Nowoczesne wyposażenie strażackie
Pod koniec 2017 roku gmina pozyskała bezpośrednio z Niemiec pojazd gaśniczy IVECO MAGIRUS 120-23AW, który trafił do jednostki dzięki współpracy z partnerską gminą Marienheide. Wóz pochodzi z ochotniczej straży pożarnej z miejscowości Bamenohl w Nadrenii Północnej-Westfalii. Jest wyposażony między innymi w kompozytowy zbiornik na wodę gaśniczą. Silnik tego pojazdu to 8-cylindrowy, widlasty, wolnossący silnik diesla DEUTZ F8L413F, chłodzony powietrzem, o mocy 168 kW (228 KM).

Samochód GBAM 2,5/16+8 na podwoziu Star 266
Od 1995 roku na wyposażeniu jednostki znajduje się samochód gaśniczy GBAM 2,5/16+8, zbudowany na podwoziu Star 266 z 1987 roku. Pojazd ten pierwotnie służył Wojsku Ochrony Pogranicza jako samochód techniczny B-SAM. W 1994 roku, w związku z likwidacją WOP i na mocy porozumienia między Komendantem Straży Granicznej a Prezesem Zarządu Głównego ZOSP RP, został przekazany Związkowi Ochotniczych Straży Pożarnych RP. Następnie gmina Biała nieodpłatnie pozyskała go i przebudowała na potrzeby straży pożarnej. Przebudowa, która miała miejsce w 1995 roku w firmie "OSINY", została sfinansowana przez gminę oraz ZOSP RP.
Wyposażenie i możliwości Star 266
Samochód ten jest wyposażony między innymi w:
- Wyciągarkę z 50-metrową liną i siłą ciągu 6 ton.
- Drabinę D-10W.
- Autopompę umieszczoną pod siedziskiem w kabinie załogi, o wydajności 1600 l/min przy ciśnieniu 8 bar. Autopompa posiada możliwość zassania wody poprzez zalanie linii ssawnej wodą ze zbiornika pojazdu.
- Motopompę M8/8.
- Działko wodno-pianowe o wydajności wody 1600 l/min i zasięgu około 45 m w strumieniu zwartym.
- Zbiornik na wodę gaśniczą o pojemności 2500 litrów.
- Oddzielną kabinę załogi z ogrzewaniem postojowym.
Masa całkowita pojazdu wynosi około 12 ton, co wpływa na jego dynamikę na drodze. Jednakże, napęd na 3 osie w połączeniu z blokadą tylnych dyferencjałów sprawia, że pojazd ten jest niezwykle sprawny w terenie. Słaby silnik w konfiguracji z biegami terenowymi czyni go potężnym narzędziem w akcjach ratowniczo-gaśniczych, szczególnie w trudnych warunkach leśnych i terenowych, gdzie jego możliwości wielokrotnie udowodniły swoją wartość.
Silnik tego pojazdu to 6-cylindrowy, rzędowy, wolnossący silnik diesla o mocy 110 kW (150 KM).

Lekki samochód ratowniczo-gaśniczy Mercedes-Benz LP 709
W październiku 2011 roku do podziału bojowego wprowadzono lekki samochód ratowniczo-gaśniczy Mercedes-Benz LP 709, zakupiony na początku tego samego roku od gminy Röhrmoos. Pojazd ten przez 30 lat służył w ochotniczej straży pożarnej w tej bawarskiej miejscowości, a jego zakup był wynikiem wcześniej nawiązanych kontaktów ze strażakami z Röhrmoos.
Wyposażenie Mercedesa-Benz LP 709
Na wyposażeniu tego pojazdu znajduje się:
- Sprzęt hydrauliczny do ratownictwa drogowego.
- Agregat pompowy ze zbiornikiem na wodę o pojemności około 480 litrów.
- Wąż szybkiego natarcia o długości 60 metrów, zakończony prądownicą o wydajności 100 l/min.
- Pompa pracująca przy ciśnieniu 8 bar ze skrzydełkową samoodłączalną pompą próżniową.
Silnik tego pojazdu to 4-cylindrowy, wolnossący silnik diesla o mocy 63 kW (86 KM).

Historyczne wyposażenie remizy w Mokrej
W przeszłości na wyposażeniu remizy w Mokrej znajdował się wózek gaśniczy HL-900.40, wyprodukowany przez VEB Feuerlöschgerätewerk Görlitz, firmę będącą następcą przedwojennej firmy G. A. G.
Pierwsza sikawka konna i motopompy
Prawdopodobnie na początku XIX wieku pojawiła się pierwsza sikawka konna. Jej rok produkcji nie jest dokładnie znany, jednak na podstawie lat produkcji podobnego sprzętu w sąsiednich miejscowościach, można przypuszczać, że została zakupiona w tym okresie. Była to pompa firmy HERMANN KOEBE z Luckenwalde. W 1947 roku sikawka została zabrana do stadniny koni w Mosznej, a jej dalsze losy przez długi czas były nieznane.
Prawdopodobnie w latach 1932-1933 zakupiono motopompę o ciekawej konstrukcji, umożliwiającej toczenie jej po metalowych obręczach, która była do dyspozycji strażaków przy akcjach lokalnych. Szczególnie zapamiętana została akcja przepompowywania wody z rowów wzdłuż obecnej ulicy Świerczewskiego podczas wiosennych roztopów. Była to pompa marki RETTERIN firmy G. A. Fischer z Görlitz o wydajności 400 l/min. Jej powojenny los jest nieznany; prawdopodobnie trafiła do straży pożarnej w większym mieście lub została zrabowana przez wojska radzieckie.
Wózek gaśniczy MAGIRUS i pompa DKW
W 1947 roku na wyposażeniu pojawił się używany, dwukołowy wózek gaśniczy marki MAGIRUS, wyposażony w węże oraz armaturę z motopompą niemieckiej marki DKW, popularną w polskiej straży w tamtym czasie. Wózek trafił do Łącznika z Rzymkowic, a jego obecność tam nie jest do końca jasna. Do transportu wózka na terenie Łącznika używano siły ludzkiej. Problemy z wyjazdami do sąsiednich miejscowości rozwiązano, wykorzystując przednią część starej lawety armatniej jako zaprzęg konny. Strażacy podczas transportu stali na podestach. Wózek przez wiele lat służył w zakładowej OSP przy Zakładach Dziewiarskich Unia.
Ewolucja pojazdów strażackich w latach 50. i późniejszych
Star 20 jako pojazd gaśniczy
W latach 50. do jednostki trafił skrzyniowy Star 20 z wojskowego demobilu. Początkowo służył do holowania wózka, a strażacy podróżowali na jego skrzyni ładunkowej. Po zdobyciu beczki o pojemności 3 tys. litrów, pojazd został przebudowany na wóz gaśniczy. Przebudową kierowali druhowie Jerzy i Ginter Zok oraz Waldemar Szwanke, a elementy drewniane wykonał Bernard Globisz. Wydłużono kabinę, tworząc wspólną przestrzeń dla całego zastępu. Na dachu zamontowano syrenę oraz czerwone lampy sygnalizacyjne uprzywilejowania, a także drewniane skrzynie na sprzęt. Za beczką z tyłu wykonano podest na zdejmowaną motopompę, połączoną ze zbiornikiem. Ta konstrukcja miała wadę w postaci przesuniętego ku tyłowi środka ciężkości, co utrudniało prowadzenie, szczególnie na nierównych drogach. Samochód posiadał mechaniczne kierunkowskazy.
Na samochód przeniesiono cały sprzęt z wózka z motopompą DKW, która podczas jednej z jazd do akcji wypadła z samochodu, powodując uszkodzenie dźwigni rozrusznika. Po naprawie i zastąpieniu jej korbą, pompa nadal była używana. Jednostka, posiadając samochód, była często dysponowana do zdarzeń w odległych rejonach.
Modernizacja Star 20 w 1971 roku
Po zmianie przepisów kodeksu drogowego, w 1971 roku pojazd przeszedł remont i kolejną przebudowę w profesjonalnej firmie. Zmniejszono pojemność zbiornika do 2 tys. litrów, wykonano metalową zabudowę szafek na sprzęt, na dachu zamontowano rury na połączone węże ssawne oraz dostosowano oświetlenie do wymagań kodeksu (elektryczne kierunkowskazy, niebieskie lampy uprzywilejowania). W tym czasie jednostka na krótko posiadała mocno wyeksploatowanego BEDFORDA z seryjną zabudową pożarniczą.
GBAM 2/8+8 na podwoziu STAR A26P
W 1976 roku do jednostki trafił wyprodukowany w 1970 roku GBAM 2/8+8 na podwoziu STAR A26P, pochodzący z zawodowej straży pożarnej w Prudniku. Była to jedna z ciekawszych konstrukcji pożarniczych w Europie tamtego okresu. Zabudowa pożarnicza typu 003, wykonana przez Jelczańskie Zakłady Samochodowe, umożliwiała przewóz sześcioosobowej sekcji gaśniczej i była wyposażona w motopompę, autopompę oraz zbiornik wody.
Szczegóły techniczne GBAM 2/8+8
Pojazd napędzany był silnikiem gaźnikowym, benzynowym typu S-474 o mocy 77,2 kW (105 KM) przy 3000 obr/min. Największą modyfikacją w układzie napędowym było przeniesienie skrzyni przekładniowej do środkowej części podwozia i zastosowanie przystawki odbioru mocy do napędu autopompy, co pozwoliło zrezygnować ze skrzynki rozdzielczej.
Samochód posiadał dwusegmentowe nadwozie: zmodernizowaną dwuosobową kabinę kierowcy połączoną elastyczną harmonijką z czteroosobowym przedziałem załogi. W tylnej części nadwozia umieszczono przenośną motopompę typu M 8/8 (wydajność 800 l/min przy ciśnieniu 8 bar). Centralnie na tylnej osi znajdował się zbiornik na wodę gaśniczą o objętości 2000 dm³. Za kabiną załogi mieścił się zbiornik na środek pianotwórczy (200 dm³) oraz autopompa typu A 8/8 (wydajność 800 l/min przy ciśnieniu 8 bar), która odbierała napęd od przystawki skrzyni przekładniowej.
Autopompa mogła pracować również w trakcie jazdy. Po bokach zamontowano zwijadła z 200 m węża W-75. Na przedniej części dachu znajdowało się działko wodno-pianowe zasilane z autopompy, a także stelaż na drabiny, bosaki, hol sztywny, prądownice pianowe i zbiornik brezentowy. Samochód był wyposażony w urządzenie szybkiego natarcia z wężem 35 m.
Przy rozstawie osi 3850 mm, długość pojazdu wynosiła 6750 mm, a wysokość 2800 mm. Dopuszczalna masa całkowita wynosiła 8610 kg. Układ hamulcowy posiadał nadciśnieniowe wspomaganie.
Generalny remont i koniec służby STARa A26P
W 1988 roku pojazd przeszedł generalny remont, podczas którego wymieniono m.in. silnik, opony, przeniesiono sprężarkę na silnik i położono nową powłokę lakierniczą. Niestety, modyfikacje wykonane z użyciem materiałów niskiej jakości spowodowały częste awarie. W 1995 roku Star został przekazany do OSP w Śmiczu, gdzie po kilku latach, na skutek poważnej awarii skrzyni biegów, zakończył swoją służbę i trafił na złomowisko.
