Ogromny pożar zakładu przetwórstwa opon w Markowej

31 maja 2017 roku po godzinie 17:00 w miejscowości Markowa koło Łańcuta, w województwie podkarpackim, wybuchł rozległy pożar w zakładzie przetwórstwa opon firmy Bar-Gum. Ogień objął halę produkcyjną oraz składowiska opon, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz obiektu, co doprowadziło do powstania toksycznej chmury dymu widocznej z odległości kilkunastu kilometrów.

Skala pożaru i akcja gaśnicza

Pożarem objęta została hala produkcyjna o różnych wymiarach (m.in. 60 na 40 metrów oraz 37×18 m) oraz dwa magazyny konstrukcji stalowej (50×12 m i 47×10 m). Ogólna powierzchnia objęta ogniem, wliczając składowisko opon na zewnątrz, wynosiła około 150 arów. Na terenie zakładu znajdowało się około 50 tysięcy opon, z czego spaleniu uległo około 20 tysięcy sztuk. Ogień zniszczył także maszyny do bieżnikowania opon.

Zdjęcie płonącego zakładu opon w Markowej, z widoczną ogromną chmurą czarnego dymu unoszącą się nad terenem

W szczytowym momencie z ogniem walczyło ponad 200 strażaków z 52 zastępów straży pożarnej. Jednostki te pochodziły z powiatów łańcuckiego, przeworskiego, jarosławskiego, stalowowolskiego, rzeszowskiego, a także leżajskiego. Do akcji sprowadzono specjalistyczny sprzęt, w tym samochód do monitorowania skażeń, cysterny z wodą oraz kontener ze środkiem pianotwórczym. Mł. bryg. Piotr Glac z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Łańcucie oraz mł. bryg. Marcin Betleja, rzecznik podkarpackich strażaków, informowali o intensywności działań.

Akcja gaśnicza rozpoczęła się kilkanaście minut po godzinie 17:00 i trwała przez całą noc. Strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na dalsze obiekty. Następnego dnia, w czwartek, do południa kontynuowano dogaszanie pożaru, w tym przelewanie pozostałości po spalonych oponach oraz rozbiórkę grożącej zawaleniem konstrukcji budynku produkcyjnego przy użyciu ciężkiego sprzętu budowlanego. Jeszcze wczoraj do południa strażacy pracowali na pogorzelisku.

Ewakuacja mieszkańców i bezpieczeństwo

Z uwagi na gęsty, toksyczny dym wydobywający się z płonących opon, podjęto decyzję o ewakuacji mieszkańców z okolicznych terenów. Ewakuowano kilkaset osób, zamieszkujących około 100 domostw, w tym bezpośrednio z około 20 budynków. Mieszkańcy znaleźli tymczasowe schronienie w szkole podstawowej. Na miejscu obecni byli wójt Markowej i starosta powiatu łańcuckiego.

Rzecznicy straży podkreślili, że nikomu nic się nie stało. Pracownicy zakładu natychmiast opuścili teren po zauważeniu płomieni. Późnym wieczorem tego samego dnia ewakuowani mieszkańcy mogli powrócić do swoich domów.

Pożar w Markowej

Przyczyny pożaru i wstępne straty

Przyczyny pożaru są w trakcie wyjaśniania przez policję i prokuraturę. Jednak według wstępnych informacji podanych przez mł. bryg. Piotra Glaca, prawdopodobną przyczyną była zbyt wysoka temperatura podczas procesu bieżnikowania opon oraz nieprzestrzeganie reżimów technologicznych.

Straty materialne zostały wstępnie oszacowane na 6 milionów złotych. Wśród spalonych maszyn do bieżnikowania opon, każda z nich miała wartość około 1,3 miliona złotych. Uratować udało się natomiast budynek administracyjno-biurowy, połączony łącznikiem z zakładem produkcyjnym, oraz odleglejsze budynki wulkanizacji i magazynowe.

Monitorowanie środowiska i działania pokontrolne

Na miejscu pożaru pojawili się również pracownicy Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Sanepid) oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ) z mobilnym laboratorium. Monitorowano aktualną jakość powietrza w rejonie zdarzenia. W trakcie oględzin terenu i obiektów pracownicy Państwowej Inspekcji Sanitarnej nie stwierdzili osadu sadzy i pyłów na ziemi, trawie, roślinach czy sprzęcie (budynkach, placach zabaw) pochodzących z przemieszczającej się chmury dymów, co wskazywało na rozproszenie chmury przez wiatr.

Mimo to, podjęto szeroko zakrojone działania kontrolne i zapobiegawcze:

  • Pobrano 10 próbek nowalijek z jednego z gospodarstw do badań laboratoryjnych na zawartość metali.
  • Pobrano próbki ziemi z terenu objętego pożarem.
  • Pobrano wodę powierzchniową z pobliskiego potoku Markówka do dalszych analiz.

Sanepid wydał również zalecenia dla mieszkańców i lokalnych władz, które obejmowały:

  • Wymianę piasku w piaskownicach.
  • Umycie sprzętów i wykoszenie trawy na placach zabaw.
  • Spłukanie wejść do budynków użyteczności publicznej.

Sytuacja środowiskowa jest na bieżąco monitorowana przez odpowiednie służby.

Zdjęcie przedstawiające ciężki sprzęt budowlany podczas rozbiórki spalonych konstrukcji zakładu w Markowej

tags: #markowa #pozar #opon #video