Do jednej z najtragiczniejszych katastrof w ruchu lądowym w regionie doszło w niedzielę, 9 czerwca 2019 roku. Tuż po godzinie 13:00 na autostradzie A6 w kierunku Świnoujścia, na wysokości Szczecina między węzłami Kijewo i Dąbie, wydarzył się potworny karambol. Rozpędzony samochód ciężarowy wjechał w zwalniające przed tworzącym się zatorze auta osobowe, co wywołało tzw. „efekt domina”.

Przebieg katastrofy i akcja ratunkowa
W wypadku brało udział łącznie osiem pojazdów: ciężarówka oraz siedem samochodów osobowych, którymi podróżowały 22 osoby. Siła uderzenia była tak ogromna, że pojazdy ulegały zmiażdżeniu, a w wielu z nich natychmiast wybuchł pożar. Uczestnicy zdarzenia opisywali dramatyczne sceny: potworny huk gniecionej blachy, krzyki ludzi i wszechobecny ogień.
Pan Tomasz, jeden z uczestników wypadku, relacjonował tragiczne chwile: „Nastał korek, samochody stanęły i w koniec korka uderzyła bez hamowania ciężarówka. Od razu nastąpił pożar, dużo osób się spaliło. Koło mnie od razu powstał pożar, słyszałem krzyki ludzi, którzy już się palili. Ja zdołałem z rodziną uciec przez okno”. Na miejscu zdarzenia natychmiast pojawiły się służby: policja, straż pożarna, pogotowie ratunkowe oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Bilans ofiar i rannych
W wyniku katastrofy zginęło sześć osób. Wśród ofiar znajdowała się pięcioosobowa rodzina ze Stargardu Szczecińskiego: 59-letnia babcia, 34-letnia matka oraz troje dzieci w wieku 6, 9 i 14 lat. Szóstą ofiarą był mężczyzna podróżujący z rodziną. Łącznie do szpitali przetransportowano cztery osoby, a dwanaście innych osób (w tym siedmioro dzieci) po przebadaniu przez ratowników medycznych nie wymagało hospitalizacji.
Wypadek z udziałem motocykla. W akcji śmigłowiec LPR
Okoliczności prawne i wyrok
Kierowca ciężarówki, 36-letni mężczyzna, był w chwili zdarzenia trzeźwy. Śledczy ustalili, że prowadził on pojazd ciężarowy mimo obowiązującego w tym dniu zakazu poruszania się dla aut o masie przekraczającej 12 ton (było to święto „Zielone Świątki”). Sprawca przyznał się do nieumyślnego spowodowania wypadku, tłumacząc, że „się zagapił”.
Prokuratura postawiła mu zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Sąd Okręgowy w Szczecinie skazał 36-latka na karę sześciu lat pozbawienia wolności. Ponadto orzeczono dziesięcioletni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz obowiązek zapłaty zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonych.
| Parametr | Szczegóły |
|---|---|
| Data zdarzenia | 9 czerwca 2019 |
| Liczba uczestników | 22 osoby |
| Liczba pojazdów | 8 (tir + 7 osobówek) |
| Bilans ofiar | 6 zabitych |
Utrudnienia w ruchu
W czasie trwania akcji ratunkowej na jezdni w stronę Świnoujścia, na przeciwległym pasie ruchu doszło do kolejnego zdarzenia z udziałem dwóch samochodów osobowych, co dodatkowo zablokowało przejazd w obu kierunkach. Trasa była wyłączona z ruchu przez wiele godzin, a kierowcy musieli korzystać z wyznaczonych objazdów, które również były mocno przeciążone.