Tragiczne Pożary w Krynicy-Zdroju

Krynica-Zdrój, znane uzdrowisko w Beskidzie Sądeckim, na przestrzeni lat doświadczyła kilku poważnych pożarów, które na zawsze zapisały się w pamięci jej mieszkańców. Poniższa artykuł przedstawia dwa z nich: niszczycielski pożar zabytkowej Willi Tatrzańskiej w 1987 roku oraz współczesną tragedię, która miała miejsce w 2026 roku, pochłaniając życie dwóch osób.

Pożar Willi Tatrzańskiej w 1987 Roku: Historia i Odbudowa

Tragiczny Incydent 1987 Roku

Zabytkowa XIX-wieczna Willa Tatrzańska w latach świetności cieszyła się bardzo dużą popularnością. Została wybudowana w 1855 roku, pierwotnie nosiła nazwę „Pod Lwem”. Był to jeden z najważniejszych zabytków w stylu szwajcarskim w Krynicy-Zdroju, położony obok najważniejszych zabytków przy Bulwarach Dietla.

archiwalne zdjęcie Willi Tatrzańskiej przed pożarem

Dokładnie 3 marca 1987 roku w Krynicy-Zdroju przy Bulwarach Dietla doszło do pożaru, który okazał się tragiczny w skutkach. Ten pożar wstrząsnął mieszkańcami uzdrowiska, a wspomnienia z tego tragicznego wydarzenia zachowały się w pamięci wielu z nich. Około godziny 16:45 na poddaszu trzykondygnacyjnej willi "Tatrzańska" zauważono dym, ale do krynickiej zawodowej straży pożarnej zgłoszenie napłynęło dopiero o godz. 17:05. Kiedy przyjechały pierwsze jednostki pod dowództwem komendanta straży Grzegorza Sudy, drewniany budynek stał w ogniu. W miarę upływu czasu przybywało jednostek: dwie sekcje zawodowej straży pożarnej z Nowego Sącza, zakładowa straż pożarna z nowosądeckich ZNTK, ochotnicze straże pożarne z rejonu Krynicy, z miejscowości w dolinie Popradu, a nawet z Grybowa, Łącka i Starego Sącza. By możliwe było prowadzenie akcji nocą, ściągnięto z Nowego Sącza specjalny samochód oświetleniowy.

zdjęcie akcji gaśniczej pożaru Willi Tatrzańskiej

W Willi Tatrzańskiej zamieszkiwało wtedy 18 rodzin. Na parterze znajdował się sklep spożywczy, zakład fotograficzny, fryzjer, zakład kosmetyczny, Klub Seniora i kawiarnia "Maleńka", która była wówczas bardzo popularna. Mieszkańcy, porzucając, choć nie bez wahań, swoje mienie, opuścili płonący budynek w tym, co mieli na sobie. Nie wszyscy zdążyli zabrać nawet kurtek i uciekali w strojach mocno niekompletnych. Po ewakuowaniu ludzi zadaniem najważniejszym było uratowanie przed ogniem sąsiadujących z płonącym budynkiem willi „Witoldówka" i „Biała Róża”.

W mroźną noc ogień pochłonął ponad stuletni budynek oraz zabrał też jedno życie. Prawdopodobnie nie obeszło się bez ofiary śmiertelnej. Nie odnaleziono jednego z mieszkańców, uczestnika pierwszego etapu akcji ratunkowej. Wszedł on, według relacji świadków, z gaśnicą na poddasze i zniknął z oczu towarzyszącemu mu ratownikowi. Tą ofiarą był Józef Dulak, który wrócił po rzeczy dla niemowlaka. Ratownicy uratowali dwoje dzieci, które zamknięte w mieszkaniu przeżywały dramatyczne chwile. Strażacy usłyszeli ich krzyk i dzieci zostały uratowane.

Gaszenie utrudniał silny wiatr i padający śnieg. W tamtym czasie był kłopot z pobieraniem wody, na zewnątrz było 17 stopni na minusie, więc najbliższy hydrant zamarzł. Jednostki pożarnicze doprowadzały wodę aż ze Starego Domu Zdrojowego i z ulicy Świerczewskiego. Po godz. 22 nagle rozerwał się łącznik węży strażackich, raniąc w głowę i nogi strażaka Stanisława Gronia z Krynicy. Natychmiast został on przewieziony do szpitala. Z pomocy lekarskiej musiało korzystać także kilku innych strażaków, którzy doznali bardzo przykrych odmrożeń. Gaszenie trwało aż do godz. 4 nad ranem. Zgliszcza dogaszano jeszcze na drugi dzień. Pożar był widoczny z daleka. Straty oszacowano na 50 mln zł. Bez wątpienia był to największy dramat w mieście.

Naczelnik miasta mgr Tadeusz Wołowiec zapewnił ewakuowanym 44 osobom noclegi m.in. w Domu Zdrojowym i miejscowym hotelu. Mienie pogorzelców zostało przeniesione i zabezpieczone w pomieszczeniach zakładów pracy oraz w pobliskiej szkole muzycznej. Komisje badające przyczyny pożaru napotkały na ogromne trudności z powodu kłębów dymu i pary oraz miejscowego oblodzenia pozostałości budynku.

Odbudowa i Powrót Willi Tatrzańskiej

Po latach znalazł się inwestor, który odtworzył ten niezwykły budynek. Przy bulwarach Dietla w Krynicy-Zdroju, między willami Witoldówką i Białą Różą, sądecka firma Erbet na zlecenie prywatnego inwestora (firmy Elfeko Inwestycje z Gdyni) odbudowała Willę Tatrzańską. Działka została przez firmę pozyskana w 2004 roku, ale dopiero w 2019 roku podjęto decyzję, że właśnie tam zostanie odbudowana najbardziej popularna krynicka willa, wtedy też zaczęły się prace. Willa Tatrzańska wróciła na swoje miejsce. Turyści mogą już podziwiać efekt. Odbudowana willa stoi w swoim dawnym miejscu i zachwyca.

zdjęcie odbudowanej Willi Tatrzańskiej

Współczesna Tragedia: Pożar Mieszkania w 2026 Roku

Okoliczności Tragicznego Zdarzenia

Do tragicznego zdarzenia doszło 24 kwietnia 2026 roku w lokalu mieszkalnym położonym na parterze jednego z budynków w Krynicy-Zdroju. Pożar mieszkania zakończył się śmiercią dwóch mężczyzn. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, w chwili wybuchu ognia w mieszkaniu przebywały dwie osoby w wieku 48 i 65 lat. Pożar nie objął innych mieszkań, co pozwoliło uniknąć większej tragedii.

Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe. Policja oraz straż pożarna podjęły działania, w wyniku których poszkodowani zostali ewakuowani z mieszkania. Następnie przetransportowano ich śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitali w Krakowie i Siemianowicach Śląskich. Mimo wysiłków lekarzy, życia obu mężczyzn nie udało się uratować.

zdjęcie służb ratunkowych na miejscu pożaru mieszkania

Śledztwo w Sprawie Pożaru

Prokuratura prowadzi śledztwo, które ma wyjaśnić przyczyny tragedii. Prokuratura Rejonowa w Muszynie bada okoliczności śmierci dwóch mężczyzn, którzy zginęli w wyniku pożaru. Sprawa dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci. Śledczy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i przeprowadzili oględziny z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. Do sprawy powołano także biegłych lekarzy z zakładów medycyny sądowej w Krakowie oraz Katowicach, którzy przeprowadzą sekcje zwłok. Postępowanie jest w toku.

tags: #krynica #pozar #trzech #roz #1935