W ostatnich latach w gminie Sitkówka-Nowiny doszło do złożonego konfliktu, który dotyka funkcjonowania Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP), w szczególności jednostek w Szewcach i Zawadzie. Sprawa ta wywołała interwencje na różnych szczeblach, w tym na poziomie powiatowym i parlamentarnym, uwypuklając problemy związane z bezpieczeństwem przeciwpożarowym i zarządzaniem lokalnymi strukturami ratowniczymi.

Geneza sporu i interwencje zewnętrzne
Problem narastającego zagrożenia bezpieczeństwa na terenie gminy Sitkówka-Nowiny został zasygnalizowany pismem od jednostek OSP Kowala i OSP Wola Murowana do Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej.
W związku z tym pismem, Radni Komisji Bezpieczeństwa Publicznego, Ochrony Przeciwpożarowej i Zapobiegania Innym Zagrożeniom Rady Powiatu w Kielcach zebrali się, aby omówić sytuację. Na posiedzenie komisji zaproszeni zostali mł.bryg. mgr inż. Mariusz Góra, zastępca Komendanta Miejskiego PSP, oraz Marian Tworek, wiceprezes Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP w Kielcach. Obaj panowie przedstawili swoje stanowisko co do sytuacji w jednostkach.
Przewodniczący komisji, Andrzej Michalski, odczytał pismo, z którego wynikało, że prezesi jednostek OSP w Kowali i Woli Murowanej poprosili o interwencję i pomoc w sprawie powstałego zagrożenia bezpieczeństwa na terenie gminy. Zagrożenie to miało wynikać z braku gotowości bojowej jednostek z przyczyn niezależnych od OSP, a druhowie wskazali na konsekwencje tych działań, takie jak brak zabezpieczenia sprzętu.
Ustalono, że kilka dni wcześniej odbyło się spotkanie druhów, wójta gminy i władz miejskiej Państwowej Straży Pożarnej. Na terenie gminy Sitkówka-Nowiny funkcjonowały cztery jednostki, jednak jedna przestała istnieć, a jedna jeszcze formalnie nie jest zarejestrowana. Wójt poinformował wówczas, że obecnie za bezpieczeństwo odpowiadają jedynie dwie jednostki: OSP Szewce i OSP Zawada. Podkreślono, że taka liczba jest niewystarczająca dla dużej gminy. W związku z tym zaproszono zarządy OSP i wójta na spotkanie, gdzie uświadomiono mu, że za ochronę przeciwpożarową na terenie gminy odpowiada wójt. Dodatkowo, jednostki te są wpisane do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, a utrzymanie ich w systemie jest obowiązkiem wójta.
W obronie jednostek stanął również Marian Tworek, deklarując gotowość Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP w Kielcach do uczestnictwa w porozumieniach między wójtem a druhami, jeśli zostaną poproszeni na spotkanie. Radny Andrzej Michalski stwierdził, że w tej sprawie jest za dużo niewiadomych, a radni mogą podjąć próbę mediacji.
Historia Ochotniczej Straży Pożarnej w Szewcach (od 1965 roku do podziału)
Decyzję o powstaniu Ochotniczej Straży Pożarnej w Szewcach podjęto jesienią 1965 roku podczas zebrania gromadzkiego. Wiosną 1966 roku Gromadzka Rada Narodowa przekazała na potrzeby ochotniczej straży pożarnej barak, który druhowie postawili na podwórku naczelnika.
Główne wyposażenie ochotników stanowiła motopompa M-400 wraz z 7 wężami tłocznymi i wężem ssawnym ze smokiem, przekazana przez komendę powiatową Straży Pożarnych w Kielcach. Ochotnicy otrzymali również do dyspozycji 18 kompletów mundurów, hełmy, toporki, pasy oraz 2 syreny ręczne. Dodatkowo strażaków zaopatrzono w ściankę przeciwpożarową, na której był zawieszony bosak, drabina, wiadro, łopaty, siekiera oraz skrzynia z piachem.
W 1971 roku, w celu usprawnienia komunikacji w sytuacjach alarmowych wymagających natychmiastowych działań operacyjnych, u naczelnika Ochotniczej Straży Pożarnej założono telefon. W 1973 roku straż otrzymała wóz konny, który wcześniej służył druhom z miejscowości Łukowa; wówczas obie jednostki stanowiły część gminy Chęciny. Dla zapewnienia wyjazdu wspomnianym wozem do akcji ratowniczych koniecznym było wyznaczenie strażaków zobowiązanych do podstawienia z własnych gospodarstw dwóch par koni. Tego zadania podjęli się druhowie: Jan Adamiec, Edward Pękalski, Franciszek Stachaczyk i Marian Latkowski.
W 1980 roku doszło do częściowej rekonstrukcji zarządu straży. Nowo wybranymi osobami funkcyjnymi zostali Edward Malarczyk na stanowisku naczelnika oraz Władysław Chechelski obejmujący obowiązki skarbnika jednostki. Nie był to jednak zbyt aktywny okres działalności.
W 1995 roku, dzięki inicjatywie Seweryna Kadzidłowskiego, straż została reaktywowana. On też stanął na czele zarządu jednostki, którego skład ponadto uzupełnili: Mirosław Świeboda (naczelnik), Bogdan Bielecki (sekretarz), Andrzej Bartkiewicz (skarbnik) i Edward Malarczyk (gospodarz). Siedzibą organizacji stał się budynek po byłej szkole w Szewcach. Do dyspozycji jednostki oddano Stara-25 pozyskanego z Ochotniczej Straży Pożarnej z Woli Murowanej. Otrzymany wóz, z powodu braku remizy, przechowywany był na podwórku naczelnika, a następnie w prywatnym garażu Krzysztofa Stachaczyka.
Dzięki wsparciu finansowemu ze strony samorządu gminnego, na wyposażeniu znalazła się radiostacja GB-300, pompa szlamowa PS-50, hełmy oraz po 10 kompletów mundurów koszarowych i galowych. W 2000 roku udało się wybudować remizę strażacką. Było to ogromną zasługą Urzędu Gminy Sitkówka - Nowiny, który wyasygnował z budżetu odpowiednie środki finansowe, oraz bezinteresownego zaangażowania wielu druhów w prace podczas realizacji inwestycji.
Kulminacja konfliktu: OSP Szewce-Zawada pod zarządem Jerzego Wierzbickiego
W miejscowości Szewce, w gminie Sitkówka-Nowiny, 4 września 2022 roku wybuchł wielki konflikt o funkcjonowanie jednostki OSP Szewce-Zawada. Jej prezes, Jerzy Wierzbicki, oskarża wójta gminy Sitkówka-Nowiny, Sebastiana Nowaczkiewicza, o mszczenie się na nim. Według Wierzbickiego, powodem miało być zwrócenie uwagi na potrzebę poprawek podczas rozbudowy siedziby straży, gdzie w projekcie brakowało m.in. syreny alarmowej czy magazynków.
Jerzy Wierzbicki twierdzi, że po jego interwencji wójt wypowiedział umowę najmu obiektu, w którym jednostka się znajdowała. Nie wyraził także zgody, aby druhowie wykonali badania lekarskie dopuszczające ich do pracy, co uniemożliwiało im wyjazdy do akcji. Według słów prezesa Wierzbickiego, druhowie nie mieli również dostępu do sprzętu. „Po mojej interwencji najwidoczniej pan wójt obraził się na mnie. Reakcja była taka, że nie mamy obiektu, badań lekarskich, ani samochodu. Nie możemy jeździć na żadne akcje. Jesteśmy bardzo zaskoczeni, że do czegoś takiego mogło dojść. To jest niewyobrażalne.” - mówił Jerzy Wierzbicki.
Z tymi słowami nie zgadza się wójt Sebastian Nowaczkiewicz. W rozmowie z Radiem Kielce stwierdził, że konflikt spowodowany jest brakiem chęci współpracy ze strony Jerzego Wierzbickiego. Jako przykłady wskazał fakt, że w ubiegłym roku prezes OSP Szewce-Zawada nie wydał zgody na uczestnictwo jego druhów w zawodach rowerowych Poland Bike Maraton, co zmusiło gminę do ściągania strażaków z innych miejscowości w celu zabezpieczenia imprezy. Drugim przykładem, również z ubiegłego roku, miała być odmowa prezesa Wierzbickiego na udział druhów i pocztów sztandarowych podczas uroczystości patriotycznych przed pomnikiem bitwy partyzanckiej w Szewcach. Wójt Sebastian Nowaczkiewicz zaznaczył, że prosił strażaków o uczestnictwo, a pan Wierzbicki miał ich wykluczyć z jednostki za wzięcie udziału w patriotycznych obchodach. „Wykluczył w ogóle z jednostki ludzi, którzy czymkolwiek zaczęli się zajmować i próbowali cokolwiek zmienić w jednostce.” - dodał wójt.
Sebastian Nowaczkiewicz wskazał również, że w zeszłym roku większość strażaków złożyła rezygnację w OSP Szewce-Zawada pod przewodnictwem Jerzego Wierzbickiego, ponieważ nie chcieli dalej z nim współpracować. Siedziba OSP Szewce-Zawada liczy obecnie 22 druhów.
Powstanie i działalność nowej jednostki OSP Szewce
Jesienią 2018 roku, społeczność sołectwa Szewce i Zawada podjęła decyzję o zakończeniu pewnego etapu działalności OSP w Szewcach i daniu szansy na dalszy rozwój, a przede wszystkim na właściwe funkcjonowanie nowej jednostce OSP w Szewcach. 10 listopada 2018 roku w świetlicy w Szewcach zebrali się strażacy i mieszkańcy Szewc i Zawady. Decyzją mieszkańców powołano nową organizację, do której przeszła większość druhów strażaków, podejmując wyzwanie dalszej pracy na rzecz mieszkańców.
Jak dodaje wójt Sebastian Nowaczkiewicz, druhowie, którzy zostali zwolnieni lub wystąpili z jednostki pod przewodnictwem Jerzego Wierzbickiego, założyli nową jednostkę pod nazwą OSP Szewce i Zawada. Zdaniem prezesa nowej jednostki, Ryszarda Fudali, Jerzy Wierzbicki traktował OSP jak swoją własność: „Nigdy prezes Wierzbicki nie pozwolił strażakom iść na obstawę. Wójt, jak były wyścigi kolarskie, to musiał brać jednostkę z Rykoszyna i płacić im. A nam nie było wolno wyjechać.” Brak współpracy z prezesem Wierzbickim był głównym powodem założenia nowego stowarzyszenia.
Nowa jednostka na dzień dzisiejszy skupia 13 członków Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej (dziewcząt i chłopców) oraz 42 członków stowarzyszenia. Dysponuje remizą strażacką w Szewcach, samochodem lekkim FORD TRANSIT, posiada sprzęt hydrauliczny i inne niezbędne wyposażenie. Bierze udział w wielu akcjach ratowniczych i działa w wielu obszarach szeroko rozumianej pomocy drugiemu człowiekowi.
Apel o włączenie do ZOSP RP i pozyskanie nowego wozu
Prezes nowej OSP Szewce zaapelował o włączenie jednostki do Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP (ZOSP RP), wyrażając z przykrością, że organizacja ta „pozostaje głucha i ślepa na nasze działania, prośby, wołania o pomoc i wsparcie”. Podkreślił, że druhowie OSP w Szewcach „stoją z podniesioną głową przed Związkiem Ochotniczych Straży Pożarnej Rzeczpospolitej Polskiej, przed naszą odnowioną w 2019 roku strażnicą, pełną sprzętu, gotowego do użycia w sytuacjach zagrożenia pożarowego, drogowego, ratownictwa technicznego, przeciwpowodziowego, a przede wszystkim pełną ludzi, którzy gotowi są tę pomoc nieść.” Ponownie zwrócił się do Członków Zarządów wszystkich szczebli ZOSP RP z prośbą o otwarcie drzwi do ich organizacji.
W roku 2021 jednostka z Szewc znalazła się po raz pierwszy na wstępnej liście jednostek wytypowanych do dofinansowania przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA). W maju tego roku OSP Szewce otrzymała promesę na kwotę 400 tys. złotych.
Uroczysta msza święta zainaugurowała uroczystości przekazania wozu strażackiego dla jednostki OSP Szewce. Strażacy i mieszkańcy sołectwa modlili się o błogosławieństwo dla ich trudnej pracy, by ratować życie i mienie. Słowa uznania i ludzkiej życzliwości płynęły od znakomitych gości obecnych na uroczystości. Odczytano list od nadbrygadiera Krzysztofa Cioska, komendanta wojewódzkiego PSP, który złożył serdeczne gratulacje jednostce za dynamiczny rozwój cywilizacyjny, bezinteresowną działalność, zachowanie drużyny, zaangażowanie i poświęcenie. Wyraził przekonanie, że dotychczasowy dorobek i nowe wyzwania przyczynią się do dalszej poprawy bezpieczeństwa w gminie. Prezes OSP wyraził ogromną radość, dumę i satysfakcję z tego, że nowy samochód ratowniczo-gaśniczy wreszcie jest w remizie.
Szczególne podziękowania złożono ówczesnemu Komendantowi Miejskiemu Państwowej Straży Pożarnej i całej kadrze Komendy Miejskiej PSP w Kielcach, st. brygadierowi Sławomirowi Karwatowi, obecnie piastującemu stanowisko zastępcy Świętokrzyskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP. Do pozyskania wozu strażackiego przyczyniły się również firmy, instytucje oraz osoby prywatne.

Perspektywa bezpieczeństwa w gminie
Zdaniem Tomasza Gruszczyńskiego, radnego powiatu kieleckiego, decyzja wójta jest błędna. W jego odczuciu zachwiane jest nie tylko bezpieczeństwo gminy, ale i powiatu, a być może nawet województwa. Podkreślił on strategiczne położenie jednostki OSP Szewce-Zawada w sąsiedztwie drogi wojewódzkiej, tzw. obwodnicy Kielc, co czyni to miejsce kluczowym. Wskazał, że osłabienie tego odcinka, na którym znajdują się również lasy państwowe, jest niepokojące. Zauważył również, że rezygnacja prezesa sąsiedniej OSP w Woli Murowanej po wielu latach prezesowania może świadczyć o szerszych problemach. W zażegnanie konfliktu włączył się senator PiS Krzysztof Słoń, który na prośbę druhów-strażaków z OSP Szewce-Zawada postanowił zająć się tą sprawą. Zamierza zorganizować spotkanie ze wszystkimi stronami, aby jak najszybciej zakończyć ten trudny okres i rozwiązać "kuriozalną sytuację", która mogłaby rzutować na obraz Ochotniczych Straży Pożarnych w powiecie.
Zadania i rola Ochotniczej Straży Pożarnej
Zarząd Ochotniczej Straży Pożarnej, kierowany przez prezesa, reprezentuje jednostkę na zewnątrz i kieruje całokształtem prac zarządu. Do głównych zadań OSP należy:
- Prowadzenie działalności mającej na celu zapobieganie pożarom oraz współdziałanie w tym zakresie z instytucjami i stowarzyszeniami.
- Branie udziału w akcjach ratowniczych przeprowadzanych w czasie pożarów, zagrożeń ekologicznych związanych z ochroną środowiska oraz innych klęsk i zdarzeń.
- Informowanie ludności o istniejących zagrożeniach pożarowych i ekologicznych oraz sposobach ochrony przed nimi.
- Rozwijanie wśród członków ochotniczej straży pożarnej kultury fizycznej i sportu oraz prowadzenie działalności kulturalno-oświatowej i rozrywkowej.
- Uczestniczenie i reprezentowanie OSP w organach samorządowych i przedstawicielskich.