Dramatyczne wydarzenia na St. Jakob-Park
W ubiegły piątek, 10 kwietnia, na stadionie FC Basel, St. Jakob-Park, wybuchł pożar, który strawił między innymi szatnię zespołu. Ogień pojawił się wieczorem, około godziny 21:15, w tzw. katakumbach, na poziomie pierwszym stadionu. Mimo błyskawicznej interwencji straży pożarnej, skala zniszczeń okazała się przerażająca. Na szczęście nikt nie został poszkodowany w wyniku zdarzenia.

Skala zniszczeń i ich konsekwencje
Zniszczenia w zapleczu stadionu
Pożar dotknął w sposób szczególny piłkarzy i członków sztabu szkoleniowego. Zniszczona doszczętnie została m.in. szatnia gospodarzy, magazyn ze sprzętem, gabinety trenerów i fizjoterapeutów. Klub FC Basel przekazał, że szkody są rozległe i powstały znaczne straty materialne, a strefa szatni pierwszego zespołu obecnie nie nadaje się do użytku. Ogień dotknął też biuro trenera, menedżera zespołu, strefy fizjoterapeutyczne, prysznice i instalacje sanitarne. Z ustaleń policji wynika, że ogień pojawił się w podziemiach stadionu, w okolicach sauny.
Utrata sprzętu i rzeczy osobistych
Nie udało się uratować koszulek, butów, sprzętu treningowego czy medycznego, a także rzeczy osobistych. Według komunikatu klubu, straty objęły najważniejsze elementy zaplecza meczowego: osobiste buty piłkarzy, stroje i sprzęt treningowy, wyposażenie medyczne i techniczne, a także materiały rezerwowe potrzebne do rozegrania meczu. Klub podkreślił, że części wyposażenia nie da się szybko odzyskać.
- Cytowany przez tamtejsze media Dominik Robin Schmid stracił około 25 par butów i przede wszystkim ochraniacze na piszczele, z których korzystał od 17 lat i które miały wartość sentymentalną z powodu zamieszczonych na nich rodzinnych zdjęć.
- Kolekcję koszulek stracił natomiast Albian Ajeti.
Piłki do zajęć pożyczono od FC Aarau. Wielu graczy zakupiło w sklepie od razu po dwie-trzy pary nowych korków. W płomieniach zginęły nie tylko buty piłkarskie gwiazd zespołu, ale także wszystkie komplety strojów oraz sprzęt techniczny i medyczny.
Policyjni lotnicy i strażacy z Black Hawka gasili pożar @PolskaPolicja
Straty materialne i toksyczne osady
Ogień i wysoka temperatura spowodowały straty liczone w milionach franków szwajcarskich. W wielu miejscach stadionu osadziła się toksyczna sadza, dodatkowo komplikując proces usuwania skutków pożaru.
Wpływ na harmonogram rozgrywek
Przełożenie meczu z FC Thun
Następnego dnia po pożarze, FC Basel (czwarte miejsce w tabeli) miało rozegrać wyjazdowy mecz z liderującym Thun. Pojedynek ten finalnie nie doszedł do skutku i został przełożony. Powodem wyznaczenia nowego terminu okazały się braki sprzętowe zespołu, którego wyposażenia nie da się w krótkim czasie zastąpić. Działacze ligi szwajcarskiej przychylili się do prośby klubu.
Z powodu powstałych szkód, a także faktu, że wszystkie pomieszczenia są do odwołania oficjalnie zabezpieczone i nie ma dostępu do sprawnego sprzętu meczowego ani medycznego, rozegranie wyjazdowego meczu z FC Thun było niemożliwe dla FC Basel. Nowy termin zaległego spotkania został ustalony na sobotę, 18 kwietnia, o godzinie 20:30.
Pozycja klubu w lidze
FC Basel zajmuje czwarte miejsce w lidze szwajcarskiej i ma duże szanse na grę latem w europejskich pucharach. Przed tą kolejką tracił 18 punktów do liderującego FC Thun, beniaminka rozgrywek, który zmierza po historyczne mistrzostwo kraju.
Dochodzenie w sprawie przyczyn pożaru
Przyczyny pożaru póki co nie zostały ustalone. Okoliczności zdarzenia bada policja i prokuratura. Dokładna przyczyna pożaru wciąż pozostaje nieznana, a śledztwo jest w toku.
Perspektywy remontu stadionu
Remont zniszczonych części stadionu będzie trwał tygodniami. Na razie nie wiadomo nawet, kiedy dokładnie się rozpocznie, ze względu na skalę uszkodzeń i konieczność przeprowadzenia szczegółowych ekspertyz.
tags: #katastrofa #w #bazylei #pozar