Polska we wrześniu 1939 roku utraciła swoją wolność i została okupowana przez Niemcy i Związek Radziecki. Nie postradała jednak swojej państwowości. Zachowana została ciągłość konstytucyjna państwa polskiego i utworzone w krajowej konspiracji, kolejno przemianowane struktury organizacyjne - Służba Zwycięstwu Polski, Związek Walki Zbrojnej i Armia Krajowa - podlegały legalnym i prawowitym władzom Rzeczypospolitej na uchodźstwie.
Kontekst okupacji i powstania Polskiego Państwa Podziemnego
Okręg Łódź AK obejmował teren przedwojennego województwa łódzkiego i znajdował się w niezwykle złożonej sytuacji terenowo-administracyjnej. Tylko jeden z podległych Inspektoratów, mianowicie Piotrków Tryb. z obwodami: Piotrków Tryb., Tomaszów Maz., Opoczno i Rawa Maz., przyporządkowany był do Generalnego Gubernatorstwa. Natomiast pozostałe inspektoraty: Łódzki, Sieradzko-Wieluński, Kutnowski i Miasto Łódź włączone zostały dekretem Hitlera z dnia 8 października 1939 r. do III Rzeszy jako tzw. Wartheland (Kraj Warty). Granica podzielonego terytorium, rygorystycznie strzeżona, przebiegała koło miejscowości Srock (15 km od Piotrkowa Tryb.). Organizowanie konspiracyjnego podziemia w tak podzielonym terytorium było znacznie utrudnione.

Podjął się tego pierwszy komendant ppłk dypl. Leopold Okulicki (ps. "Pan Jan", "Jan Miler"), późniejszy Dowódca Armii Krajowej ps. "Niedźwiadek". Kolejnymi komendantami, którzy wzmocnili organizacje liczebnie i doprowadzili do sprawnego funkcjonowania byli: ppłk. Stanisław Juszczakiewicz "Kornik", płk. Ludwik Czyżewski "Julian" i najdłużej pełniący tę funkcję (od marca 1943 r. do 19 stycznia 1945 r.) płk. (nazwisko nie zostało podane w oryginale, ale płk. Janusz Głuchowski, ps. "Jan")
Tworzenie podziemia na Ziemi Opoczyńskiej - „Partyzanckie Królestwo”
Latem 1943 roku Dowódca Kedywu Okręgu Łódzkiego mjr "Gaj" - Adam Trybus, skoczek spadochronowy - cichociemny, wyznaczył teren Ziemi Opoczyńskiej do organizowania oddziałów partyzanckich. Z analizy wynikało, że Ziemia Opoczyńska miała najlepsze warunki dla tworzonych oddziałów partyzanckich ze względu na specyficzne ukształtowanie terenu. Ziemia Opoczyńska nazwana była przez miejscową ludność „Partyzanckim Królestwem”.
Zbudowanie zaplecza dla oddziałów partyzanckich i powstałego 25. pułku AK wymagało dużego wysiłku organizacyjnego. Należało utworzyć zaplecze kwatermistrzowskie, sanitarne, a także zbudować sieć łączności i lokalnego wywiadu. Przystąpiono więc do budowania magazynów i podziemnych schowków na broń, amunicję i osprzęt wojskowy, a także do uruchamiania ukrytych szpitalików polowych, kwater i punktów sanitarnych, składnic sprzętu sanitarnego, opatrunków i leków. Wymagało to prowadzenia bardzo rozważnej działalności dywersyjnej, aby uniknąć przypadkowej dekonspiracji terenu.

Ponadto na terenie Obwodu Opoczyńskiego utworzono 3 oddziały partyzanckie podległe komendantowi Obwodu:
- Oddział Lotniczy „Henryka” (ppor. Henryk Furmańczyk) przeznaczony do odbioru zrzutów lotniczych
- Oddział „Trop” (ppor. Jan Matecki)
- Oddział „Błyskawica” (ppor. Wilhelm Czulak „Góral”)
Zalążkiem 25. pułku AK był oddział partyzancki „Trojan” powołany w pierwszej dekadzie lipca 1943 r. pod nazwą - 1. Oddział Leśnego Kedywu Okręgu Łódzkiego „Trojan”. Już rozkazem z dnia 15 września 1943 r., w uznaniu dorobku i stażu bojowego, dowódca Okręgu nadał oddziałowi zaszczytny tytuł - 1. pluton partyzancki 25. pułku piechoty AK. Oddział ten przemianowany został wkrótce (21 września 1943 r.) wraz ze zmianą dowódcy (por. Witold Kucharski) na OP „Wicher” od pseudonimu swojego dowódcy.
Kolejne tworzone oddziały partyzanckie Kedywu przybrały nazwy polskich morskich niszczycieli wsławionych w II wojnie światowej:
- „Burza” (sierż. Stanisław Karliński)
- „Grom” (ppor. Aleksander Arkuszyński)
- „Błyskawica” (kolejno: ppor. Piotr Ambroziewicz, sierż. Marian Kazimierski, sierż. Klemens Lasota, kpt. Tadeusz Dębski)
Do tych oddziałów Kedywu dołącza w czerwcu 1944 r. oddział „Bończy" (por. Kazimierz Załęski) czasowo podległy NSZ „Las”.
„Akcja Burza” i powołanie 25. Pułku Piechoty AK
Wraz ze zbliżaniem się do przedwojennych granic Polski frontu wschodniego, dowództwo AK przystąpiło do realizacji planu „Burza”. Jego celem było tworzenie w bezpośrednim sąsiedztwie frontu prób zbrojnego wystąpienia i opanowania terenów, które wraz ze słabnięciem sił niemieckich, a przy współdziałaniu z jednostkami Armii Czerwonej poszerzałyby obszary wyzwolone. Na nich mieli się ujawniać przedstawiciele Polskiego Państwa Podziemnego i miejscowi dowódcy AK. Operacja „Burza” jako alternatywa powstania powszechnego (do wybuchu którego nie doszło wobec niezachwianej dostatecznie potęgi militarnej Niemiec) była rozciągniętym w czasie natarciem strefowym, polegającym na uporczywym atakowaniu oddziałów niemieckich w miarę przesuwania się frontu wschodniego. Wynikało to z przeświadczenia, że trzeba współuczestniczyć w wyzwoleniu kraju, jeżeli rości się prawo do suwerenności po odzyskaniu niepodległości. Stanie z bronią u nogi prawie 400-tysięcznej Armii Krajowej potraktowałoby społeczeństwo jako niewykorzystaną szansę i przyczynę nastania sowieckich rządów. Przy tych uderzeniach przeciwko niemieckiemu okupantowi jednostki zbrojne Armii Krajowej zamierzały występować wobec armii sowieckiej jako prawowity gospodarz tej ziemi. Do starcia z Niemcami przystąpiło ponad 60 partyzanckich pułków, a wśród nich 25. pp AK Ziemi Piotrkowsko-Opoczyńskiej Okręgu Łódź.

Na obszarze Łódzkiego Okręgu AK planowane wykonanie akcji „Burza" poprzedzono koncentracją oddziałów partyzanckich w dniu 20 lipca 1944 roku w Barkowicach Mokrych nad Pilicą (okolice Sulejowa). Trzon zgrupowania stanowiły siły Kedywu: oddziały partyzanckie „Wicher”, „Burza”, „Grom” i „Błyskawica”, do których dołączyły samodzielny oddział partyzancki porucznika „Bończy", oddział Lotniczy podporucznika „Henryka" (Henryk Furmańczyk) oraz oddział „Trop”.
Dzień 20 lipca 1944 r. przyjęty został jako dzień powstania 25. pp AK, następnie pułku Ziemi Piotrkowskiej, a ostateczna nazwa pułku piechoty to 25. PP AK Ziemi Piotrkowsko-Opoczyńskiej. Pułk ten miał być kontynuacją 25. pp powstałego 2 grudnia 1918 roku, stacjonującego do 1939 r. w Piotrkowie Tryb., a walczącego w kampanii wrześniowej w rejonie Częstochowy. Dowódcą odtworzonej jednostki został mjr Rudolf Majewski ps. „Roman”. 23 września przybrał pseudonim „Leśniak”.
Struktura i siły 25. Pułku Piechoty AK
W momencie powstania pułku, jego stan osobowy obejmował:
- 16 oficerów
- 8 podchorążych
- 83 podoficerów
- 425 szeregowców
- 53 żołnierzy radzieckich
- Razem - 585 partyzantów
Schemat organizacyjny przedstawiał się następująco:
| Stanowisko | Stopień i pseudonim | Nazwisko |
|---|---|---|
| Dowódca | mjr „Roman” - „Leśniak” | Rudolf Majewski |
| Zastępca dowódcy i kwatermistrz | kpt. „Morus” | Hilary Moraczewski |
| Adiutant | kpt. „Mars” | Tadeusz Dębski |
| Płatnik | por. „Wujek” | Kazimierz Roszkowski |
| Kapelan | ks. kpt. „Ksawery” | Marian Skoczowski |
| Lekarz | pchor. „Wojtek” | Alfons Raitner |
| Drużyna administracyjna | sierż. „Gryps” | Marian Kazimierski |
| 1. kompania | por. (dowódca nie podany) | (brak danych) |
| 2. kompania (rosyjska) | mjr Cybulski | (brak podziału na plutony) |
| 3. kompania | por. „Wicher” | Witold Kucharski |
| I pluton (OP „Wicher”) | ppor. „Sokół” | Zdzisław Lisowski |
| II pluton (OP „Grom”) | ppor. „Maj” | Aleksander Arkuszyński |
| III pluton (OP „Błyskawica”) | ppor. „Łoś” | Stanisław Hofman |
| Pluton żandarmerii | ppor. „Garda” | Stefan Soborowski |
Stan osobowy 1. kompanii miały uzupełnić oddziały „Burzy”, „Henryka”, a oddział „Trop” przewidywany był na tworzenie nowej kompanii. Wkrótce do batalionu dołączyły pozostałe oddziały partyzanckie oraz oddział NSZ „Las II” (kpt. Józef Wyrwa „Stary”) i oddział legendarnego „Doliny” (cichociemny por. Adolf Pilch). Jesienią tego roku stan liczbowy pułku wzrósł do 1200 żołnierzy - z kompanią cekaemów, szwadronem kawalerzystów i wyposażonych 60 dwukonnych wozów taborowych.
Chrzest bojowy - Bitwa pod Diablą Górą
Chrzest bojowy pułku rozpoczyna zwycięska bitwa stoczona w dniu 16 sierpnia 1944 r. u stóp Diablej Góry w rejonie wsi: Klew, Sulborowice, Brzezie. W wyniku zasadzki zlikwidowano ekspedycję karną żandarmerii (40 żandarmów) oraz odparto atak jednostki Wehrmachtu idącej na pomoc ekspedycji karnej żandarmerii. Nieprzyjaciel stracił około 100 zabitych i ponad 100 odniosło rany. Straty własne wynosiły 10 poległych i kilkunastu rannych. Zdobyto znaczne ilości broni, amunicji i sprzętu wojskowego, tak bardzo potrzebnego dla zgłaszających się ochotników.
Próba odsieczy Warszawy i Korpus Kielecki
Wraz z wybuchem Powstania Warszawskiego w dniu 1 sierpnia 1944 r. oraz rozkazem Dowódcy Armii Krajowej gen. „Bora” wzywającym jednostki zbrojne AK na odsiecz stolicy, w dniu 18 sierpnia 25. pp AK udał się na miejsce koncentracji oddziałów do lasów przysuskich. Koncentracja oddziałów partyzanckich wezwanych na odsiecz stolicy odbyła się w dniu 20 sierpnia w lasach przysuskich. Utworzony został Korpus Kielecki Armii Krajowej pod dowództwem płk. „Mieczysława” Jana Ziętarskiego. Korpus Kielecki liczył prawie 6000 partyzantów. Brak broni przeciwpancernej i przeciwlotniczej ograniczył możliwości udzielenia powstańcom Warszawy skutecznej pomocy. Dowódca Korpusu podjął decyzję przerwania marszu i kontynuowania „Burzy” na swoim terenie. Po rozformowaniu Korpusu Kieleckiego w lasach przysuskich pozostał 25. pp AK i 72. pp AK z Okręgu Kieleckiego. Okres pobytu przeznaczono na intensywne szkolenie i reorganizację.

Walki obronne i akcja „Waldkater”
Przeciągający się pobyt 25. pp AK w lasach przysuskich zaczął niepokoić jednostki niemieckie i podjęte zostały próby likwidacji partyzanckiego zgrupowania. W ramach przygotowanej akcji pacyfikacyjnej pod nazwą „Waldkater” (Leśny Kocur) wyznaczono oddziały niemieckie i sojusznicze w liczbie 1200 ludzi, wyposażonych w broń pancerną i obserwację lotniczą oraz dysponujących technicznymi środkami łączności. Kierujący akcją dowódca niemiecki płk. Dürrenstain był tak pewny swego zwycięstwa, że ściągnął na potrzeby pacyfikacji samochód załadowany kajdankami i powrozami.
W dniu 26 września doszło do dużej bitwy w rejonie wsi Stefanów, w wyniku której jednostki pacyfikacyjne poniosły znaczne straty - około 140 zabitych i taką samą liczbę rannych. Straty partyzanckie to 15 zabitych i podobna liczba rannych. Niemiecki plan okrążenia i całkowitego zniszczenia pułku zakończył się całkowitym fiaskiem. Nieprzyjaciel pozostawił na polu walki zabitych i rannych oraz pokaźne ilości broni i oporządzenia wojskowego, tak bardzo potrzebnego partyzantom w obliczu zbliżającej się zimy.
W odwecie za spalenie wsi Stefanów i Budy w nocy z 27 na 28 września partyzanci zaatakowali siedziby żandarmerii niemieckiej w Przysusze. Zwycięski bój pod Stefanowem oraz akcja odwetowa na Przysuchę zaniepokoiły dowództwo niemieckie, które wydzieliło znaczne siły do przeprowadzenia akcji pacyfikacyjnych.
Kolejne całodzienne bitwy z wojskami pacyfikacyjnymi miały miejsce:
- dnia 23 października w lasach koło wsi Widuch
- dnia 27 października pod Białym Ługiem
- dnia 4 listopada pod leśniczówką Huta
- dnia 5 listopada pod Bokowem
- dnia 8 listopada w rejonie wsi Wincentynów, Brody
Rozformowanie pułku i ofiara partyzantów
Po ciężkich stratach w uzbrojeniu poniesionych podczas przebijania się przez szosę w rejonie wsi Wincentynów - Brody, wieczorem 9 listopada mjr. „Leśniak” we wsi Niemojewskie Górki w lasach białaczowskich zwołał odprawę oficerską, na której zakomunikował, że rozwiązuje pułk jako zwartą jednostkę. Dowódca pułku mjr „Leśniak” postanowił rozformować 25. pp AK Ziemi Piotrkowsko-Opoczyńskiej i utworzyć z niego kilka mniejszych oddziałów mających większe możliwości manewrowania i łatwiejszego zaopatrzenia oraz przetrwania okresu zimowego. Sformowano 6 oddziałów, które w przyszłości miały być zalążkami nowych batalionów. Oddziały zakończyły walkę z okupantem niemieckim 17 stycznia 1945 r. z chwilą wkroczenia na te tereny Armii Czerwonej.
Główną przyczyną rozformowania partyzanckiego pułku było zbliżenie się frontu wschodniego do linii Wisły, co wpłynęło na nasycenie terenu gęstą siecią wojsk niemieckich. Utrudniało to poruszanie się w pasie przyfrontowym tak dużego partyzanckiego zgrupowania. Dający się odczuć dotkliwy brak amunicji oraz braki w aprowizacji zaczynały budzić obawę o możliwość przetrwania pułku w okresie zimowym.
Zbrojny trud 25. pułku piechoty AK Ziemi Piotrkowsko-Opoczyńskiej został okupiony dotkliwymi stratami. Co dziewiąty partyzant oddał życie za ojczyznę, a co piąty odniósł lżejsze lub cięższe obrażenia. Ze stanu 1200 partyzantów poległo 130, a rannych zostało 230. W tej nierównej walce z wrogiem partyzancki żołnierz, głodny i niedostatecznie uzbrojony, bronił się i atakował, odnosił sukcesy, zadawał nieprzyjacielowi ciosy i dotkliwe straty.
Zapleczem terenowym, bez którego pułk nie byłby w stanie walczyć ani przetrwać, była ofiarna społeczność wiejska, która z nieustannym narażeniem życia i ryzykiem utraty dorobku pokoleń żywiła, ostrzegała i przechowywała rannych żołnierzy. Opoczyńska wieś - pamiętajmy o tym.
Pamięć o walce
Poniżej przedstawiono rotę przysięgi Armii Krajowej oraz Modlitwę Partyzancką, które były ważnymi elementami duchowej walki i tożsamości żołnierzy podziemia.
Rota przysięgi Armii Krajowej - obowiązująca od lutego 1942
Przyjmowany: W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Maryi Panny, Królowej Korony Polskiej kładę swe ręce na ten Święty Krzyż, znak Męki i Zbawienia, i przysięgam być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej, stać nieugięcie na straży Jej honoru i o wyzwolenie Jej z niewoli walczyć ze wszystkich sił - aż do ofiary życia mego. Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej i rozkazom Naczelnego Wodza oraz wyznaczonemu przezeń Dowódcy Armii Krajowej będę bezwzględnie posłuszny, a tajemnicy niezłomnie dochowam, cokolwiek by mnie spotkać miało. Tak mi dopomóż Bóg.
Przyjmujący: Przyjmuję Cię w szeregi Armii Polskiej, walczącej z wrogiem w konspiracji o wyzwolenie Ojczyzny. Twym obowiązkiem będzie walczyć z bronią w ręku. Zwycięstwo będzie Twoją nagrodą. Zdrada karana jest śmiercią.
Modlitwa partyzancka śpiewana wieczorem po odczytaniu rozkazu dziennego
O Boże, który jesteś w niebie,
Wyciągnij sprawiedliwą dłoń.
Wołamy ze wszech stron do Ciebie
O polski dar, o polską broń.
Ref. O Boże skrusz ten miecz co siecze kraj,
Do wolnej Polski nam powrócić daj.
By stał się twierdzą naszej siły
Nasz dom, nasz kraj.
O Panie usłysz prośby nasze,
O usłysz nasz tułaczy śpiew.
Znad Warty, Wisły, Sanu, Bugu
Męczeńska do Cię płynie krew.
Ref. O Boże.........
tags: #manewry #osp #szadkowice