W czwartek, 9 maja 2024 roku, w godzinach wieczornych doszło do groźnego pożaru w jednym z wieżowców przy ulicy Mickiewicza w Lubinie. W wyniku zdarzenia jedna osoba została poszkodowana, a blisko 40 mieszkańców musiało zostać ewakuowanych.
Przebieg zdarzenia i akcja służb
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do dyżurnego lubińskiej komendy PSP po godzinie 18:00. Na miejscu zdarzenia okazało się, że pali się mieszkanie na 7. piętrze w budynku wielorodzinnym przy ul. Mickiewicza. Strażacy opanowali żywioł i dokładnie oddymili mieszkanie oraz klatkę schodową. Z informacji przekazanych wynika, że całkowitemu spaleniu uległa kanapa lub łóżko w jednym z pokoi.

Bohaterska interwencja lubińskich policjantów
Na miejscu zdarzenia błyskawicznie pojawili się policjanci z lubińskiej komendy, którzy odegrali kluczową rolę w ratowaniu życia. Pomimo ogromnego ognia, sięgającego po sam sufit mieszkania, oraz gryzącego, gęstego dymu, który niemal uniemożliwiał oddychanie i poruszanie się, funkcjonariusze weszli do płonącego lokalu. Z przedpokoju mieszkania wynieśli nieprzytomną, leżącą na podłodze 41-letnią poparzoną kobietę, która prawdopodobnie, widząc co się dzieje, próbowała samodzielnie uciec - opisuje Krzysztof Pawlik z lubińskiej komendy.

Ratowanie poszkodowanej i ewakuacja mieszkańców
41-latka, będąca w stanie niekomunikatywnym i z widocznymi oparzeniami, została zniesiona przez mundurowych kilka pięter niżej, gdzie zadymienie było mniejsze. Tam udzielono jej pierwszej pomocy, nadzorując jej stan do czasu przyjazdu pogotowia i straży pożarnej. Poszkodowana została zabrana do Szpitala w Nowej Soli. Podkreśla się, że nie wiadomo, czy kobieta przeżyłaby, gdyby pozostała w kłębach dymu dłuższą chwilę.
Funkcjonariusze w sumie ewakuowali z bloku blisko 40 osób, w tym osoby starsze i dzieci. Jedna z mieszkanek 10. piętra, wracając z działki, zauważyła, że zadymienie na klatce schodowej, szczególnie na tych wyższych piętrach, było ogromne, jednak mimo trudności, musiała wejść do domu, aby ratować swojego zwierzaka.
Film instruktażowy dotyczący ewakuacji budynków i biur – Safetycare Bezpieczeństwo pożarowe w miejscu pracy
Przyczyna pożaru i zaangażowani funkcjonariusze
Wstępne czynności procesowe z udziałem biegłego wykazały, że prawdopodobną przyczyną pożaru było nieumyślne zaprószenie ognia. Policjanci będą jeszcze wyjaśniać tę sprawę.
W akcji ratunkowej uczestniczyło troje lubińskich dzielnicowych oraz dwóch policjantów z Wydziału Prewencji. Byli to: aspirant Ewelina Rosiak, sierżant sztabowy Piotr Tryba i sierżant Arkadiusz Wojtyła, którzy współpracowali z patrolem w składzie sierżanta Piotra Kołodyńskiego i posterunkowego Filipa Marcinkowskiego.
tags: #lubin #pozar #mickiewicza