Samochody Strażackie Jelcz i Ich Dalsze Losy w Jednostkach OSP

Samochody strażackie zabudowane na podwoziu Jelcz P442 DS charakteryzowały się zaawansowanymi rozwiązaniami technicznymi. Wyposażone były w skrzynie biegów 6+R oraz sześciocylindrowy, rzędowy, wysokoprężny silnik SW 680/207/5 z doładowaniem, osiągający moc 243 KM, produkowany w Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego Mielec. Kabina kierowcy Jelcza była hydraulicznie odchylana, co ułatwiało dostęp do silnika. Z przodu, oprócz standardowego wyposażenia, zamontowano tablicę sterowniczą autopompy oraz stolik do pracy dla dowódcy. Tylna część kabiny przeznaczona była dla czterech strażaków i wyposażona w ławkę, która pełniła jednocześnie funkcję schowka.

Zabudowa tych pojazdów została podzielona na trzy moduły. Pierwszy moduł, o szerokości około 90 cm, mieścił półki na sprzęt oraz specjalne suwadło na cztery aparaty ODO (Ochrony Dróg Oddechowych). Centralny moduł zawierał zbiornik wody o pojemności 5000 litrów, przymocowany do ramy pojazdu, oraz zbiornik środka pianotwórczego o pojemności do 500 litrów, zamocowany na stałe do zbiornika wody.

Autopompy w Samochodach Jelcz

W kwestii autopomp, Jelczańskie Zakłady Samochodowe oferowały klientom wybór spośród dwóch typów. Pierwszym była autopompa odśrodkowa, jednostopniowa A32/10 N produkcji Świdnickiej Wytwórni Urządzeń Przemysłowych, wyposażona w ręczny dozownik środka pianotwórczego, umożliwiający nastawienie stężenia roztworu od 2% do 10%. Drugą opcją była autopompa NH 30 produkcji Rosenbauera, będąca autopompą dwustopniową.

Schemat podziału zabudowy Jelcza P442 DS na moduły z opisem wyposażenia

Darowizna od JELCZ Sp. z o.o.

10 marca Zarząd JELCZ Sp. z o.o. przekazał darowiznę rzeczową na rzecz Ochotniczej Straży Pożarnej w Jelczu-Laskowicach. Prezes Wioletta Krawczyk-Namyślak i Członek Zarządu Marcin Runowicz wręczyli Prezesowi OSP w Jelczu-Laskowicach Leszkowi Srokowskiemu akumulatorową szlifierkę kątową. Prezes OSP podkreślał znaczenie tego urządzenia w codziennej pracy jednostki, wskazując, że działalność strażaków obejmuje nie tylko gaszenie pożarów, ale również niesienie pomocy potrzebującym. Podkreślono, że profesjonalny sprzęt jest kluczowy dla sprawnego przebiegu akcji ratowniczych. Prezes Wioletta Krawczyk-Namyślak zaznaczyła, że Ochotnicza Straż Pożarna może zawsze liczyć na wsparcie spółki JELCZ, doceniając wagę zadań realizowanych przez strażaków i ich służbę dla lokalnej społeczności.

Dyskusja na Temat Przydziału i Wiekowe Samochody Strażackie

W przestrzeni dyskusyjnej pojawiły się komentarze dotyczące przydziału samochodów strażackich oraz stanu technicznego pojazdów w różnych jednostkach OSP. Podkreślano, że niektóre jednostki, jak OSP Mokrzeszów, dysponują bardzo starymi pojazdami. Jeden z komentarzy wskazuje na fakt, że jeden z wozów OSP Mokrzeszów trafił do naprawy, z której może już nie wrócić, a drugi mógłby ubiegać się o rejestrację jako pojazd zabytkowy. Obecnie jednostka posiada jeden wysłużony samochód, który ma 45 lat - jest to prototyp samochodu Jelcz 004, jeden z ośmiu egzemplarzy. Posiada on bardzo mało miejsca na sprzęt i jest zarejestrowany tylko na 4 osoby. Wizja utraty 40-letniego Stara, który w 2017 roku trafił do Mokrzeszowa z OSP Gogołów, podziałała na druhów motywująco.

W kontekście dyskusji o przydziale nowego sprzętu, pojawił się argument dotyczący OSP Strzegom. Zwrócono uwagę na to, że OSP Strzegom jest największą jednostką OSP w gminie i jedną z bardziej aktywnych w województwie, zabezpieczając teren miasta Strzegom i okolic. Podkreślono, że Strzegom jest bardziej oddalony od dwóch JRG powiatu niż Burkatów i Mokrzeszów, a dodatkowo w rejon ich działania wpadają odległe zakątki powiatu, jak Jaroszów. OSP Strzegom jest najczęściej wyjeżdżającą jednostką OSP w powiecie, robiąc użytek z posiadanych aut i wykonując liczne wyjazdy (20 i 21 wyjazdów w roku). Wskazuje się, że OSP Strzegom jest faktycznie trzecią jednostką JRG w powiecie Świdnickim. Zwrócono uwagę na fakt, że jeśli jednostka jest w stanie wyjechać 210 razy w roku, świadczy to o jej aktywności i potrzebie posiadania odpowiedniego sprzętu. Podkreślono, że dobrze, iż strażacy z Mokrzeszowa i Burkatowa angażują się w działalność jednostek, ale nie ma nic złego w stwierdzeniu, że samochód mógłby znaleźć zastosowanie również w Strzegomiu, a nawet w tym przypadku nie byłoby nic złego w wymianie ich GCBA na nowy.

W dyskusji pojawiła się również wzmianka o nowej ciężkiej Scanii, która zaparkowała w garażu jednostki OSP Świdnica, jako następca Mercedesa. Dni Mercedesa w podziale są policzone i zgodnie z deklaracjami, czynione będą starania, aby zastąpił on GCBA w OSP Świdnicza. Pojawiły się spekulacje dotyczące przyszłego przydziału Mercedesa Atego, który został przesunięty do OSP Mokrzeszów po tym, jak Mercedes Actros zastąpił go w OSP Burkatów.

Mercedes Atego w OSP Świebodzice - Historia i Działalność

Pojazd Mercedes Atego, który zakończył swoją służbę w OSP Świebodzice, jest obiektem szczególnego zainteresowania. Jego służba w Świebodzicach trwała dokładnie 15 lat bez dwóch dni, rozpoczynając się 13 lutego 2007 roku. Prawdopodobnie był to pierwszy wóz o zabudowie tego typu wyprodukowany przez firmę Germaz, a jego zdjęcia były wykorzystywane w materiałach reklamowych wrocławskiego producenta. Fotografie tego pojazdu można znaleźć w kilku numerach miesięcznika "Samochody Specjalne".

Kiedy ten ponad 9-metrowy pojazd trafił do jednostki, robił ogromne wrażenie. Jelcz, którego zastępował, wyglądał przy nim jak zabawka. Mercedes Atego przyciągał uwagę przechodniów, a jego dźwięk był bardzo charakterystyczny. Alarmowym wyjazdom tego pojazdu towarzyszyło drżenie ścian domów i szyb w oknach. Był słyszalny w całym mieście, nawet gdy znajdował się już daleko od jednostki.

Ze względu na specyfikę jednostki i jej skromne wyposażenie, pojazd ten, będący przede wszystkim "wielką beczką z wodą", był dysponowany do różnorodnych zdarzeń, w tym do wypadków i kolizji drogowych. Skutecznie zastąpił również GCBM 18/8. Samochód ten, z obsadą, był częścią kompanii gaśniczej Jelenia Góra i brał udział w ćwiczeniach oraz kilku dużych akcjach na terenie województwa. Można go odnaleźć na materiałach filmowych z usuwania skutków powodzi w rejonie Bogatyni w 2010 roku, pracował przy pożarze dachu Zamku Książ w 2014 roku, a także w Lubaniu, gdzie płonęła fabryka Imka w 2012 roku. Wielokrotnie uczestniczył w akcjach tankowania samolotów gaśniczych Dromader podczas pożarów lasów w górskich rejonach województwa. Pojazd nie unikał żadnych zadań, nawet zastępowania wyłączonego z podziału bojowego samochodu pierwszowyjazdowego.

Zdjęcie Mercedesa Atego z OSP Świebodzice podczas akcji

Nietypowe Przygody i Incydenty

Mercedes Atego miał również swoje nietypowe przygody. Podczas jednego z pożarów ukręcił się i urwał wał napędzający motopompę. Innym razem, podczas wyciągania samochodu osobowego z rowu, strażakom udało się wyprostować kątownik, za pomocą którego wciągarka została zamocowana do ramy pojazdu w sposób bardzo niefortunny. W Wielki Piątek 2009 roku, w Mercedes wyjeżdżający do pożaru lasu, jeden z mieszkańców cisnął kuflem do piwa. Kierowcy i samochodowi nic się nie stało, kufel rozbił się o drzwi pasażera, a do kabiny kierowcy wpadło jedynie kilka szklanych okruchów. Paradoksalnie, najbardziej narażony mógł być rzucający kuflem, ponieważ za kierownicą GCBA siedział wówczas brązowy medalista igrzysk olimpijskich strażaków i policjantów w boksie w wadze ciężkiej.

Zakończenie służby tego pojazdu w Świebodzicach jest postrzegane jako koniec pewnego rozdziału w historii świebodzickiego pożarnictwa. Wyrażana jest nadzieja na ponowne spotkanie z Mercedesem, który mógłby wesprzeć tutejszą JRG w działaniach, podobnie jak wracały inne historyczne pojazdy.

Działalność OSP i Wyzwania Rozwoju

Działalność Ochotniczej Straży Pożarnej obejmuje szereg zadań, w tym:

  • Prowadzenie działalności mającej na celu zapobieganie pożarom oraz współdziałanie w tym zakresie z innymi instytucjami i stowarzyszeniami.
  • Udział w akcjach ratowniczych przeprowadzanych w czasie pożarów, zagrożeń ekologicznych oraz innych klęsk i zdarzeń.
  • Informowanie ludności o istniejących zagrożeniach pożarowych i ekologicznych oraz sposobach ochrony przed nimi.
  • Rozwijanie wśród członków ochotniczej straży pożarnej kultury fizycznej i sportu oraz prowadzenie działalności kulturalno-oświatowej.

Strażacy często wykazują chęć do działania, jednak ich możliwości są ograniczone posiadanym sprzętem. W przypadku OSP Mokrzeszów, sytuacja jest szczególnie trudna ze względu na wiek i stan techniczny posiadanych pojazdów. Podkreślono, że jednostka posiada obecnie jeden wysłużony samochód, który ma 45 lat i jest prototypem Jelcza 004. Pojazd ten ma bardzo ograniczoną przestrzeń na sprzęt i może pomieścić tylko 4 osoby.

W dyskusji pojawił się argument, że OSP Mokrzeszów, mimo swojego położenia blisko Świebodzic, przez wiele lat była rzadziej dysponowana do akcji niż OSP Dobromierz czy Stanowice. Zdarzało się widzieć jednostkę z Mokrzeszowa wyjeżdżającą do akcji, ale nie były to wyjazdy natychmiastowe. Wyrażono nadzieję na rozwój OSP Mokrzeszów i osiągnięcie poziomu KSRG, jednak zaznaczono, że możliwe jest, iż mimo szczerych chęci i zaangażowania wielu osób, jednostka ta nie ma szans na rozwój w XXI wieku z powodu braku inwestycji. Może to wynikać z faktu, że leży w połowie drogi między JRG i nie jest w stanie udowodnić swojej potrzeby tak, jak jednostki działające na obrzeżach powiatu. Jest to błędne koło, ale czasem tak to wygląda.

Podkreślono, że każda OSP, nawet z jednym lekkim samochodem gaśniczym, jest wartościowym tworem. Wyrażono nadzieję, że ruchy KP PSP opierają się na analizach, wiedzy i długoterminowym planie rozwoju jednostek w regionie.

Elitarne służby specjalne: Polska / Chris Ryan's Elite Police: Poland Episode 1 Part 1 (Lek. PL)

tags: #jelcz #osp #mokrzyszow