Pożar w kaplicy zamku w Malborku: przyczyny, przebieg i skutki

Incydent z ogniem w Kościele Najświętszej Marii Panny

W piątek wieczorem, około godziny 22:00, na zamku w Malborku wybuchł pożar. Ogień pojawił się w Kościele Najświętszej Marii Panny, co doprowadziło do znacznego zadymienia zabytkowego wnętrza. Na szczęście, dzięki szybkiej reakcji służb, udało się uniknąć poważniejszych strat materialnych i nikt nie ucierpiał.

schemat zamku w Malborku z zaznaczoną lokalizacją Kościoła Najświętszej Marii Panny

Przebieg zdarzeń i reakcja służb

Zgłoszenie o pożarze w Kościele Najświętszej Marii Panny na Zamku Wysokim w Muzeum Zamkowym wpłynęło do służb około kwadrans przed godziną 21:00. Na miejsce natychmiast wysłano siedem zastępów straży pożarnej, których widok budził niepokój wśród przechodniów. Pomimo dużego zadymienia, strażacy szybko zlokalizowali źródło ognia. Akcję gaśniczą podjęła również Straż Zamkowa, która jako pierwsza zareagowała na zdarzenie.

W akcji gaśniczej wzięło udział 7 zastępów strażackich. Po ugaszeniu płomieni, przez wiele godzin trwało oddymianie i przewietrzanie kościoła, co stanowiło wyzwanie ze względu na ograniczoną liczbę okien i drzwi w średniowiecznych pomieszczeniach.

Przyczyny pożaru

Według wstępnych ustaleń, przyczyną pożaru było zaprószenie ognia. Jak wyjaśnił dyrektor Muzeum Zamkowego w Malborku, Janusz Trupinda, prawdopodobnie materiały palne spadły z rusztowania, które znajdowało się w kościele. Rusztowanie służyło do przygotowywania nowej wystawy. Spadające materiały zapaliły się na reflektorze halogenowym, oświetlającym ściany od dołu. W pobliżu znajdowały się odłączone od prądu przedłużacze elektryczne oraz kartony do prac konserwatorskich, które również zajęły się ogniem.

Dokładne przyczyny pożaru, w tym możliwość podpalenia, będą przedmiotem dalszych dochodzeń prowadzonych przez policję.

Ocena strat i działania naprawcze

Dyrektor Muzeum Zamkowego, Janusz Trupinda, początkowo informował o stosunkowo niewielkich stratach. Kościół zamkowy został uwolniony od dymu, a substancja zabytkowa nie ucierpiała. Pracom konserwatorskim poddany zostanie jedynie niewielki odcinek południowej ściany kościoła (część nowa, zrekonstruowana po zniszczeniach wojennych i otynkowana w 2016 r.) oraz fragment kamiennej posadzki, również położonej w 2016 r.

Jednak już nad ranem w sobotę dyrektor przekazał informację, że nie obejdzie się bez prac remontowych. Wcześniej nieoficjalnie pojawiły się informacje, że mogła zacząć się tlić szmata, kotara lub inny materiał pozostawiony na reflektorze.

fragment południowej ściany kościoła zamkowego w Malborku

Podziękowania i reakcje

Dyrektor Trupinda wyraził wdzięczność za profesjonalizm i zaangażowanie Straży Zamkowej, malborskiej Straży Pożarnej oraz wszystkich pracowników Muzeum. Podkreślił również sprawność muzealnego systemu przeciwpożarowego i profesjonalizm działania służb ratowniczych.

Wiceburmistrz Wilk również pochwalił szybką reakcję strażników zamkowych. Turyści, którzy nie mogli uczestniczyć w zaplanowanym na piątkowy wieczór nocnym zwiedzaniu zamku "Światło i dźwięk", otrzymają możliwość skorzystania z tej atrakcji w kolejnym dniu.

Kontekst historyczny i porównania

Pożar w Kościele Najświętszej Marii Panny przywołuje wspomnienia o innym znaczącym zdarzeniu w historii zamku - pamiętnym pożarze dachów Zamku Średniego z 7 września 1959 roku. Muzeum posiada archiwalny materiał filmowy z tego wydarzenia.

Kościół Najświętszej Marii Panny obecny wygląd zyskał ponad trzy lata temu po półtorarocznych pracach remontowo-konserwatorskich, które objęły m.in. odbudowę sklepienia i posadzki, na które zabytek czekał od 1945 roku. Całość inwestycji, która objęła również inne części zamku, kosztowała 19 mln zł i była finansowana ze środków Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

PKF 1959 37B Dożynki. Pożar na zamku w Malborku.

Inne zdarzenia w Malborku

Warto zaznaczyć, że w tym samym czasie, w czwartek około godziny 22:00, doszło do innego tragicznego pożaru w budynku przy ul. Koszykowej w Malborku, w którym zginął 62-letni mężczyzna. Policja zatrzymała dwie osoby podejrzewane o podpalenie. W wyniku pożaru ewakuowano kilkanaście osób, a straty oszacowano wstępnie na 1,5 mln zł.

tags: #malbork #pozar #kaplicy