Protest rolników 9 lutego 2024
9 lutego 2024 roku około setki ciągników z polskimi flagami stanęło w Tychach-Urbanowicach, wzdłuż ulicy Kościelnej, rozpoczynając ogólnopolski protest rolników przeciwko polityce Zielonego Ładu. Na niektórych pojazdach widniały transparenty z hasłami takimi jak "Zielony Ład=Głód", "Unia niszczy polskiego rolnika", "Walczymy o lepsze jutro", "Zielony Ład zagłodzi wszystkich nas" czy "STOP nieprzebadanej żywności spoza Unii".
Głównym celem protestu, podobnie jak w innych częściach Polski, była niezgoda na przymusowe ograniczenia własnych gospodarstw rolnych oraz niekontrolowany napływ żywności z Ukrainy i krajów Ameryki Południowej na polski rynek. Rolnicy podkreślają, że produkują żywność zgodnie z unijnymi standardami i podlegają kontrolom, podczas gdy żywność importowana często nie spełnia tych samych wymogów, co pozwala zagranicznym producentom na niższe koszty produkcji i tym samym na sprzedaż po niższych cenach.
Protestujący rolnicy zwracają uwagę na problem importu zboża o wartości 6,5 miliarda złotych, które mogło trafić do kieszeni polskich gospodarzy. Dodatkowo, unijne założenia wymagają zaprzestania produkcji na około 4% gruntów rolnych, co może wpłynąć na możliwość samodzielnego wyżywienia stada zwierząt, jak zauważył Bartłomiej Biolik.
Wojciech Banert, młody rolnik z Urbanowic, wskazał na rosnące ceny energii jako najbardziej uciążliwy czynnik produkcji, wpływający na koszty ogrzewania i wentylacji kurników. Podkreślił strategiczne znaczenie rolnictwa dla polskiej gospodarki i potrzebę zapewnienia samowystarczalności kraju w zakresie żywności w przypadku zerwania łańcuchów dostaw czy blokad.
Rolnicy zaznaczają, że ich protest nie jest skierowany przeciwko użytkownikom dróg, ale jest jedynym sposobem na wyrażenie sprzeciwu wobec działań podcinających skrzydła polskiemu rolnictwu. Walka o polskie rolnictwo i kontrolowaną żywność produkowaną zgodnie z unijnymi standardami jest również walką o zdrowie konsumentów.
Protestujący przejechali ulicą Kościelną na Drogę Krajową nr 44, kierując się w stronę Bierunia, skąd mieli zawrócić do Tychów. Planowano również rozszerzenie protestu na DK 1.

Incydenty pożarów ciągników w Polsce
W ostatnich miesiącach doszło do kilku incydentów związanych z pożarami ciągników, zarówno rolniczych, jak i siodłowych, w różnych częściach Polski.
Pożar ciągnika rolniczego w Wieluniu
Wczesnym rankiem 26 października 2023 roku w Wieluniu (woj. łódzkie) doszło do pożaru ciągnika rolniczego. Cztery zastępy straży pożarnej z Wielunia i okolicznych jednostek OSP zostały zadysponowane do akcji gaśniczej. Pojazd był całkowicie objęty płomieniami, a straty oszacowano na około 100 tysięcy złotych.

Pożar ciągnika siodłowego w Chełmie Śląskim
23 lutego około godziny 21:25 dyżurni policji w Bieruniu oraz straży pożarnej w Tychach otrzymali zgłoszenie o pożarze ciągnika siodłowego na ulicy Górnośląskiej w Chełmie Śląskim. Na miejsce natychmiast wysłano zastępy OSP Chełm Śląski, JRG Tychy oraz patrol policji. Ciągnik był całkowicie objęty ogniem. Strażacy szybko ugasili pożar, a kierowcy nic się nie stało. Spalony wrak został odholowany, a ruch na drodze był wstrzymany.
Masowy pożar ciągników w Osiecznicy
Na parkingu w Osiecznicy (pow. bolesławiecki) doszło do potężnego pożaru, w którym zajęło się sześć zestawów ciągników siodłowych z naczepami, a jeden został nadpalony. Ogień szybko się rozprzestrzeniał, co wymagało zaangażowania strażaków z sześciu jednostek: OSP Osiecznica, JRG Bolesławiec, WSP Świętoszów, OSP Przejęsław, OSP Ławszowa i OSP Parowa. Akcja gaśnicza trwała cztery godziny. Policja ustala przyczyny zdarzenia.

Pożar ciągnika siodłowego w warsztacie w Tychach
18 września około godziny 14:00 tyscy strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze samochodu ciężarowego na terenie warsztatu samochodowego przy ulicy [brak nazwy ulicy w tekście źródłowym]. Na miejscu strażacy zastali rozwinięty pożar ciągnika siodłowego z naczepą wewnątrz warsztatu. Ze względu na silne zadymienie pracowano w aparatach ochrony układu oddechowego. Pogotowie energetyczne odłączyło zasilanie. Z warsztatu ewakuowano dwa pojazdy. Po około piętnastu minutach sytuacja została opanowana. Spłonęła ciężarówka oraz częściowo wyposażenie warsztatu. Działania strażaków trwały około półtorej godziny.