Michał Oleksiejczuk: Udany debiut w wadze średniej i plany na przyszłość

Polska scena mieszanych sztuk walki z uwagą śledzi karierę Michała Oleksiejczuka, znanego również jako "Husarz". Zawodnik podjął kluczową decyzję o zmianie kategorii wagowej, co miało znaczący wpływ na jego ostatnie występy i dalsze plany w organizacji UFC.

Przejście do kategorii średniej i debiut

Michał Oleksiejczuk zdecydował się na przejście do kategorii średniej, w której zadebiutował na sierpniowej gali UFC Fight Night 212 (znanej także jako UFC on ESPN+ 70), która odbyła się 6 sierpnia. Rywalem Polaka był Sam „Smile’n” Alvey.

Michał Oleksiejczuk podczas oficjalnego ważenia przed walką w kategorii średniej

Przygotowania i samopoczucie po zrzuceniu wagi

Dla Michała Oleksiejczuka było to pierwsze starcie w nowej dywizji wagowej, a także pierwsza walka pod batutą trenera Andrzeja Kościelskiego. "Husarz" wyraził zadowolenie ze swojej kondycji i procesu redukcji wagi. „Zrzucając do średniej kategorii, to uważam, że na ten moment jest to strzał w dziesiątkę” - powiedział. Dodał również: „Pomijając walki, to czułem się fenomenalnie. Waga też mi bardzo szybko zeszła i czułem świetną dyspozycję, więc bardzo się cieszę”. Zapewnił także, że zostaje w tej kategorii, gdyż już „dość długi czas waży około 90 kilogramów. Pozbył się zbędnego balastu i teraz już się staje takim atletycznym zawodnikiem”.

Ocena występu i stylu walki

Pomimo zmiany kategorii, Oleksiejczuk nie stracił absolutnie nic na swojej oktagonowej agresji i morderczych instynktach. „Taki styl wiadomo, że mam zawsze, ale na pewno byłem wersją 2.0 teraz” - ocenił swój występ. Zwrócił uwagę na kluczowe atuty: „Byłem dużo szybszy, lżejszy, dynamiczniejszy i to są moim zdaniem takie główne atuty i duże pozytywy, bo z tego, co sobie przypominam, to nikt Alveya w takim sposób tak szybko nie skończył z tych zawodników”. Przypomniał również, że Alvey wychodził „w sumie do każdego, czy to w średniej, czy w półciężkiej. Brał tych zawodników bardzo mocnych i rywalizował z nimi”.

Plany na przyszłość w nowej kategorii

Po szybkim zwycięstwie "Husarz" nie zamierza spoczywać na laurach. „Już w sumie rozmawiałem z trenerem Kościelskim i z moimi trenerami, z całym sztabem” - przyznał. Trener Kościelski podsunął mu pomysł, aby wystąpił pod koniec roku, jeżeli nie ma żadnych kontuzji. „Bardzo bym chciał, bo w sumie rzadko kiedy tak mam, że nie mam żadnych obrażeń i czuję się bardzo dobrze na ten moment” - dodał 27-latek.

DO KOŃCA ŻYCIA 🤯 | Michał Oleksiejczuk kontra Marc-André Barriault | Najważniejsze momenty UFC Fight Night

Ambicia i dalsze kroki

Oleksiejczuk potwierdził również swoje zainteresowanie starciem z Uriah Hallem, choć czeka na oficjalną propozycję ze strony UFC. Jak zdradził, w obowiązującym kontrakcie pozostały mu jeszcze dwie walki. „Nie ukrywam, że mam już takie ambicje, żeby być w tym topie i tam walczyć, bo to była moja walka numer dziewięć” - podkreślił, wskazując na swoje aspiracje do czołówki kategorii średniej.

Zmiany w klubie

Michał Oleksiejczuk, który jakiś czas temu przeszedł do klubu Ankos MMA, jest bardzo zadowolony z podjęcia tej decyzji, co również mogło wpłynąć na jego przygotowania i sukces w nowej wadze.

tags: #michal #oleksiejczuk #osp #weigh #in