkach jednorodzinnych stanowi bardzo często składowisko rozmaitych przedmiotów, które w razie pożaru stanowią doskonałą pożywkę dla ognia.

Reakcja władz i apele do mieszkańców

Minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk zobowiązał Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego do pilnego wsparcia powiatowego nadzoru budowlanego w prowadzonych działaniach, mających wyjaśnić przyczyny pożaru oraz ocenić stan techniczny budynku. Rzecznik rządu Adam Szłapka zapewnił, że wszystkie okoliczności pożaru w Ząbkach zostaną dokładnie zbadane i zaapelował, by nie ulegać fake newsom i dezinformacji. Podobnie rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński zwrócił się z apelem o "powstrzymanie się od jakichkolwiek spekulacji na temat przyczyny pożaru w Ząbkach", wskazując, że okoliczności zdarzenia zostaną dokładnie zbadane i wyjaśnione przez biegłych z zakresu pożarnictwa. Premier Donald Tusk zwołał pilne spotkanie z udziałem szefa MSWiA Tomasza Siemoniaka i przedstawicieli służb w sprawie ostatnich pożarów. Burmistrz Ząbek Małgorzata Zyśk przyznała, że "tragedia przerasta oczekiwania", wyrażając nadzieję, że nie będzie żadnych ofiar. Podkreśliła, że większość mieszkańców skorzystała z pomocy rodziny, sąsiadów i przyjaciół.

Mobilizacja społeczna i solidarność mieszkańców

Mieszkańcy Ząbek błyskawicznie zareagowali na tragedię. Już w trzy godziny po informacji o pożarze bloków na "osiedlu zielonych dachów" przy ulicy Powstańców, założyli w mediach społecznościowych grupę pomocową, która ma już prawie 4 tysiące członków. Oferują miejsca noclegowe w swoich domach, opiekę nad zwierzętami i pomoc rzeczową. Harcerze z hufca Ząbki, którzy kontrolują akcję pomocową, zaapelowali o wstrzymanie się z przywożeniem darów i o nieprzyjeżdżanie na miejsce ewakuacji, aby nie utrudniać pracy służb i organizacji pomocy.

Zdjęcie przedstawiające ludzi niosących pomoc, symbol solidarności społecznej

tags: #inb #pozar #budynku