Jelcz 004 i Rozwój Polskiego Pożarnictwa w Kontekście Ochotniczych Straży Pożarnych

Ponad 45-letnia era samochodów pożarniczych GCBA 6/32 na podwoziu JELCZ-a w zawodowej straży pożarnej dobiegła końca. Był to koniec trwającej 46 lat epoki samochodów GCBA 6/32 typu JELCZ 004 w Państwowej Straży Pożarnej (PSP). Po zakończeniu służby przez dwa Jelcze z jednostek w Wałczu i Międzyzdrojach (województwo zachodniopomorskie), w formacji pozostał jeden czynny egzemplarz eksploatowany przez Jednostkę Ratowniczo-Gaśniczą PSP w Rykach (lubelskie).

Historia i Znaczenie Jelcza 004 w Polskim Pożarnictwie

Początki i Rozwój Ciężkich Samochodów Gaśniczych

Wszystko zaczęło się na przełomie lat 60. i 70. XX wieku, wraz z rozwojem przemysłu w powojennej Polsce oraz pojawieniem się nowych zagrożeń. Tragiczny w skutkach pożar w czechowickiej rafinerii ujawnił braki w wyposażeniu polskich strażaków, między innymi w ciężkie samochody ratowniczo-gaśnicze przystosowane do przewozu dużej ilości środków gaśniczych.

Równocześnie z zakupem tego typu samochodów za granicą, podjęto starania nad wyprodukowaniem podobnego pojazdu w kraju. Początki produkcji samochodów pożarniczych w Jelczańskich Zakładach Samochodowych w Jelczu koło Oławy sięgają końca lat pięćdziesiątych. Produkowane dotychczas w Polsce pojazdy pożarnicze oparte były na podwoziu Stara 20. Niska nośność oraz mały rozstaw osi tych podwozi powodowały wyraźne kołysanie wzdłużne oraz ograniczały możliwości zabudowy, co sprawiało, że samochody te nie spełniały wymagań strażaków. Zrodziła się wówczas potrzeba opracowania nowej konstrukcji, która wyeliminowałaby wspomniane wady.

W Biurze Konstrukcyjnym Przemysłu Motoryzacyjnego w Warszawie opracowano nowy samochód strażacki na podwoziu Star 21P (od 1960 roku zmodyfikowane podwozie Star 25P). Produkcję tego pojazdu wdrożono w Jelczańskich Zakładach Samochodowych w 1958 roku. Były to samochody typu N761-SBA2000/16 (wyposażone w autopompę) oraz N761-SBM2000/8 (wyposażone w motopompę). Następcą tych samochodów był Jelcz 028 (N762) wykonany na podwoziu Star A26P, który do produkcji wszedł w 1966 roku. Trzy lata później do produkcji wdrożono konstrukcję będącą jego wersją rozwojową, oznaczoną jako Jelcz 003. Produkcja tego modelu zakończona została pod koniec lat siedemdziesiątych.

historyczna infografika rozwoju polskich samochodów pożarniczych

Rozwój i Produkcja Jelcza 004/004M

Rozwój miast oraz przemysłu przyczynił się do zwiększenia zagrożenia pożarowego, do przeciwstawienia się któremu potrzebne były nowsze i wydajniejsze środki, również w postaci samochodów pożarniczych. Dlatego z początkiem lat siedemdziesiątych zdecydowano o przystąpieniu do prac nad nowymi samochodami gaśniczymi. W założeniach miały to być dwa pojazdy: średni samochód gaśniczy (terenowy) i ciężki samochód gaśniczy.

Pierwszy z nich powstał w BKMot. w Łodzi (podwozie 4x4 - Star P244L) oraz w Biurze Konstrukcyjnym JZS w Jelczu (nadwozie i armatura pożarnicza). Produkcję seryjną tego pojazdu rozpoczęto pod koniec 1975 roku i oznaczono jako Jelcz 005 - GBA-2,5/16. Potocznie samochód ten nazywany "TARKĄ" produkowany był (od roku 1979 jako zmodernizowana wersja Jelcz 005M) do końca lat dziewięćdziesiątych.

Drugim pojazdem opracowanym niejako równolegle z Jelczem 005 był właśnie ciężki samochód gaśniczy Jelcz 004. Założenia do tego pojazdu powstały w 1971 roku przy współpracy Komendy Głównej Straży Pożarnej z konstruktorami JZS. Samochód ten skonstruowany był na podwoziu Jelcz 315M i oznaczony jako Jelcz 004 - GCBA-6/32. Zgodnie z założeniami samochód ten miał zbiornik wody o pojemności 6000 dm³, zbiornik środka pianotwórczego o pojemności 600 dm³, autopompę o wydajności 3200 dm³/min przy ciśnieniu 80 Mpa oraz dwa umieszczone na dachu działka wodno-pianowe o wydajności 1600 dm³/min. Wykonano trzy prototypy, które poddano próbom. Ostatecznie zrezygnowano z importu z Czechosłowacji autopompy, mieszacza pianowego, zaworu klapowego oraz działek wodno-pianowych.

Zastosowano autopompę A 32/8, produkowaną w ŚFUP Świdnica, opracowaną specjalnie na potrzeby tego pojazdu. Zawór klapowy zastąpiono przepustnicą zaporową z Bielskiej "BEFAMY". W miejsce dwóch działek wodno-pianowych zastosowano jedno firmy Rosenbauer o wydajności 2400 dm³/min. Mieszacz pianowy również pochodził z firmy Rosenbauer. Serię próbną tych pojazdów wykonano w 1974 roku. Produkcja seryjna pierwszych 004 na podwoziu JELCZ 315 ruszyła w 1974 roku. W ciągu pięciu lat wyprodukowano około 600 sztuk tych samochodów, które trafiły na wyposażenie jednostek Zawodowej Straży Pożarnej, a także resortowych jednostek ochrony przeciwpożarowej (głównie zakładowe straże pożarne). Co najmniej jeden samochód został wysłany do NRD.

Na podstawie obserwacji użytkowanych w kraju pojazdów, inżynierowie z JZS i OBR-OP w Józefowie stopniowo usuwali niektóre usterki (m.in. w ŚFUP poprawiono uszczelnienia autopompy, w JZS wzmocniono konstrukcję zbiornika środka pianotwórczego). Od 1979 roku kolejne GCBA 6/32 produkowane były pod nazwą 004M na podwoziach JELCZ 325.

Cechy Konstrukcyjne i Wady

Nowoczesna jak na ówczesne czasy konstrukcja Jelcza 004, czteroosobowa kabina, zbiornik z 6000 litrów wody i autopompa o wydajności 3200 l/min zagwarantowały sukces. W 1979 roku Jelcz 004 został zastąpiony zmodernizowaną wersją - Jelcz 004M. Modyfikacji poddano m.in. eżektorowy układ zasysania autopompy oraz układ sterowania przepustnicy zaporowej (wprowadzono dublujące - ręczne - sterowanie). Ponadto w układzie wodno-pianowym zastosowano bardziej niezawodne zawory kulowe, a także przesunięto działko wodno-pianowe do przodu, co zmniejszyło jego „martwy kąt”.

Jednak pomimo wielu zmian konstrukcyjnych, Jelcze 004 i 004M (określane również jako "jelonki") do końca produkcji posiadały swoje wady: zacinające się brezentowe rolety schowków i pulpitu autopompy, przecieki środka pianotwórczego do zbiornika wody, wycieki na połączeniach rurowych armatury wodno-pianowej oraz podstawową wadę powstałą już na etapie założeń - kabinę. W Jelczu 004 i 004M zastosowano kabinę seryjnie produkowanych samochodów ciężarowych. Kabina posiadała tylko dwoje drzwi, była ciasna i musiała pomieścić czteroosobową załogę (razem z kierowcą). Większą część kabiny zajmowała osłona (tunel) silnika, a strażacy siedzący z tyłu mieli do dyspozycji jedynie dwie małe, ciasne ławeczki.

Produkcja tych pojazdów zakończyła się w 1991 roku, wraz z zakończeniem produkcji podwozi Jelcz 325. Pomimo tych wad "jelonki" były produkowane do 1991 roku.

Koniec Ery Jelcza 004 w PSP i Dziedzictwo w OSP

Wyprodukowany w 1991 roku rycki „jelon” był jednym z ostatnich, które opuściły Zakłady w Jelczu-Laskowicach. Przez blisko 30 lat służył tutejszym strażakom, czy to na pierwszej linii walki z pożarami, czy w późniejszych latach jako zaopatrzenie wodne przy większych zdarzeniach. Dziś ten samochód został przekazany do Ochotniczej Straży Pożarnej w pobliskim Ułężu. Nadal będzie wykorzystywany w akcjach gaśniczych na terenie tej gminy, jak również powiatu ryckiego, bowiem tutejsza jednostka jest włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KSRG).

Od połowy lat 70. XX wieku przez ponad dwie dekady "004" były podstawowymi samochodami bojowymi klasy ciężkiej w Polsce. Do dziś setki Jelczy 315/325 jest eksploatowanych przez jednostki OSP w całym kraju, wiele z nich doczekało się mniejszych lub bardziej złożonych modernizacji. Oba modele pojazdów, Jelcz 004 i jego następca Jelcz 010 (GCBA 5/32) z większą sześcioosobową kabiną, już coraz rzadziej można spotkać w służbie, w nielicznych remizach OSP.

Działalność Ochotniczych Straży Pożarnych w Kłodawie

OSP Kłodawa w Gminie Brzyska (Powiat Jasielski)

Ochotnicza Straż Pożarna w Kłodawie (gmina Brzyska) to jednostka z długą historią. Strażacy z Kłodawy od 114 lat strzegą bezpieczeństwa mieszkańców nie tylko Kłodawy, ale całej gminy. W przyszłym roku jednostka będzie świętować jubileusz 115-lecia swojego istnienia. Jednym z kolejnych marzeń miejscowych strażaków jest pozyskanie nowego samochodu ratowniczo-gaśniczego, ponieważ dwa obecnie użytkowane mają po kilkadziesiąt lat i powinny stanąć już obok zabytkowego powozu konnego, który jako monument dla potomnych wystawiono obok budynku remizy. Mowa o Jelczu z 1977 roku i Volkswagenie z 1993 roku.

Od 2009 roku trwały prace budowlane związane z rozbudową remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Kłodawie. Obiekt, którego modernizacja została w całości sfinansowana z budżetu gminy Brzyska, został uroczyście oddany do użytku w piątek 15 sierpnia. Roboty remontowo-budowlane na obiekcie remizy OSP w Kłodawie rozpoczęły się w roku 2009 i ze względu na możliwości finansowe miejscowego samorządu zostały rozłożone w czasie. Najpierw dobudowano dodatkowy boks garażowy, przystosowany pod stacjonowanie w nim ciężkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego marki Jelcz 004. W drugim garażowany jest lekki samochód ratowniczo-gaśniczy marki Volkswagen Transporter, przekazany do tutejszej jednostki z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle.

W kolejnych latach modernizowano pomieszczenia wewnątrz budynku, aby dostosować go do potrzeb wynikających z funkcjonowania jednostki w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym. Dzięki temu na poziomie garaży powstało zaplecze, w ramach którego wyodrębniono oddzielną salkę konferencyjną, gdzie przechowywany jest m.in. sztandar i pamiątki strażackie, oraz pomieszczenie sanitarne z toaletami i prysznicami. Z kolei na piętrze powstała salka, gdzie strażacy mogą na spokojnie usiąść po akcji i przeanalizować prowadzone działania. Ponadto zmieniło się otoczenie wokół budynku.

Sekretarz OSP w Kłodawie, Jerzy Jurkowski, podkreślił, że od 2001 roku jednostka działa w strukturze Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, biorąc czynny udział w wielu akcjach ratowniczych na terenie powiatu jasielskiego i województwa podkarpackiego. W 2010 roku, w czasie obchodów stulecia powstania OSP Kłodawa, wmurowano tablicę pamiątkową dla uczczenia pamięci założycieli straży. Obiekt zapewnia odpowiednie warunki do przechowywania sprzętu oraz godne warunki dla strażaków. Wójt gminy Brzyska, Rafał Papciak, podczas uroczystości podziękował radnym oraz strażakom ochotnikom z Kłodawy za ich wkład w rozbudowę remizy, podkreślając, że "strażacy z Kłodawy z dużym sercem i dużą ochotą pracowali tutaj, aby ta remiza wyglądała tak pięknie".

Uroczystego przecięcia biało-czerwonej wstęgi dokonali zaproszeni goście, w tym senator Rzeczypospolitej Polskiej Alicja Zając, poseł na Sejm RP dr Bogdan Rzońca, prezes Zarządu Oddziału Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP w Jaśle Stanisław Święch, naczelnik Wydziału Operacyjno-Rozpoznawczego Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle bryg. Wacław Pasterczyk, prezes Zarządu Oddziału Gminnego ZOSP RP w Brzyskach Piotr Kopera, wójt partnerskiej gminy Široké na Słowacji Stanislav Bartoš, prezes OSP Kłodawa Mieczysław Madej, sołtys wsi Kłodawa Józef Gajda i wójt gminy Brzyska Rafał Papciak. Poświęcenia obiektu dokonał ks. prałat Edward Pasionek. Obiekt ten, według wójta Rafała Papciaka, na pewno stanie się perełką wśród remiz na terenie powiatu jasielskiego.

OSP Kłodawa z Lotu Ptaka

OSP Kłodawa w Wielkopolsce (Gmina Kłodawa)

W remizie OSP Kłodawa odbył się zjazd Miejsko-Gminnego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Kłodawie. W spotkaniu brali udział przedstawiciele samorządu gminy i powiatu. Podczas zjazdu dotychczasowy zarząd OSP przedstawił sprawozdanie z działalności za ostatnią kadencję.

W gminie Kłodawa działa obecnie 9 jednostek OSP: Kłodawa, Luboniek, Bierzwienna Długa, Dębina, Górki, Leszcze, Krzykosy, Głogowa i Rgielew. Sześć z nich bierze udział w działaniach ratowniczo-gaśniczych, co stanowi najwyższą liczbę jednostek operacyjnych w powiecie kolskim. OSP Kłodawa i OSP Luboniek są włączone do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, natomiast jednostka z Kłodawy pracuje także w Wojewódzkiej Brygadzie Odwodowej.

W trakcie pięcioletniej kadencji jednostki OSP w gminie Kłodawa pozyskały nowy samochód dla OSP Kłodawa oraz używane pojazdy dla OSP Górki, Krzykosy, Rgielew, Głogowa i Dębina. Dla OSP Bierzwienna Długa przekazano średni samochód ratowniczo-gaśniczy Star 12.155. Strażacy otrzymywali coroczne wsparcie finansowe na sprzęt i umundurowanie, również dzięki dofinansowaniu z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Przeprowadzono remonty i modernizacje remiz, w tym gruntowną modernizację budynku OSP Luboniek oraz budowę nowej remizy dla OSP Rgielew.

Na terenie gminy funkcjonują Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze, zrzeszające 110 osób. Przy OSP Kłodawa działa Dziecięca Drużyna Pożarnicza licząca 13 członków. OSP na terenie gminy Kłodawa zrzeszają łącznie 277 członków czynnych, z czego 28 to kobiety. Członków wspierających jest 14, a honorowych 17. Bezpośredni udział w działaniach ratowniczo-gaśniczych może brać 223 druhów. Budynek remizy dla OSP Rgielew, jedynej jednostki w powiecie kolskim dotąd bez własnego obiektu, jest już ukończony i zostanie oddany do użytku podczas najbliższych obchodów gminnego Dnia Strażaka. Zakończono również modernizację remizy OSP Luboniek. Wszystkie remizy są obecnie w bardzo dobrym stanie technicznym.

Podczas zjazdu ukonstytuował się nowy Zarząd Oddziału Miejsko-Gminnego Związku OSP RP w Kłodawie. Prezesem został Włodzimierz Sarnociński, wiceprezesami Tomasz Barański i Dawid Banasiak. Komendantem gminnym wybrano Roberta Sędziaka, sekretarzem Dariusza Wajera, skarbnikiem Krzysztofa Kołudę, a członkiem prezydium Mateusza Wawrzyniaka. Do zarządu weszli także: Tomasz Rataj, Krzysztof Kołodziejski, Marek Męczekalski, Damian Malec, Mariusz Borowski, Jan Pietrzak, Łukasz Węglarek, Konrad Zduńczyk, Jan Siwiński, Dominik Kołodziejski, Radosław Rezler, Dariusz Górczyński, Rafał Pietrzycki, Kinga Barańska, Anna Rybicka i Iza Sędziak.

mapa gminy Kłodawa z zaznaczonymi jednostkami OSP

OSP Kłodawa koło Gorzowa Wielkopolskiego

Nowy samochód gaśniczy trafił do strażaków z Kłodawy koło Gorzowa Wielkopolskiego. Strażacy z OSP Kłodawa mogą poszczycić się nowym pojazdem. Średni samochód gaśniczy trafił do nich we wtorek, 24 listopada. Samochód wyposażony jest w zbiornik wody o pojemności 4000 litrów oraz zbiornik środka pianotwórczego. Wkrótce zostanie doposażony. Ochotnicy z Kłodawy otrzymali nowy samochód gaśniczy z profrekwencyjnej akcji „Bitwa o wozy”, która odbyła się dwukrotnie podczas wyborów prezydenckich. Z nowego wozu dla strażaków cieszy się Anna Mołodciak, wójt gminy Kłodawa.

Pamięć o Jelczu 004: Rzeźba w Jelczu-Laskowicach

W niedzielę 29 stycznia 2023 roku, na placu Jana Pawła II w Jelczu-Laskowicach, Burmistrz Bogdan Szczęśniak wraz z Zastępcą Komendanta Powiatowego PSP w Oławie st. bryg. Krzysztofem Gielsą odsłonili rzeźbę strażackiego Jelcza 004. Była to jedna z atrakcji 31. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Na miejscu obecni byli strażacy JRG Jelcz-Laskowice, druhowie OSP, przedstawiciele Urzędu Miasta i Gminy, Bractwa Kurkowego Grodu Jelcz-Laskowice oraz mieszkańcy. To już druga rzeźba przypominająca o historii Jelcza-Laskowic - pierwszy był autobus Jelcz 043, zwany też „ogórkiem”, którego zobaczyć można przy Centrum Sportu i Rekreacji.

Jelcz 004, określany w nomenklaturze pożarniczej symbolem GCBA 6/32, to również historia polskiego pożarnictwa. Samochody te przez kilka dekad stanowiły podstawowe wyposażenie strażackich remiz. Polski ciężki samochód gaśniczy był produkowany przez Jelczańskie Zakłady Samochodowe od 1974 roku.

tags: #jelcz #004 #osp #klodawa