Budowa nowego lotniska w Berlinie, oznaczanego jako BER (Berlin Brandenburg Airport), stała się symbolem długotrwałych problemów, przekraczania budżetu i licznych opóźnień. Pierwotnie planowane jako nowoczesne centrum przesiadkowe, lotnisko to przez lata budziło kontrowersje i stało się przedmiotem intensywnego zainteresowania mediów, często w kontekście kolejnych niepowodzeń.
Geneza projektu i pierwsze plany
Koncepcja budowy nowego portu lotniczego w Berlinie zaczęła się kształtować już na początku lat 90. XX wieku, tuż po zjednoczeniu Niemiec. W 1996 roku władze związkowe Berlina i Brandenburgii wskazały lokalizację w Schönefeld i przedstawiły wstępne plany budowy. Lotnisko miało nosić oznaczenie BBI (Berlin Brandenburg International).
Pierwsze konkretne działania rozpoczęły się w 1999 roku od porozumienia w sprawie przesiedleń mieszkańców terenów przeznaczonych pod inwestycję. Fizyczne przesiedlenia rozpoczęto w 2003 roku, a w tym samym roku ruszyły prace przygotowawcze do budowy. W 2006 roku inwestor uzyskał zgodę na rozpoczęcie prac, a oficjalne rozpoczęcie budowy nastąpiło 5 września 2006 roku. Pierwotny termin zakończenia budowy wyznaczono na czerwiec 2012 roku.
Skala inwestycji była ogromna - miało to być jedno z największych lotnisk w Niemczech. W 2008 roku, przewidując problemy z zakończeniem budowy BER, zamknięto trzecie berlińskie lotnisko, Tempelhof. Cały ruch lotniczy skierowano na lotniska Tegel i Schönefeld, z myślą o tymczasowym rozwiązaniu na około 4 lata.
W kolejnych latach budowa postępowała: w 2009 roku osiągnięto stan surowy nowego terminala, koleje niemieckie wykończyły podziemny dworzec, a budowa pasa startowego szła zgodnie z planem. W 2009 roku zawieszono wiechę na wieży kontroli lotów, a w 2010 roku na budynku terminala.

Systemy przeciwpożarowe i oddymiania - kluczowe problemy
Kluczowym problemem, który w znacznym stopniu przyczynił się do wieloletnich opóźnień, okazały się zaawansowane systemy bezpieczeństwa, w szczególności system przeciwpożarowy i oddymiania. Już w 2011 roku, mimo udanego próbnego rozruchu lotniska, nieudane testy i próby zainstalowanych systemów pogrążyły całą inwestycję.
Pierwotnie zastosowano skomplikowany system przeciwpożarowy, składający się m.in. z 80 tysięcy spryskiwaczy, który nie działał prawidłowo. Próby naprawy i korekty nie przyniosły skutku, co wymusiło konieczność skonstruowania i zainstalowania całkowicie nowego systemu. Zadanie to okazało się na tyle trudne, że pojawiały się głosy o potencjalnie łatwiejszym rozwiązaniu - zburzeniu i budowie terminala od podstaw.
Wady wykryto również w instalacji oddymiania hali odbioru bagażu, maszynowni i szybów wind. Problemy dotyczyły automatyki systemu bezpieczeństwa, drzwi przeciwpożarowych, instalacji zraszającej, a także braku ognioodpornej warstwy ochronnej na stalowych stropach i konstrukcjach nośnych. Wady obejmowały również system oznakowania przeciwpożarowego oraz brak licznej dokumentacji technicznej, co wymuszało ponowne odbiory techniczne gotowych części obiektu.
Szczególnym wyzwaniem okazał się system oddymiania (OPLC), który miał zapewnić sprawne odprowadzanie dymu i zachowanie 2,5-metrowej warstwy wolnej od dymu przez około 15 minut w przypadku pożaru, umożliwiając bezpieczną ewakuację. System ten, po licznych problemach i modernizacjach, ostatecznie przeszedł końcowy test przeprowadzony przez TÜV Rheinland i został zatwierdzony bez wad, co stanowiło kamień milowy w ukończeniu Terminala 1.
Berlińskie lotnisko warte 7 miliardów dolarów w końcu otwarte w obliczu kryzysu
Pozostałe problemy techniczne i budowlane
Poza systemami bezpieczeństwa, budowa napotkała na szereg innych problemów:
- Instalacja chłodnicza: 60-kilometrowa instalacja chłodnicza nie posiadała odpowiedniej izolacji na całej długości, co budziło wątpliwości co do jej prawidłowego funkcjonowania i mogło skutkować koniecznością burzenia wewnętrznych ścian.
- Systemy przeciwpożarowe terminala i stacji kolejowej: Okazało się, że systemy przeciwpożarowe w terminalu pasażerskim i podziemnej stacji kolejowej nie mogły ze sobą współpracować.
- Posadzki w terminalu: Na posadzkach w terminalu nie wylano ostatniej warstwy zabezpieczającej, a mimo to zezwolono na ruch pojazdów kołowych, co doprowadziło do jej popękania.
- Schody ruchome: Schody ruchome prowadzące z terminala do dworca kolejowego okazały się… za krótkie.
- Kable elektryczne: Około 90 km kabli było uszkodzonych, często zakopywanych w betonie zamiast przepuszczania przez szyby, co wymagało przeprogramowania całego terminala.
- Podłogi parkingów: Podłogi parkingów zaczęły się zapadać z powodu niewystarczającej ilości stalowych dźwigarów użytych do ich budowy.
- Drzwi elektryczne i oświetlenie: Drzwi elektryczne nie były podłączone do prądu, a nikt nie wiedział, jak wyłączyć oświetlenie.
- Numeracja pomieszczeń: Jeden na trzy pokoje były niepoprawnie numerowane.
- Brak dokumentacji: Brakowało licznej dokumentacji technicznej, szczególnie dotyczącej systemu przeciwpożarowego.

Afera korupcyjna i koszty
W tle problemów technicznych pojawiły się również zarzuty korupcyjne. Główny wykonawca, firma Imtech, która odpowiadała m.in. za instalację oddymiającą, została oskarżona o dawanie łapówek i wykonywanie pracy, wiedząc o jej wadliwości, a następnie pobieranie pieniędzy za usuwanie usterek. Komisja śledcza berlińskiego parlamentu określiła Imtech jako organizację przestępczą.
Ogromne opóźnienia i liczne poprawki znacząco zwiększyły koszty inwestycji. Pierwotnie szacowane na około 2 miliardy euro, koszty budowy BER ostatecznie przekroczyły 7 miliardów euro, a według niektórych szacunków mogłyby sięgnąć nawet ponad 8 miliardów euro. Każdy miesiąc przestoju lotniska generował dodatkowe koszty rzędu kilkunastu do 20 milionów euro dziennie, a roczny koszt utrzymania obiektu wynosił prawie ćwierć miliarda euro.
Długotrwała historia opóźnień i nowe terminy
Historia budowy BER to kronika kolejnych przesunięć dat otwarcia. Pierwotnie planowane na 2012 rok, lotnisko miało być gotowe w wielu późniejszych terminach, które były ogłaszane i odwoływane. Poniżej przedstawiono historię jedenastu ogłoszeń opóźnień:
- 5 września 2006 r. - otwarcie na 30 października 2011 r.
- 25 czerwca 2010 r. - otwarcie na 3 czerwca 2012 r.
- 7 maja 2012 r. - otwarcie na 17 marca 2013 r.
- 27 października 2012 r. - otwarcie na 27 października 2013 r.
- 5 stycznia 2013 r. - otwarcie w 2014 r.
- 8 stycznia 2014 r. - otwarcie w 2015 r.
- 24 lutego 2014 r. - otwarcie w 2016 r.
- 14 maja 2014 r. - otwarcie w początkach 2017 r.
- 1 grudnia 2014 r. - otwarcie w drugiej połowie 2017 r.
- 21 stycznia 2017 r. - otwarcie w 2018 r.
- 15 grudnia 2017 r. - otwarcie w październiku 2020 r.
Pomimo licznych przeszkód, pod koniec listopada 2019 roku zarząd portu zapowiadał, że nie ma już przeszkód w planowanym otwarciu nowego lotniska w październiku 2020 roku. Ostatecznie, po latach problemów, międzynarodowe lotnisko BER zostało otwarte w listopadzie 2020 roku.
Krytyka i wnioski
Budowa lotniska BER jest często przywoływana jako przykład nieudanej realizacji dużych projektów infrastrukturalnych. Wśród przyczyn wskazano:
- Chaotyczne planowanie i niechlujne wykonanie: liczne zmiany w planach, brak generalnego wykonawcy nadzorującego całość prac, co prowadziło do problemów z odpowiedzialnością.
- Polityczna ingerencja: częste zmiany w radzie nadzorczej i spółce lotniskowej, wprowadzanie nowych, czasem nieprzemyślanych rozwiązań.
- Niewystarczające zarządzanie: przeciążenie kierownictwa projektem, skupienie na dacie otwarcia zamiast na eliminacji braków, brak jasnej komunikacji.
- Problemy z dokumentacją i informacją: przekazywanie za mało informacji, czasem celowe zatajanie problemów, aby nie utrudnić terminu otwarcia.
- Problemy z wyborem lokalizacji i zmianami w planach: niektóre decyzje dotyczące lokalizacji i późniejsze modyfikacje planów okazały się niepraktyczne.
- Biurokracja i nadzór: nadmierna biurokracja, nieodpowiednie kontrole i nadzór budowlany, które pozwoliły na przeoczenie wielu błędów.
Mimo otwarcia, lotnisko BER początkowo miało być zbyt małe, co już na etapie budowy skłoniło do planowania dodatkowego terminala pasażerskiego (T2) dla tanich linii lotniczych. Lotnisko docelowo ma zastąpić stare porty lotnicze Berlin Tegel i Schönefeld, a jego przepustowość ma wynosić 30 milionów pasażerów rocznie, z możliwością rozbudowy do 50 milionów.

tags: #lotnisko #w #berlinie #oddymianie