Tragiczne odejścia strażaków w Polsce: Pamięci druha Dariusza Króla i Kazimierza Króla

Ostatnie dni przyniosły Polsce szereg tragicznych informacji o stratach w szeregach straży pożarnej. W ciągu zaledwie kilku dni listopada 2023 roku zginęło dwóch strażaków podczas pełnienia służby lub w drodze do niej, a wcześniej, w grudniu 2017 roku, pożegnano zasłużonego działacza pożarnictwa o tym samym nazwisku - Kazimierza Króla.

Zdjęcie przedstawiające pojazdy ratunkowe na miejscu wypadku drogowego

Nagła strata: śmierć druha Dariusza Króla

2 listopada 2023 roku Polskę obiegła tragiczna wiadomość o śmierci druha Dariusza Króla z Ochotniczej Straży Pożarnej w Pobiedziskach. Zginął on w wypadku samochodowym, co pogrążyło środowisko strażackie w kolejnej żałobie, zaraz po wcześniejszej stracie innego kolegi.

Okoliczności tragicznego wypadku

Jak informują lokalne służby, do zdarzenia doszło w czwartek, 2 listopada, w dzień zaduszny, około godziny 6:00 rano na drodze wojewódzkiej nr 194, na prostym odcinku między Biskupicami a Pobiedziskami, niedaleko Gniezna. Doszło tam do czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych - Skody Fabii i Volkswagena Golfa. W wyniku zderzenia jeden z pojazdów dachował i wpadł do rowu. Samochody zostały poważnie zniszczone. Strażacy musieli użyć narzędzi hydraulicznych, aby wydostać kierowców.

Mł. asp. Marta Mróz z poznańskiej policji przekazała: „Niestety obydwoje kierujący tymi samochodami ponieśli śmierć na miejscu”. Poszkodowani byli reanimowani, ale ich życia nie udało się uratować. Droga wojewódzka nr 194 była zablokowana przez kilka godzin.

Czynności wyjaśniające

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną wypadku. Sprawą śmierci druha Dariusza Króla zajmuje się policja oraz lokalna prokuratura, prowadząc czynności wyjaśniające.

🔥Czy strażacy uratują Cię po wypadku drogowym? | kpt. Bartosz Fligier | #OgnisteRozmowy

Kolejna tragedia: śmierć sekc. Bartosza Błyskala

Dzień wcześniej, 1 listopada 2023 roku, śmierć poniósł sekc. Bartosz Błyskal, płetwonurek Specjalistycznej Grupy Wodno-Nurkowej KM PSP Gdańsk i strażak Państwowej Straży Pożarnej. Miał zaledwie 27 lat.

Okoliczności śmierci płetwonurka

Bartosz Błyskal brał udział w intensywnych poszukiwaniach Grzegorza Borysa, podejrzanego o zamordowanie swojego 6-letniego syna. Podczas działań prowadzonych w zbiorniku wodnym przy ul. Lipowej w Gdyni doszło do wypadku. Koledzy wyciągnęli z wody nieprzytomnego Błyskalę. Natychmiast został przetransportowany do szpitala, ale niestety nie udało się go uratować.

Śledztwo prokuratury

Prokuratura zajmuje się wyjaśnianiem okoliczności tego tragicznego zajścia i badaniem przyczyn wypadku, który kosztował życie młodego strażaka.

Hołd dla zmarłych kolegów

Tragiczne śmierci dwóch strażaków w tak krótkim czasie wywołały głęboką żałobę i solidarność w całej Polsce. Jednostki straży pożarnej na terenie całego kraju postanowiły uczcić pamięć zmarłych kolegów.

Apel komendanta głównego PSP

Komendant główny PSP, generał brygadier Andrzej Bartkowiak, zaapelował na platformie X: „W czwartek 2 listopada o godz. 18 we wszystkich jednostkach PSP i OSP włączmy sygnały świetlno-dźwiękowe i oddajmy hołd śp. sekc. Bartoszowi Błyskalowi, strażakowi nurkowi SGRWN KM PSP 'Gdańsk', który zmarł wskutek wypadku podczas prowadzonych działań. Cześć Jego pamięci”.

Uroczystości w jednostkach OSP i PSP

Część strażaków oraz funkcjonariuszy policji oddała także hołd druhowi Dariuszowi Królowi, który zginął w wypadku samochodowym. Wiele jednostek, w tym OSP w Witkowie, poinformowało w mediach społecznościowych: „Punktualnie o godzinie 18:00 wraz z funkcjonariuszami Komisariatu Policji w Witkowie minutą ciszy oddaliśmy hołd zmarłym strażakom: Śp. sekc. Bartoszowi Błyskale z KM PSP Gdańsk oraz Śp. dh Dariuszowi Królowi ze Straży Pożarnej Pobiedziska. Cześć Ich pamięci!”.

Zdjęcie strażaków oddających hołd zmarłym kolegom, np. podczas ceremonii z włączonymi syrenami

Wspomnienie Kazimierza Króla: zasłużony strażak i działacz

Choć w innym czasie, środowisko strażackie pożegnało również innego wybitnego działacza o nazwisku Król. W poniedziałek rano, 26 grudnia 2017 roku, zmarł Kazimierz Król, strażak zawodowy i wieloletni prezes Zarządu Oddziału Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP. Miał 59 lat.

Kariera w Państwowej Straży Pożarnej

Kazimierz Król pełnił służbę w kościańskiej komendzie Państwowej Straży Pożarnej, gdzie był m.in. kierownikiem do spraw operacyjnych i nadzorował stanowisko kierowania. Jego profesjonalizm i doświadczenie były wysoko cenione.

Działalność w Ochotniczej Straży Pożarnej

Równolegle ze służbą w PSP, którą zakończył kilka lat przed śmiercią, Kazimierz Król aktywnie działał w Ochotniczej Straży Pożarnej. Andrzej Ziegler, zastępca komendanta powiatowego PSP w Kościanie, wspominał, że strażacy ochotnicy byli „jego oczkiem w głowie”. Poświęcał bardzo dużo czasu jednostce OSP działającej przy cukrowni w Kościanie, wspierając tamtejszą orkiestrę odnoszącą sukcesy na festiwalach.

Druh Król wkładał dużo energii w doposażanie jednostek OSP w lepszy sprzęt oraz w wyszkolenie ochotników. Nie zapominał także o historii i tradycjach, współorganizując od kilkunastu lat Zawody Sikawek Konnych na Ziemi Kościańskiej.

Wkład w rozwój pożarnictwa

Kazimierz Król był pierwszym prezesem Zarządu Oddziału Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP, utworzonego w 1999 roku. Choć w grudniu poprzedniego roku przed śmiercią, ze względu na stan zdrowia, nie kandydował już na funkcję prezesa, pozostał w zarządzie. Tomasz Grzelczyk, który przejął rolę prezesa, wspominał: „Bardzo mocno się udzielał. Działał też na arenie województwa, był członkiem prezydium oddziału wojewódzkiego ZOSP RP. Wniósł bardzo dużo do ruchu strażackiego. Bardzo dużo pomagał w nabywaniu sprzętów, pomagał szkolić ochotników, także bardzo wiele włożył w życie strażackie”.

tags: #krol #strazak #smierc