Poniższy artykuł przedstawia zbiór informacji z dostępnych materiałów, które dotyczą osób o imieniu Krzysztof Kmiecik oraz działań i obchodów związanych ze strażakami, z zachowaniem oryginalnych sformułowań. Materiały te obejmują wspomnienia o dziennikarzu Dariuszu Kmieciku, w których pojawia się jego brat Krzysztof, działania służb ratunkowych, w tym strażaków, podczas tragicznego wydarzenia, a także wzmiankę o Krzysztofie Kmieciku jako laureacie stypendium oraz ogólne informacje o obchodach Dnia Strażaka.

Tragiczna Śmierć Rodziny Kmiecików i Rola Służb Ratunkowych
Metropolita katowicki przewodniczył żałobnej mszy św. w katowickiej archikatedrze. Zmarłych żegnali najbliżsi, przyjaciele, ludzie mediów, przedstawiciele władz, a także bohaterowie ich wielokrotnie nagradzanych materiałów - sparaliżowany Janusz Świtaj czy himalaista Krzysztof Wielicki. Brygida Frosztęga-Kmiecik była reportażystką TVP, Dariusz Kmiecik - reporterem „Faktów” TVN. Mimo młodego wieku mieli już na swoim koncie znaczące nagrody dziennikarskie, byli cenieni w środowisku. Razem z nimi w wybuchu gazu w kamienicy, w której mieszkali, zginął ich syn Remigiusz.
Podczas uroczystości w katowickiej archikatedrze rodziny dziennikarzy odebrały Złote Krzyże Zasługi, przyznane małżeństwu pośmiertnie przez prezydenta Bronisława Komorowskiego. Jak podkreśliła Joanna Trzaska-Wieczorek z Kancelarii Prezydenta RP, przyznano je „za osiągnięcia w działalności dziennikarskiej, za wkład w rozwój dokumentu telewizyjnego i wyjątkową wrażliwość społeczną w pracy reporterskiej”. W krótkim wystąpieniu minister podkreśliła, że oboje dziennikarze starali się zawsze w swojej pracy służyć prawdzie i człowiekowi.
„Brygida, Dariusz i mały Remigiusz dają nam bezcenną lekcję w świecie porażonym materializmem, kultem przyjemności, goniącym za newsami i głodem sensacji, w świecie zachowującym się, jakby Boga nie było, jakby doczesność miała trwać wiecznie. Młoda, tragicznie zmarła rodzina z naszego miasta wstrząsająco przypomina, że życie jest po prostu kruche. Przemijamy, wszyscy bez wyjątku, i zdążamy ku wieczności” - powiedział podczas homilii metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. Mówił, że zmarli byli ludźmi prawymi, przekonanymi o wartości rodziny, szczerze oddanymi pracy, wykonywanej z odwagą, profesjonalizmem i życzliwym zainteresowaniem losami najbardziej wydziedziczonych. „Ukazywali, że dziennikarstwo to nie tyle zawód, co powołanie, misja zmagania się o lepszy świat” - mówił abp Skworc. „Praca dziennikarska jest trudna i ogromnie absorbująca. Koniec jednego wydania oznacza początek następnego. Terror ciągłego pośpiechu, żeby zdążyć z materiałem, nieustający stres. (...) Dylematy moralne, gdy nosi się w sercu tylu ludzi, z niepokojącym nieraz pytaniem - czy kogoś nie skrzywdziłem, czy dobrze zrobiłem, czy można było jeszcze lepiej?” - dodał.
Rola Strażaków w Akcji Ratunkowej po Wybuchu Gazu
Do eksplozji gazu doszło w ubiegły czwartek przed godz. 5 rano; wybuch zniszczył trzy kondygnacje kamienicy u zbiegu ulic Chopina i Sokolskiej w ścisłym centrum Katowic. Po wybuchu ewakuowano 15 lokatorów, pięć osób trafiło do szpitali, stan jednej nadal był ciężki. Poszukiwania rodziny Kmiecików trwały kilkanaście godzin, w bardzo trudnych warunkach. W końcu strażacy dotarli w gruzowisku do ich ciał; znaleźli je pod stropami i ścianami, które w czasie katastrofy złożyły się jak „domek z kart”. Sprawę bada katowicka prokuratura okręgowa. Po mszy świętej Kmiecikowie spoczęli na Cmentarzu Komunalnym w Katowicach.
Krzysztof Kmiecik - Brat Dziennikarza Dariusza Kmiecika
Żegnając zmarłego Dariusza Kmiecika, jego brat Krzysztof Kmiecik nawiązał do dziennikarskiej pracy reportera „Faktów”. „Żyłeś pracą, poświęcałeś jej całe życie, ale zawsze znajdowałeś czas dla swojej rodziny. Doba u ciebie trwała nie 24 godziny, a więcej” - mówił Krzysztof Kmiecik, wspominając ciągły brak czasu na częstsze rodzinne spotkania, rekompensowany długimi rozmowami przez telefon. Drugą, po dziennikarstwie, pasją zmarłego dziennikarza był sport - wspominał jego brat, podkreślając dumę po bramce strzelonej przez Kmiecika w niedawnym charytatywnym meczu między drużynami TVP i TVN. Przypomniał też inne cechy śląskiego dziennikarza; „zawsze opanowany, umiałeś znaleźć rozwiązanie w każdej sytuacji” - mówił.
Szef „Faktów” TVN Kamil Durczok wspominał początki Kmiecika w tej stacji, a także to, jakim był dziennikarzem. „Darek na drugie imię miał Perfekcyjność - Jego Perfekcyjność Dariusz Kmiecik” - mówił Durczok, wymieniając też inne cechy zmarłego reportera: sumienność, rzetelność, uczciwość, pracowitość, punktualność, sympatię, otwartość, radość, a przede wszystkim - jak mówił - jego „znak firmowy”, czyli skromność. „Ładnie się życie układało” - mówił Durczok, nawiązując do tytułu jednego z reportaży Brygidy Frosztęgi-Kmiecik i wskazując na analogię do życia małżeństwa młodych dziennikarzy, przerwanego przez tragiczną katastrofę. Szef „Faktów” podkreślił też, że dziennikarskie materiały Kmiecika - o tragediach w śląskich kopalniach, śmierci himalaistów w górach, katastrofie hali MTK czy katastrofie pociągu pod Szczekocinami - oswajały nas ze śmiercią, jej brutalnością, bezwzględnością i nagłością. „Tylko ze swoją śmiercią nas nie oswoiłeś; ze swoją ci się nie udało” - powiedział Durczok. „Wahuj nos tam na wirchu wszystkich. Szykuj się, aż tam przyjdymy i patrz tam jako. Patrz tam jako” - zakończył po śląsku Durczok, sam pochodzący z Katowic.
Krzysztof Kmiecik wśród Laureatów Stypendium Wójta Gminy Prażmów
W piątek, 29 listopada, w szkole w Prażmowie odbyła się uroczystość wręczenia Stypendiów Wójta Gminy Prażmów. Stypendia Wójta Gminy Prażmów mogą otrzymać uczniowie oraz studenci do czasu ukończenia 24 roku życia uczęszczający do szkół podstawowych z klas IV-VIII, ponadpodstawowych oraz uczelni. Są to stypendia w postaci jednorazowych świadczeń pieniężnych: Stypendia za wyniki w nauce, Stypendia za szczególne osiągnięcia sportowe oraz Stypendia za szczególne osiągnięcia artystyczne. Kryteria i zasady znajdują się na stronie CUW Prażmów. Wśród laureatów stypendiów naukowych, oznaczonych numerem 13, znalazł się Krzysztof Kmiecik.
Obchody Dnia Strażaka - Tradycja i Uroczystości
4 maja to święto wszystkich strażaków, od wielu lat obchodzone w dniu imienia patrona tej grupy zawodowej, św. Floriana, natomiast od 2002 roku to Międzynarodowy Dzień Strażaka. Uroczystość rozpoczęła się wspólnym przemarszem spod remizy do kościoła pw. NMP Wspomożenia Wiernych, gdzie odprawiona została msza św. w intencji strażaków i ich rodzin. Po powrocie na plac przed remizą, dowódca uroczystości kpt. Michał Ściskała złożył meldunek Zastępcy Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP st. bryg. Rafałowi Świerczkowi. W następnym punkcie uroczystości nastąpiło przekazanie średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego GBA Renault, zakupionego za kwotę 999 990,00 zł.

Prezydent Jacek Wójcicki przekazał wszystkim strażakom, zarówno ochotniczym jak i zawodowym, słowa uznania, serdeczne podziękowania i życzenia wszystkiego najlepszego strażakom. „Jesteście zawsze pierwsi tam, gdzie zagrożone jest ludzkie życie i zdrowie, dobytek lub środowisko. Dziękuję Wam za to, także w imieniu wszystkich gorzowian” - napisał w okolicznościowym liście. Prezydent Gorzowa podziękował za każdy dzień strażackiej służby, za stałą gotowość do niesienia pomocy innym, za troskę o bezpieczeństwo mieszkańców. „Życzę Wam, by strażacka służba była dla Was źródłem zadowolenia i satysfakcji, a wszystkie akcje ratowniczo-gaśnicze kończyły się szczęśliwym powrotem do domu” - napisał Jacek Wójcicki. Tegoroczne obchody Dnia Strażaka w Gorzowie planowane są na 25 maja na Placu Grunwaldzkim.