Pożary i incydenty w ekosystemie Apple: od fabryk po dezinformację

Ostatnie miesiące przyniosły szereg doniesień dotyczących incydentów pożarowych oraz zdarzeń związanych z bezpieczeństwem w łańcuchu dostaw firmy Apple, jak również kwestie dezinformacji. Chociaż ogólna liczba problemów w fabrykach produkujących iPhone'y jest ostatnimi czasy niska, każde takie wydarzenie ma potencjalne konsekwencje dla globalnej produkcji i dostaw.

Poważny pożar w indyjskiej fabryce komponentów Apple

Szczegóły incydentu w Tata Electronics

W fabryce jednego z głównych indyjskich dostawców Apple’a, firmy Tata Electronics, doszło do pożaru. Incydent miał miejsce 28 września w placówce zlokalizowanej w mieście Hosur, w stanie Tamil Nadu. Indyjska fabryka w Hosur jest odpowiedzialna za produkcję kluczowych komponentów do iPhone’ów, w tym tylnych paneli. Docelowo, pod koniec roku, planowano tam uruchomienie nowej linii produkcyjnej do montażu całych smartfonów.

Pożar wybuchł w sobotę około godziny 5:30 rano czasu lokalnego w budynku tuż obok tej przygotowywanej linii. W momencie zdarzenia na zmianie pracowało ponad 520 osób. Świadkowie relacjonowali, że wszystko zaczęło się od głośnych dźwięków przypominających fajerwerki, a następnie pojawiły się kłęby dymu, które unosiły się przynajmniej do godziny 10 rano. Pomimo opanowania ognia przez strażaków, wciąż wydzielają się trujące opary, a uszkodzenia są poważne - ogień miał spowodować m.in. zawalenie się dachu budynku. Obecnie trwa dogaszanie pogorzeliska i szacowanie strat.

Zdjęcie indyjskiej fabryki komponentów Apple w Hosur po pożarze

Konsekwencje dla produkcji i globalnych dostaw

Jak dowiedział się Reuters, w wyniku "rozległych szkód" produkcja komponentów w fabryce Tata Electronics została wstrzymana do odwołania. Termin wznowienia produkcji nie jest znany, a obiekt muszą sprawdzić zarówno technicy, jak i indyjscy urzędnicy. Nie jest jeszcze jasne, czy pożar wpłynie również na plany uruchomienia pełnej linii montażowej iPhone’ów.

Pożar ma wpłynąć przede wszystkim na dostępność starszych modeli iPhone’ów w Indiach w okresie przedświątecznym, ale jego konsekwencje mogą być szersze. Reuters zwraca uwagę, że Tata Electronics dostarcza komponenty także do Stanów Zjednoczonych, Holandii czy Chin. Cała firma, posiadająca w Indiach jeszcze jedną fabrykę, miała w tym roku odpowiadać za 20-25 procent udziału w produkcji komponentów dla Apple.

Kontekst strategii Apple w Indiach

Wydarzenie to ma miejsce w kluczowym momencie, gdyż w sierpniu media informowały, że Apple planuje w tym roku znacząco zwiększyć produkcję iPhone’ów w Indiach. Głównym powodem tej strategii jest chęć częściowego uniezależnienia się od chińskiego łańcucha dostaw, co wynika z napięć handlowych na linii Waszyngton - Pekin. Pożar w Hosur może jednak zmusić Apple do zmiany tych planów i, paradoksalnie, do zwiększenia zamówień w Państwie Środka.

Inne incydenty pożarowe w łańcuchu dostaw Apple

Pożar w fabryce Foxlink w Indiach

Nie jest to pierwszy pożar w indyjskich zakładach dostawców Apple. W ubiegłym roku Foxlink, inny indyjski dostawca, wstrzymał produkcję w swoim zakładzie montażowym w południowoindyjskim stanie Andhra Pradesh. Pożar tam również doprowadził do zawalenia części budynku, co świadczy o skali potencjalnych zagrożeń w sektorze produkcyjnym.

Pożary w zakładach Foxconn w Chinach

Historia zna także incydenty w chińskich fabrykach kluczowego partnera Apple. W niedzielę w fabryce Foxconn w chińskim Zhengzhou wybuchł pożar, który objął swym obszarem kilka pięter głównego budynku. Na szczęście żaden pracownik zakładu, w którym powstają iPhone'y, nie ucierpiał, a samo wydarzenie nie wpłynęło na bieżącą produkcję. Aktualnie badane są przyczyny pożaru, wiadomo jednak, że wybuchł on w głównym wentylatorze klimatyzacyjnym zakładu.

Podobna, lecz tragiczniejsza w skutkach, sytuacja miała miejsce w 2011 roku, kiedy to ogień pojawił się w fabryce Foxconnu w Shandong. Tamto wydarzenie przyniosło tragiczne rezultaty: trzy osoby zginęły, a piętnaście zostało rannych.

Incydenty związane z urządzeniami Apple

Przegrzewanie się baterii iPhone’a w Szwajcarii

Pożary mogą dotyczyć nie tylko fabryk, ale i samych urządzeń. W szwajcarskim sklepie marki Apple w Zurychu doszło do incydentu, w którym siedmioro ludzi otrzymało pomoc medyczną po wybuchu iPhone’a. Policja musiała ewakuować około 50 klientów sklepu po tym, jak podczas naprawy telefonu iPhone 6S, bateria przegrzała się i zaczęła wypuszczać kłęby dymu. Serwisant Apple, który naprawiał telefon, doznał poparzenia rąk, choć lokalna policja oświadczyła, że nikogo nie trzeba było hospitalizować. Pracownicy sklepu użyli piasku, by ugasić pożar, a następnie musieli wywietrzyć sklep.

Należy pamiętać, że baterie litowo-jonowe są szczególnie łatwopalne, choć pożary i takie wybuchy nie zdarzają się często. W październiku 2017 roku głośno było o wyciekach z baterii iPhone’ów 8 Plus w Chinach, Japonii i na Tajwanie, jednak wówczas nie dochodziło do wybuchów. Apple nie wydało jeszcze oświadczenia w sprawie incydentu w Szwajcarii. Warto odnotować, że tego typu wydarzenia stanowią kolejny problem dla producenta, po doniesieniach o celowym spowalnianiu iPhone’ów przez Apple za pomocą aktualizacji oprogramowania, rzekomo w celu przedłużenia żywotności baterii.

Dezinformacja: Fałszywe doniesienia o pożarze "magazynu Apple"

Analiza fałszywej informacji

W przestrzeni internetowej pojawiają się również fałszywe informacje dotyczące pożarów rzekomo związanych z Apple. Jeden z fanpejdży iPhone'a w Polsce zamieścił wiadomość o tym, że "Największy magazyn Apple'a spłonął w zeszły wtorek", a firma rzekomo "rozdaje za darmo ponad 2177 iPhone’ów w Polsce". Do postu dołączono zdjęcie płonącego budynku, a źródłem informacji miał być jeden z największych polskich portali internetowych, Onet.pl. Inna wersja postu różniła się zdjęciem, przedstawiając stertę odwróconych do góry nogami kartonów z charakterystycznym logo firmy Apple.

Prawdziwe pochodzenie zdjęcia

Po weryfikacji zdjęcia w sieci przy pomocy wyszukiwarek grafik i zdjęć okazało się, że choć samo zdjęcie jest prawdziwe, to przedstawia ono tragiczny pożar centrum handlowego „Zimowa Wiśnia” w rosyjskim mieście Kemerowo, który miał miejsce 25 marca 2018 roku. W pożarze tym zginęło kilkadziesiąt osób, w tym co najmniej 41 dzieci. O tej tragedii pisały media na całym świecie. Autorem zdjęcia jest Daniel Aykin, który wykonał je dla rosyjskiej agencji prasowej TASS. Jego prace publikowały również takie media jak niemieckie radio Deutshe Welle czy portal GreekReporter. Link zamieszczony w fałszywych postach prowadził do nieprawdziwej strony Onetu, co wskazywało na próbę wyłudzenia treści i dezinformacji.

Zdjęcie płonącego centrum handlowego

tags: #magazyn #apple #pozar