Kielce w ostatnich latach były miejscem wielu dramatycznych zdarzeń pożarowych, które dotknęły obiekty socjalne oraz domy pomocy społecznej. Incydenty te często wiązały się z koniecznością ewakuacji dziesiątek osób, hospitalizacją poszkodowanych, a w najtragiczniejszych przypadkach - śmiercią mieszkańców. Poniżej przedstawiamy szczegóły wybranych pożarów, które miały miejsce w Kielcach.

Tragiczny pożar w bloku socjalnym z ofiarami śmiertelnymi
Dwie osoby zginęły wskutek pożaru bloku socjalnego w Kielcach. Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło po godzinie 3:00. Jak poinformował Mariusz Góra ze straży pożarnej w Kielcach, kiedy służby przybyły na miejsce, całe mieszkanie było już objęte pożarem. Po wstępnym ugaszeniu, na miejscu znaleziono dwa ciała. Dowódca jednostki ratowniczo-gaśniczej, koordynujący akcję, potwierdził tragiczne odkrycie. Nie jest jasne, co było przyczyną pożaru. Na miejscu pracowało 6 zastępców straży pożarnej. Z informacji Radia Kielce wynika, że w mieszkaniu spłonęło dwóch mężczyzn, z których jeden był jego mieszkańcem.
Pożar Domu Pomocy Społecznej przy ul. Tobruckiej - Akcja ratunkowa i ewakuacja
Przebieg zdarzenia
W piątek, 10 maja, po godzinie 17:00, w pensjonacie opiekuńczo-rehabilitacyjnym przy ulicy Tobruckiej w Kielcach wybuchł ogromny pożar. Ogień najpierw zajął altanę, a następnie rozprzestrzenił się na ośrodek, w którym przebywało ponad 40 osób. W Domu Pomocy Społecznej znajdowało się 39 pensjonariuszy i czterech pracowników. Do szpitali trafiły ostatecznie 24 osoby, głównie starsze, które wymagały hospitalizacji ze względu na zadymienie. Przyczyna pożaru pozostaje niejasna.
Heroiczna postawa służb i sąsiadów
W oczekiwaniu na służby ewakuację rozpoczęli sąsiedzi. Wśród nich był m.in. policjant po służbie, który później trafił do szpitala ze względu na podtrucie dymem. W akcji przeciwpożarowej uczestniczyło dziesięć zastępów straży pożarnej, policja, pogotowie ratunkowe i śmigłowce LPR. Kiedy służby dotarły na miejsce, dym uniemożliwiał wejście klatką schodową, a ogień objął elewację budynku oraz częściowo dach. Policjanci, wspinając się po ogrodzeniu, a następnie po panelach instalacji fotowoltaicznej, dostali się na balkon na pierwszym piętrze. Na wyższe kondygnacje udało im się dotrzeć z użyciem drabin.
Funkcjonariusze znajdowali pensjonariuszy w kolejnych pomieszczeniach. Ponieważ wielu z nich miało trudności z samodzielnym poruszaniem się, musieli być ewakuowani przez okna i drzwi balkonowe. Policjanci wynosili ich na rękach, a z balkonów przejmowali ich strażacy. Wszystko zarejestrowały kamery przyczepione do mundurów, na nagraniu słychać było przerażenie pensjonariuszy. „Ale ja nie chodzę” - powiedziała jedna z kobiet. „Bo mnie pan upuści” - obawiała się. Policjant zapewnił ją, że będzie ją trzymał, a następnie wziął na ręce. „O Jezu, nie!” - krzyczała przerażona inna pensjonariuszka, dodając: „Ja nie wstanę!”.
Pożar w Zamościu - akcja straży pożarnej i policji
Dalsze losy pensjonariuszy
Prezydentka Kielc Agata Wojda w rozmowie z tvn24.pl podkreśliła, że pożarem objęty był prywatny dom pomocy społecznej. Miasto użyczyło łóżek i pościeli. Osoby, które trafiły do szpitala, to głównie starsi ludzie wymagający hospitalizacji ze względu na zadymienie. Gdy zostaną wypisane z placówek medycznych, miasto przygotowało dla nich miejsca w miejskich DPS-ach. Ratownicy kwalifikowali osoby poszkodowane do transportu, ponieważ miały zawroty głowy i uskarżały się na złe samopoczucie wynikające z zadymienia. Osoby, które nie odniosły poważniejszych obrażeń i nie potrzebowały transportu do szpitala, zostały przewiezione do innych DPS-ów. Wiadomo, że dwunastu osobom właścicielka zapewniła inne miejsca zakwaterowania. Pozostałe osoby trafiły do szpitala na badania sprawdzające stan zdrowia po dymie, mając na uwadze ich podeszły wiek i różny stan zdrowia.
Pożar w Domu Pomocy Społecznej przy ul. Peryferyjnej - Trzy ofiary śmiertelne
Okoliczności zdarzenia i działania służb
W nocy z poniedziałku na wtorek, 11 grudnia, około godziny 22:45, wybuchł pożar w domu pomocy społecznej przy ulicy Peryferyjnej w Kielcach. W wyniku zdarzenia trzy osoby zginęły, a pięć kolejnych trafiło do szpitala. Marcin Bajur, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach, poinformował, że w pomieszczeniu objętym pożarem znaleziono trzy martwe osoby. Z sąsiednich pomieszczeń ewakuowano pięć przytomnych osób i przekazano zespołom ratownictwa medycznego. Pozostali mieszkańcy budynku, których w chwili pożaru przebywało ponad 70, nie odnieśli obrażeń. W działaniach uczestniczyło 6 zastępów straży pożarnej oraz inne służby, w tym 5 Zespołów Ratownictwa Medycznego. Działania straży zostały zakończone. Ustalenie przyczyny zdarzenia będzie przedmiotem pracy policji pod nadzorem prokuratora.
Wsparcie dla poszkodowanych
Dom Pomocy Społecznej przy ulicy Peryferyjnej jest prywatną placówką, lecz przebywają tam również osoby skierowane przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Kielcach. W nocy z poniedziałku na wtorek placówkę odwiedził prezydent Kielc Bogdan Wenta wraz z dyrektor MOPR Magdaleną Gościniewicz oraz przedstawicielami Biura Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Kielce. Dyrektor MOPR poinformowała, że osoby przebywające obecnie w szpitalu zapewne nie będą mogły wrócić do zniszczonych w pożarze pomieszczeń. Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie zapewni dla tych pensjonariuszy miejsca w DPS-ach należących do Miasta Kielce.
Pożary w budynkach socjalnych przy ulicy Młodej
Interwencja z 3 stycznia 2023 roku
3 stycznia 2023 roku około godziny 18:30, Stanowisko Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach otrzymało zgłoszenie o pożarze w mieszkaniu w budynku socjalnym przy ulicy Młodej. Z okna mieszkania na parterze wydobywał się dym, który zasnuł także korytarz i klatkę schodową. Drzwi do mieszkania, gdzie wybuchł pożar, były otwarte. Ratownicy zabezpieczyli teren działań i w aparatach dróg oddechowych weszli do budynku. Wykorzystując sieć hydrantową, podali strumień wody na palące się wyposażenie mieszkania i założyli kurtynę dymową w celu ograniczenia zadymienia. Równocześnie prowadzono oddymianie i przewietrzanie ciągów komunikacyjnych. Mężczyzna z sąsiedniego mieszkania samodzielnie opuścił budynek przed przybyciem służb i nie wymagał pomocy medycznej. Ewakuacja innych osób nie była wymagana. Po ugaszeniu ognia mieszkanie sprawdzono, potwierdzając brak osób poszkodowanych oraz wykorzystując kamerę termowizyjną i detektor wielogazowy, wykluczono zagrożenia.
Zdarzenie z 16 listopada 2022 roku
Wcześniej, 16 listopada 2022 roku, po godzinie 1:00, Stanowisko Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej odebrało zgłoszenie o pożarze w socjalnym domu wielorodzinnym również przy ulicy Młodej w Kielcach. Tym razem pożar wybuchł w pomieszczeniach na parterze budynku, a w chwili dojazdu strażaków gęsty dym wydobywał się z okien płonącego mieszkania oraz zadymione zostały korytarze i klatki schodowe. Strażacy podali 2 prądy wody w celu ugaszenia pożaru. Jednocześnie, zabezpieczeni w aparaty ochrony układu oddechowego, przeszukiwali mieszkanie, jednak nikogo nie znaleziono. Po ugaszeniu ognia przewietrzono i oddymiono ciągi komunikacyjne, poszukując ewentualnych osób poszkodowanych. Na 4 piętrze znaleziono mężczyznę, który nie był w stanie sam opuścić budynku. Strażacy bezpiecznie ewakuowali go na zewnątrz i przekazali pod opiekę Zespołu Ratownictwa Medycznego. Na zakończenie mieszkanie sprawdzono kamerą termowizyjną i urządzeniem pomiarowym, nie znajdując żadnych zarzewi ognia ani niebezpiecznych gazów pożarowych.