Podpalenie komisariatu policji w Gubinie i inne incydenty w regionie lubuskim

W ostatnich miesiącach region lubuski zmagał się z kilkoma poważnymi incydentami, w tym podpaleniem komisariatu policji w Gubinie, groźbami oraz sprawą zalania terenów mieszkalnych w Jeleniej Górze. Poniżej przedstawiamy szczegółowe informacje dotyczące tych zdarzeń.

Podpalenie komisariatu policji w Gubinie

Przebieg zdarzenia i zatrzymanie sprawczyni

W sobotę dyżurny komisariatu policji w Gubinie został poinformowany o ogniu pod drzwiami komisariatu. Zgłoszenie pochodziło od mężczyzny, który zauważył niebezpieczeństwo. Policjant natychmiast zareagował i pobiegł pod wskazane miejsce. Tam zobaczył palące się materiały papiernicze i tekstylne. Niedaleko nich znajdowała się 28-latka.

zdjęcie spalonych drzwi komisariatu policji w Gubinie

Policjant zdecydowanym ruchem odsunął palące się materiały od drzwi. Następnie zatrzymał kobietę i doprowadził ją do budynku komisariatu. Jak się później okazało, 28-latka nie kryła się z tym, co zrobiła. W mediach społecznościowych opublikowała wpisy i nagrania ukazujące moment palących się pod drzwiami materiałów. Zostały one zabezpieczone przez śledczych i posłużą teraz jako dowody w sprawie.

Skutki podpalenia i inne zarzuty

W wyniku podpalenia zniszczone zostały boczne drzwi wejściowe do komisariatu. Ponadto okopcona została skrzynka gazowa, a styropian stanowiący ocieplenie budynku został wytopiony.

„Dalsze ustalenia, a także zebrany w toku czynności materiał dowodowy dał podstawy, by zarzucić 28-latce dokonanie dwóch innych czynów, do których doszło kilka godzin wcześniej” - czytamy w komunikacie policji. Kobieta jest podejrzana o wzniecenie ognia przy dwóch pojazdach marki Daewoo oraz Peugeot, które uległy zniszczeniu.

Aresztowanie i dalsze kroki prawne

„W niedzielę 28-latka została doprowadzona do Prokuratury Rejonowej w Krośnie Odrzańskim, gdzie podczas przesłuchania przyznała się do popełnienia zarzucanych czynów. Analiza zebranego materiału dowodowego pozwoliła prokuratorowi na wystąpienie z wnioskiem do sądu o zastosowanie wobec 28-latki tymczasowego aresztowania. Decyzją sądu kobieta najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie” - przekazała policja.

Groźby podpalenia pojazdu i pozbawienia życia w Leśnej

Zgłoszenie i zatrzymanie 47-latka

W minioną środę, 15 kwietnia br., do leśniańskiej jednostki Policji zgłosiła się osoba informując o mężczyźnie, który agresywnie zachowywał się wobec niej. Z przekazanej informacji wynikało, że mężczyzna wszedł do miejsca pracy pokrzywdzonej, a następnie groził jej i rodzinie pozbawieniem życia oraz podpaleniem pojazdu. Podczas prowadzonych czynności do jednostki zgłosił się kolejny pokrzywdzony. Mężczyzna poinformował policjantów, iż podejrzany w sprawie 47-latek kierował wobec niego groźby pozbawienia życia.

Z uwagi na realne zagrożenie życia i zdrowia osób, policjanci podjęli decyzję o natychmiastowym zatrzymaniu 47-latka. Doszło do niego w miejscu zamieszkania sprawcy. Mężczyzna trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. W tym czasie śledczy rozpoczęli gromadzenie materiału dowodowego i wykonywanie niezbędnych czynności procesowych.

Konsekwencje prawne

Zgodnie z postanowieniem sądu 47-latek najbliższe 2 miesiące spędzi w tymczasowym areszcie. Za popełniony czyn sprawcy grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Umorzenie śledztwa w sprawie zalania w Jeleniej Górze

Szczegóły zdarzenia

Decyzją z dnia 30 maja 2025 r. Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze umorzyła śledztwo w sprawie sprowadzenia, w okresie od 14 do 15 września 2024 roku, zdarzenia, które zagrażało życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach, w postaci zalania terenów mieszkalnych, położonych w dzielnicy Cieplice, pomiędzy ulicami Lubańską, Dworcową, Sobieszowską, Wojewódzką i Sprzymierzonych. Do zdarzenia doszło poprzez wykopanie koparką przekopu na powierzchni wału, położonego na terenie, pomiędzy ulicą Dworcową a Lubańską, w celu przekierowania wody z terenu jednego z ośrodków wypoczynkowych w Cieplicach, na sąsiadujące ulice, to jest o czyn z art. 163 § 1 pkt 2 k.k.

JELENIA GÓRA ATRAKCJE: Co warto zobaczyć w Jeleniej Górze? | JELENIA GÓRA - STOLICA KARKONOSZY

Podstawa umorzenia i zebrany materiał dowodowy

Jako podstawę umorzenia prokurator przyjął art. 17 § 1 pkt 2 kpk, to jest brak ustawowych znamion czynu zabronionego. W toku prowadzonego postępowania przesłuchano w charakterze świadków: pokrzywdzonych, pracowników ośrodka wypoczynkowego w Jeleniej Górze, a także interweniujących w miejscu zdarzenia funkcjonariuszy Policji i Straży Pożarnej. Zabezpieczono obszerną dokumentację, w tym geodezyjną, dotyczącą obszaru objętego zalaniem. Pozyskano dane dotyczące sytuacji pogodowej i powodziowej w krytycznym czasie.

Opinia biegłego hydrologa

Następnie powołano biegłego z zakresu hydrologii, który wydał w tej sprawie opinię, a po dokonaniu jej analizy, na wniosek referenta sprawy, sporządził on także opinię uzupełniającą. Biegły w wydanej opinii stwierdził, że wykopanie koparką pogłębienia na powierzchni tej grobli i jego skutki nie miały istotnego wpływu na ilość przepływającej w krytycznym czasie wody. Natomiast przyczyną zalania i podtopienia okolicznych terenów była woda pochodząca z innych źródeł.

Były to ekstremalne opady deszczu, powodujące gwałtowny spływ powierzchniowy oraz wzrost stanów wody w całym górnym dorzeczu Bobru. Należy podkreślić, że na wodowskazie w Piechowicach, powyżej Cieplic, stan wody przekroczył stan alarmowy o 160 cm, a w Jeleniej Górze o 277 cm. Stany te były wyższe niż w czasie powodzi w 1997 roku, odpowiednio o 40 i 80 cm. Biegły zwrócił także uwagę na fakt, iż powyżej miejsca zdarzenia znajduje się suchy zbiornik Sobieszów, w którym zgromadzono falę o objętości 6,7 mln m3 wody, co znacznie ograniczyło zalewanie i podtopienia okolicznych nieruchomości.

Wnioski z postępowania

Zdaniem biegłego, w wyniku działań podjętych na terenie ośrodka wypoczynkowego w Cieplicach oraz jego otoczeniu, a w szczególności pogłębienia koparką, istniejącego już wcześniej obniżenia w wale ziemnym, znajdującym się pomiędzy ulicami Lubańską i Dworcową, a także w wyniku wykopania nasypów naziemnych, wzdłuż zachodniej granicy ośrodka, na przedłużeniu ulicy Dolnośląskiej, nie doszło do sprowadzenia zdarzenia w postaci zalania, które zagrażało życiu i zdrowiu wielu osób. Wielkość przepływu wody wywołana tymi działaniami była nieistotna dla zalanych obszarów objętych tym postępowaniem. Takie ustalenia wynikają nie tylko z opinii biegłego, ale także z obszernie zgromadzonej dokumentacji fotograficznej i filmowej. Ze zdjęć i filmów wynika, że woda przepływająca przez przekop rozlewała się, co prawda, po przeciwnej stronie wału, w stosunku do ośrodka, ale była odbierana przez sztuczne kanały irygacyjne i dalej płynęła, w kierunku rzeki Kamienna, przepustami pod torami i ulicą Sobieszowską.

Decyzja o umorzeniu śledztwa nie jest prawomocna.

tags: #luban #podpalenie #komisariatu