Pożary w zabytkowych kościołach Gdańska

Gdańsk, miasto o bogatej historii i licznych zabytkach sakralnych, był świadkiem kilku znaczących zdarzeń pożarowych w swoich historycznych świątyniach. Poniżej przedstawiono informacje dotyczące dwóch takich incydentów, które dotknęły Kościół św. Piotra i Pawła oraz Kościół św. Katarzyny.

Pożar Kościoła św. Piotra i Pawła

Przebieg i skutki zdarzenia

Pożar dachu zabytkowego Kościoła św. Piotra i Pawła w Gdańsku na Żabim Kruku wybuchł w godzinach porannych. Strażacy otrzymali wezwanie o godzinie 06:02. Jak informował przed godziną 8 Marian Hinca, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku, z uwagi na to, że jest to obiekt sakralny o dużej powierzchni, błyskawicznie zadysponowano kolejne siły z całego województwa.

Widok na Kościół św. Piotra i Pawła po pożarze, zniszczony dach

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz poinformowała kilkanaście minut po godzinie 8, że pożar został ugaszony. Spaliło się około 200 metrów konstrukcji dachowej. Rozpoczęła się rozbiórka nadpalonych elementów dachu. Ponieważ woda użyta do gaszenia kapała z części dachowej do wnętrza kościoła, strażacy zabezpieczali folią niektóre zabytkowe elementy stanowiące wyposażenie świątyni. W akcji brało udział około 100 strażaków z Gdańska oraz zastępy z innych powiatów i OSP.

Metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź podziękował dzielnym i odważnym strażakom, podkreślając, że to oni uratowali kościół. Dodał, że mimo trudnego dojazdu do obiektu, sprzęt i ich dzielność sprawiły, że pożar został opanowany bardzo szybko. Według abp Głódzia, wewnątrz świątyni ogień nie wyrządził żadnych szkód, poza "trochą wody w prezbiterium, na posadzce i w zakrystii". Spłonął dach nad zakrystią z jednej strony, na powierzchni 200 metrów, podczas gdy całość kościoła ma ćwierć hektara. Abp Głódź zapewnił, że w ciągu miesiąca w części głównej katedry będzie można celebrować msze święte, oceniając, że "Łaska Boża i Opatrzność czuwały przy tej tragedii".

Przyczyny pożaru

Według nieoficjalnych informacji, przyczyną pożaru było zwarcie w instalacji, która znajdowała się w niedawno wyremontowanym dachu. Udział osób trzecich w podpaleniu został wykluczony, gdyż kościół był zamknięty i zabezpieczony alarmami.

Rys historyczny Kościoła św. Piotra i Pawła

Kościół św. Piotra i Pawła zlokalizowany jest na terenie Starego Przedmieścia. Budowę świątyni rozpoczęto pod koniec XIV wieku, a konkretnie został zbudowany w 1397 roku jako filia Kościoła Mariackiego. Należy do największych kościołów gotyckich w Gdańsku. Był wielokrotnie przebudowywany i odbudowywany po licznych zniszczeniach, w tym pożarach, do których doszło m.in. w 1424, 1521 i 1580 roku. Także w czasie działań wojennych w 1945 roku świątynię zniszczył pożar. W latach 1622-1945 należał do ewangelików reformowanych, a od 1945 roku świątynia służy rzymskim i ormiańskim katolikom. Wśród najcenniejszego wyposażenia kościoła wymienia się gotycką chrzcielnicę z XV wieku, Kaplicę Uphagenów z zachowanym epitafium w formie antycznej oraz rokokową drewnianą obudową, kolekcję żyrandoli z XVII wieku, barokowy ołtarz główny i renesansowe stalle z XVII wieku.

Pożar Kościoła św. Katarzyny w 2006 roku

Przebieg zdarzenia i akcja gaśnicza

Pożar dachu najstarszego gdańskiego Kościoła parafialnego pod wezwaniem św. Katarzyny wybuchł 22 maja 2006 roku. Ogień pojawił się na dachu świątyni o godzinie 14:53, a zgłoszenie o pożarze straż otrzymała tuż przed 15:00. Na kilka chwil przed godziną 15:00 nad Gdańskiem pojawił się pióropusz ognia i dymu. Ogień doprowadził do zawalenia się dachu w zaledwie kilkanaście minut. Początkowo strugi wody tylko chłodziły dolne partie murów, a strumienie wody z jednego czy dwóch podnośników w żaden sposób nie równoważyły siły ognia. Sytuacja uległa zmianie, kiedy przybyły kolejne jednostki straży pożarnej z sięgającymi wyżej podnośnikami, a także 54-metrowy wysięgnik hydrauliczny z zakładowej straży firmy Lotos. W akcji ostatecznie walczyło około 30 zastępów i około 130 strażaków.

Panorama zniszczonego dachu Kościoła św. Katarzyny po pożarze z 2006 roku

Drewniana więźba spłonęła w krótkim czasie, a dach zawalił się, odsłaniając potężną, metalową konstrukcję, którą zbudowano przed laty dla jego wzmocnienia. Niemal natychmiast ogień przerzucił się na trzy mniejsze dachy od strony Kościoła św. Brygidy. Większość obserwujących pożar z okolicznych ulic mogła być przekonana, że spalone dachy wpadają do wnętrza świątyni, czyniąc spustoszenie wśród cennych dzieł sztuki. Na szczęście, okazało się, że pogorzelisko zatrzymuje się na sklepieniach, które po wojnie były uzupełniane betonowymi kołnierzami, by wzmocnić całą budowlę. Dzięki temu wnętrze kościoła ocalało.

Uratowanie wieży i carillonu

Ponad stu strażaków najdłużej walczyło o uratowanie wieży, w której mieści się Muzeum Zegarów Wieżowych, a nad nim zespół dzwonów tworzących carillon. Instrument został ocalony, ale zalaniu uległa klawiatura. Gaszenie drewnianego poszycia hełmu trwało do wieczora. Dzięki błyskawicznie przeprowadzonej akcji gaśniczej strażacy udaremnili spalenie kościelnej wieży wraz z zabytkowym carillonem. Ze świątyni wyniesiono większość najcenniejszych zabytków, które ostatecznie zostały zmagazynowane w Muzeum Narodowym i Kościele św. Trójcy, choć ich stan zachowania nie był dobry.

Następnego dnia rano okolice kościoła wyglądały jak pobojowisko, z potrzaskanymi, osmolonymi dachówkami i kawałkami zwęglonych belek leżącymi na ulicach. Teren pozostał zagrodzony, a w pobliżu stały wozy strażackie. Strażacy mieli utrudniony dostęp do kościoła z powodu wielu nieprawidłowo zaparkowanych aut, część z których została bezpardonowo usunięta.

Przyczyny i odbudowa świątyni

Według Prokuratury Rejonowej w Gdańsku, bezpośrednio przed pożarem na dachu pracowali dekarze, co potwierdziła Policja. Obaj mężczyźni zostali przesłuchani i byli trzeźwi. Wstępne wyniki śledztwa wskazywały na to, że jedną z badanych okoliczności były prace dekarskie i związana z tym możliwość zaprószenia ognia. Zgodnie z prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku, który zapadł w maju 2010 roku, ustaloną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej, spowodowane przez niesprawne narzędzia pozostawione przez jednego z dekarzy, remontujących dach świątyni.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zapowiedział, że "bez względu na poziom zniszczeń kościół zostanie odbudowany". Stwierdził, że "Pomoc od miasta będzie miała charakter bezzwrotnej dotacji". Marszałek województwa Jan Kozłowski również obiecał pomoc, a minister kultury i dziedzictwa narodowego przysłał oświadczenie, w którym stwierdził, że pokryje koszty odbudowy spalonego dachu. Z inicjatywy prezydenta Pawła Adamowicza zawiązany został Społeczny Komitet Odbudowy Kościoła św. Katarzyny. Później Paweł Adamowicz poinformował o powołaniu Honorowego Komitetu Odbudowy pod przewodnictwem Metropolity Gdańskiego Arcybiskupa Tadeusza Gocłowskigo. Miasto przeprowadziło także akcję zbierania pieniędzy poprzez serwis SMS, gdzie każda wiadomość zasilała konto odbudowy.

Rys historyczny Kościoła św. Katarzyny

Kościół św. Katarzyny to najstarszy kościół parafialny Starego Miasta, wzniesiony w latach 1227-1239 z fundacji książąt gdańsko-pomorskich i znacznie rozbudowany w XIV wieku. Do 1944 roku kościół zachwycał wyposażeniem pełnym zabytków gotyckich, manierystycznych i barokowych. W 1945 roku uległ zniszczeniu. Wewnątrz znajduje się płyta nagrobna z 1659 roku słynnego astronoma Jana Heweliusza. Na 76-metrowej wieży kościelnej zamontowany jest pięknie brzmiący carillon - zespół zestrojonych ze sobą dzwonów, wyposażonych w mechanizm umożliwiający wygrywanie na nich melodii. W wieży kościoła ma siedzibę Muzeum Zegarów Wieżowych.

Kościół św. Katarzyny miał w swojej historii kilka pożarów. Pożar z 3 lipca 1905 roku, który wybuchł o godzinie 6 rano od uderzenia pioruna, zniszczył wieżę wraz z zegarem i carillonem z 1738 roku. Dzwony grały wtedy chorał „Serce z sercem złączone” i „płakały kroplami, aż zamarły”. Te zastygłe krople sprzedawano jako pamiątki. W 1910 roku odbudowa wieży była już ukończona, ale działania wojenne w 1945 roku ponownie ją zrujnowały.

tags: #pozar #kayedry #w #gdansku