Wypadek Lamborghini Huracan Evo w Warszawie
Do głośnego wypadku z udziałem luksusowego samochodu marki Lamborghini doszło w niedzielę 4 czerwca w samym centrum Warszawy. Nierozważny kierowca rozbił Lamborghini Huracan Evo, warte około 1,6 miliona złotych. Zdarzenie miało miejsce na ulicy Emilii Plater w warszawskim Śródmieściu.

Kierujący sportowym autem, wyjeżdżając z ulicy Pańskiej na ulicę Emilii Plater, z impetem gwałtownie wystartował i skręcił w prawo. Po chwili stracił panowanie nad 640-konnym pojazdem. Samochód wpadł w poślizg, obróciło go, wypadł z jezdni i uderzył w krawężnik oraz kamienny murek.
Całe zdarzenie obserwowała grupka gapiów, którzy jeszcze chwilę wcześniej podziwiali sportowe auto. W sieci natychmiast pojawiły się nagrania, na których widać moment wypadku.
Z relacji Miejskiego Reportera wynika, że pojazd został poważnie uszkodzony i został zabrany przez lawetę. Nikomu nic się nie stało, a kierowca w momencie wypadku był trzeźwy. Jak przekazał oficer prasowy Komendy Stołecznej Policji, kierujący został ukarany mandatem karnym w wysokości 200 złotych.
Za naprawę samochodu, o ile postawienie go z powrotem na cztery koła będzie się opłacać, kierowca będzie musiał sporo zapłacić. Niejednokrotnie w takich sytuacjach lepszym rozwiązaniem okazuje się po prostu zakup nowego samochodu.
Charakterystyka Lamborghini Huracan Evo
Model Lamborghini Huracan Evo, który rozbił się w Warszawie, jest produkowany od 2019 roku. Osiąga prędkość maksymalną 325 km/h, a jego moc to 640 KM (przy 8000 obr./min). Samochód wyposażony jest w 7-biegową, dwusprzęgłową skrzynię biegów.
Według opisu, jego układ kierowniczy zapewnia szybką reakcję w zakrętach i jest sprężony z tylnymi kołami, aby zapewnić zwinność przy niskiej prędkości, a także maksymalną stabilność podczas szybkiego pokonywania zakrętów oraz hamowania w najtrudniejszych warunkach.
Huracan Evo oferuje trzy programy jazdy:
- Strada - do spokojnego przemieszczania się samochodem.
- Sport - do szybszej jazdy.
- Corsa - opcja przeznaczona na tor wyścigowy.
W Polsce, według danych SAMAR-u, w 2022 roku zarejestrowano 48 nowych Lamborghini.
Brawurowa jazda Lamborghini Huracan na polskich autostradach
Użytkownicy kanału "Stop cham" przekazali jego twórcom aż trzy nagrania, na których widać, jak charakterystyczne zielone Lamborghini Huracan łamie przepisy na polskich autostradach.

Incydenty z pasem awaryjnym
- Wyprzedzanie autobusu: Kierowca pędził lewym pasem, by następnie zjechać na prawo i wyprzedzić autobus pasem awaryjnym, zostawiając za sobą filmowy tuman kurzu.
- Omijanie korka na remoncie: Na remontowanym odcinku drogi, gdzie z powodu zamknięcia jednego z pasów utworzył się korek, pirat w Lamborghini mijał wszystkie pojazdy pasem awaryjnym z rykiem silnika.
- Przekraczanie prędkości: Kierowca mijał inne pojazdy, pędząc pasem awaryjnym i nie zważając na odcinkowe ograniczenie prędkości, które wskazywało na jazdę wolniejszą niż 110 km/h.
Szaleniec za kółkiem stwarza zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla innych uczestników ruchu. Niebezpieczne zachowanie i szalone manewry na drodze wyraźnie zirytowały polskich kierowców.
Na zdjęciach widać, że kierowca Lamborghini szaleje w okolicach Śląska na autostradzie A4. Ktoś przekazał, że widuje ten samochód w okolicach jednego z centrów handlowych w Katowicach.
Pas awaryjnego postoju na autostradzie służy do tego, by bezpiecznie zatrzymać samochód z przyczyn naturalnych, technicznych bądź kolizyjnych. Na pewno nie jest to miejsce, gdzie można wyprzedzać czy pędzić jak szalony. Za wjazd bez powodu na pas grozi mandat w wysokości 300 złotych.
Zatrzymanie Lamborghini Huracan na autostradzie A2
We wtorek 18 lipca, przed godziną 11, na lubuskim odcinku autostrady A2 na wysokości Rzepina, policjanci z Sekcji Zabezpieczenia Autostrady Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim zauważyli sportowe auto jadące lewym pasem ruchu w kierunku granicy z bardzo dużą prędkością. Okazało się, że sportowe Lamborghini gnało z prędkością 224 km/h.

Po zatrzymaniu okazało się, że za kierownicą siedział 34-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego. Tłumaczył mundurowym, że jedzie tylko odstawić auto swojemu szefowi do Niemiec.
Kierowcę sportowego auta ukarano mandatem w wysokości 2500 złotych i 15 punktami karnymi. Policjanci z Sekcji Zabezpieczenia Autostrady, jako doświadczeni funkcjonariusze ruchu drogowego, codziennie dbają o bezpieczeństwo zmotoryzowanych na autostradzie A2, która jest międzynarodową trasą E-30 łączącą Polskę z państwami Europy Zachodniej.
Wypadek Lamborghini Huracan Performante w Londynie
Wiosną, wraz z pojawieniem się egzotycznych samochodów na ulicach, doszło do incydentu w Londynie. Jeden z najpopularniejszych dealerów w Wielkiej Brytanii - H.R Owen - zorganizował spotkanie dla miłośników supersamochodów w Acton w zachodniej części miasta.

Jeden z uczestników wydarzenia, kierowca Lamborghini Huracan Performante, postanowił odjechać w wielkim stylu, uruchamiając procedurę startu na wąskiej drodze z zaparkowanymi samochodami po obu stronach ulicy. Niestety, okazało się to bardzo złym pomysłem.
Samochody z wolnossącym V10 to nie zabawki. Nawet z najlepszymi systemami wspomagania i napędem na cztery koła, byk o mocy 640 KM może się wyrywać. Naprawa może okazać się bardzo kosztowna, a w niektórych przypadkach, gdy uszkodzenia są znaczne, zakup nowego samochodu jest lepszym rozwiązaniem.
tags: #lamborghini #huracan #podpalenie