Pożar hali produkcyjnej w Chełmnie
W miniony weekend w Chełmnie doszło do poważnego zdarzenia w jednym z lokalnych zakładów produkcyjnych. Ogień pojawił się w sobotę, 28 marca 2026 roku, w hali, gdzie produkowana jest pianka poliuretanowa.
Charakter materiału stał się bezpośrednią przyczyną gwałtownego rozprzestrzeniania się pożaru oraz emisji gęstego, czarnego dymu, widocznego z odległości wielu kilometrów. Sytuacja wymagała natychmiastowej reakcji służb, gdyż wewnątrz obiektu składowanych było około 10 ton łatwopalnego materiału, co stwarzało realne ryzyko eskalacji i zagrożenie dla konstrukcji budynku.

W działania gaśnicze zaangażowanych było kilkanaście zastępów straży pożarnej z powiatu chełmińskiego oraz jednostki wspierające z regionu. Strażacy przez wiele godzin walczyli o opanowanie płomieni i zapobieżenie zawaleniu się całości dachu hali. Po opanowaniu głównego źródła ognia rozpoczęła się faza dogaszania i przelewania pogorzeliska, która trwała około sześciu godzin, co było niezbędne do całkowitego wyeliminowania ukrytych zarzewi ognia w sprasowanej piance.
Z punktu widzenia operacyjnego i gospodarczego, zdarzenie to stanowi istotne obciążenie dla lokalnej infrastruktury przemysłowej. Wstępne szacunki dotyczące strat materialnych wskazują na niemal całkowite zniszczenie kluczowych zasobów przedsiębiorstwa, co stawia pod znakiem zapytania jego dalszą płynność operacyjną. Największy udział w stratach rzeczowych ma spalenie około 10 ton gotowej pianki poliuretanowej oraz surowców do jej produkcji, które uległy błyskawicznemu utlenieniu, generując ekstremalnie wysoką energię cieplną.
Obecnie trwają czynności mające na celu ustalenie dokładnej przyczyny powstania pożaru oraz oszacowanie strat materialnych. Na miejscu pracują biegli z zakresu pożarnictwa oraz rzeczoznawcy ubezpieczeniowi, których zadaniem jest sporządzenie dokładnego operatu szacunkowego, stanowiącego podstawę do ewentualnych roszczeń odszkodowawczych.
Pożar karczmy myśliwskiej Wilcza Jama w Smolniku
Służby pracują na miejscu pożaru karczmy myśliwskiej Wilcza Jama w miejscowości Smolnik, w powiecie bieszczadzkim. W akcji gaśniczej bierze udział blisko 100 strażaków.
Pożar wybuchł w godzinach porannych. W działania gaśnicze zaangażowano 27 zastępów straży pożarnych z czterech powiatów: bieszczadzkiego, sanockiego, krośnieńskiego, przemyskiego. Łącznie w akcji bierze udział blisko 100 strażaków.

Około godziny 12:00 pożar został opanowany. Ogień przestał się rozprzestrzeniać, a strażacy przystąpili do dogaszania zarzewi oraz prac rozbiórkowych.
Pożar karczmy regionalnej w Hucie Szklanej
19 zastępów Ochotniczej i Państwowej Straży Pożarnej gasiło pożar karczmy regionalnej przy Osadzie Średniowiecznej w Hucie Szklanej w Świętokrzyskiem. Pożar wybuchł w południe. Sytuację udało się opanować po godzinie 15.
Zastępca komendanta kieleckiej straży pożarnej Robert Sabat powiedział, że pożar strawił dach i poddasze drewnianego budynku. W akcji uczestniczyło kilkudziesięciu strażaków.
Według komendanta strażacy pracowali w ekstremalnych warunkach, po pierwsze z powodu bardzo wysokiej temperatury, a po drugie ze względu na szczególny rodzaj pokrycia dachu - jest to gęsto powiązana drutem trzcina. Ratownicy musieli przecinać drut i zdejmować kawałki pokrycia, co jest bardzo pracochłonne.

W pożarze nikt nie ucierpiał. Jego przyczyny nie są jeszcze znane. Karczma regionalna w Hucie Szklanej działała od lutego. Stanęła przy wejściu do Osady Średniowiecznej, którą - dzięki unijnemu dofinansowaniu - otwarto w maju 2011 roku.
Strażacy oceniają akcję jako bardzo trudną ze względu na wysoką temperaturę i trzcinowe pokrycie dachu budynku.