Rola młodzieży w Ochotniczych Strażach Pożarnych (OSP) to temat niezwykle szeroki i złożony, odzwierciedlający różnorodność pracy z młodymi ludźmi. Statystyki pokazują, że w 94% przebadanych jednostek OSP osoby młode (do 25. roku życia) aktywnie angażują się w działania. Średni wiek rozpoczęcia działalności w strukturach OSP to 13 lat. Ta aktywność jest kluczowa dla przyszłości i dynamicznego rozwoju ochotniczego ruchu strażackiego, jednak pozyskiwanie i utrzymywanie młodych członków wiąże się z wieloma wyzwaniami i wymaga przemyślanych strategii.

Konkurs "Strażacy w akcji" - wspieranie pasji młodzieży
Jedną z inicjatyw mających na celu rozwijanie zainteresowania młodzieży ochotniczym ruchem strażackim jest konkurs „Strażacy w akcji”. Konkurs ten, skierowany do członków Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych (MDP) i Ochotniczych Straży Pożarnych z całej Polski, jest organizowany przez Stowarzyszenie Dziennikarzy im. Władysława Reymonta. Obejmuje on dwie kategorie prac: filmową oraz literacką, a pierwsza nagroda w każdej z nich wynosi 4.000 zł. Każda OSP może zgłosić jedną pracę filmową i jedną literacką.
Główne cele konkursu:
- Rozwijanie zainteresowania ochotniczym ruchem strażackim.
- Popularyzacja wiedzy medialnej i samorządowej.
- Rozwijanie i promowanie uzdolnień artystycznych.
- Motywowanie do rozwijania swoich pasji filmowych i literackich.
- Kształtowanie wrażliwości estetycznej.
Przedsięwzięcie to zostało objęte Patronatem Honorowym przez Prezesa ZG ZOSP RP Waldemara Pawlaka oraz Marszałka Województwa Mazowieckiego Adama Struzika. Ważne jest, że w konkursie nie mogą brać udziału laureaci trzech edycji poprzedzających aktualną.
Wyzwania w rekrutacji i utrzymaniu młodzieży w OSP
Mimo istnienia wielu inicjatyw, jednostki OSP często borykają się z problemem niedoboru młodych ludzi. Jednym z głównych powodów, które mogą wpływać na rekrutację młodzieży, jest zachowanie samych członków OSP. Jeśli 3 czy 4 z około 20 osób to „kompletni pijacy”, a lokalna społeczność to widzi, rodzice mogą zniechęcać swoje dzieci do wstępowania w szeregi straży. W rezultacie, młodym ludziom pozostaje jedynie "patrzenie przez okno lub za plotu", gdy strażacy jadą do akcji.

Zmieniający się świat i brak zainteresowania
Świat się zmienia. Kiedyś na ulicy można było kogoś spotkać, na zabawach wszyscy się bawili. Dzisiaj starsi "gonią za groszem", a młodzież często "nie widzi nic poza komputerem i lansowaniem się". To jest smutne, ale pozostają pojedyncze jednostki, które robią wszystko na odwrót. Niestety, często brakuje ludzi, pomimo zdobycia środków na sprzęt i modernizację samochodów. Szukanie nowych członków wśród kolegów bywa bezskuteczne, zwłaszcza w miastach, gdzie wielu "normalnych" młodych ludzi wyjechało albo pracuje. Pozostali "mniej normalni" obywatele również nie zawsze chcą wstępować, a na dzieci często nie ma co liczyć, gdyż miasto oferuje im atrakcje, których straż im nie zapewni.
Sprawa jest złożona, trudno jednoznacznie wskazać, czym i jak przyciągnąć nowych członków. Jednym z głównych powodów jest kasa - to chyba zdecydowanie największa grupa, która liczy na wynagrodzenie. Inni wolą internetowe kawiarenki czy inne formy rozrywki. Część przyciąga samo pożarnictwo, chęć bycia ochotnikiem-społecznikiem - jest to grupa najbardziej wartościowa, która pomimo zmniejszającej się liczby, działa i przetrwa.
OSP Siedlin film do konkurs
Zastraszanie i "fale" naborów
W niektórych jednostkach problemem bywa także zastraszanie młodszych członków przez starszych, np. groźby wrzucenia do basenu czy wyśmiewanie. Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca i wpływają negatywnie na atmosferę oraz chęć pozostania w MDP. Co więcej, zauważa się, że nowi koledzy i koleżanki dołączają falami co kilka lat, niezależnie od podejmowanych działań promocyjnych. Dotyczy to zarówno MDP, jak i członków czynnych.
Skuteczne strategie pozyskiwania i utrzymywania młodych członków
Pomimo trudności, istnieje wiele sposobów na zachęcenie i zatrzymanie młodzieży w OSP. Sylwester Witczak, prezes OSP Janiszewice i radny gminy Zduńska Wola, podkreśla, że najczęstszym powodem do bycia w strukturach OSP podawanym przez młodzież jest możliwość ciekawego spędzenia czasu (81%). Ponad połowa respondentów wskazuje również na chęć udziału w akcjach ratowniczo-gaśniczych, poznawanie ciekawych osób oraz zainteresowanie sprzętem strażackim. To właśnie te motywacje powinny być kluczem do skutecznych działań rekrutacyjnych.
Pokazy, konkursy i praktyczne zajęcia
Jednostki OSP często organizują pokazy na imprezach miejskich, a po takich akcjach podają informacje o spotkaniach, o tym, co się robi i że jest wiele ciekawych rzeczy do zrobienia. Innym przykładem jest przeprowadzanie konkursów na temat wiedzy pożarniczej w szkołach podstawowych i gimnazjach, a następnie zapraszanie uczestników do remizy. Aby zatrzymać dzieciaki na dłużej w remizie, konieczne jest uczenie, pokazywanie sprzętu, wyświetlanie filmików i wprowadzanie elementów zabawy. Dużą popularnością cieszą się ćwiczenia z hydronetkami i węzłami, a także różne konkurencje grupowe na czas, np. z rozdzielaczem, paroma odcinkami i prądownicami.

Rola rówieśników i dobra atmosfera
Jeśli jednostka ma już drużynę w wieku 16-18 lat, warto poprosić ich, aby przyprowadzili młodszych kolegów - oni sami najlepiej wiedzą, kto się nada. Dobrym pomysłem jest zorganizowanie ćwiczeń, gdzie młodzi dostają węże i "leją wodą ile wlezie", najlepiej po sobie, co gwarantuje ich obecność następnym razem. Najlepsze efekty daje namawianie innych poprzez młodzieżówkę. Ważne jest także dbanie o dobrą atmosferę w jednostce i eliminowanie wszelkich form zastraszania. Gdy starsi członkowie MDP są zaufani i wspierają młodszych, a każdy przejaw negatywnego zachowania jest szybko eliminowany, liczebność MDP rośnie.
Przejście z MDP do OSP
Wielu młodych, którzy kończą karierę w MDP z powodu wieku, zaczyna działać w OSP. Robią kursy, szkolenia i jeżdżą na akcje, co świadczy o skutecznym mechanizmie przeniesienia zapału i zaangażowania. Diety wypłacane na zawodach gminnych również stanowią początkową zachętę, jednak prawdziwe zamiłowanie rozwija się później, motywując ich do samodzielnych treningów i mobilizacji drużyny.
Inspirujące praktyki: Program "Równać Szanse" i innowacje
Doświadczenia Sylwestra Witczaka pokazują, że sukces w pracy z młodzieżą zależy od otwartości starszych strażaków na przekazywanie pola działania. Jeśli młodzi ludzie będą postrzegani jedynie jako ci, którzy mają czyścić sprzęt i zamiatać podłogi, ich "słomiany zapał" szybko wygaśnie. Młodzież odmładza straż, wnosi świeże spojrzenie na kwestie organizacyjne i zapewnia przyszłość jednostki.
Zaufanie i wczesna odpowiedzialność
Sylwester Witczak sam stał się prezesem jednostki OSP działającej w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym w wieku dziewiętnastu lat, co było wówczas szokiem dla niektórych. Jego historia pokazuje, że zaufanie do młodych i dawanie im odpowiedzialności może przynieść niezwykłe rezultaty. Program „Równać Szanse” pomógł mu realizować cele takie jak wiara we własne siły, skuteczne planowanie i zjednywanie sobie ludzi.
W ramach współpracy z mniejszą jednostką, która nie miała samochodu ratowniczo-gaśniczego, młodzi mieli okazję ukończyć kurs pierwszej pomocy. To pokazuje, że nawet w jednostkach o ograniczonym sprzęcie można rozwijać młodzież, oferując im wartościowe szkolenia i angażując w działania.

"Strażopoly" - gra, która stała się ideą
Sylwester Witczak podkreśla, że oferta dla młodych musi być jasna, konkretna i precyzyjna, a także stale aktualizowana. Młodych ciągnie przygoda, chęć poznawania nowych ludzi oraz tematy typowo strażackie. Pierwszy zrealizowany projekt nosił nazwę „998. Czas na młodzież”, a jego uczestnicy po zajęciach przeprowadzili akcję ratowniczo-gaśniczą.
Szczególnie innowacyjnym projektem okazało się stworzenie gry planszowej „Strażopoly”. Pomysł narodził się z zamiłowania młodzieży do gier towarzyskich. Młodzi ludzie, aktywnie włączeni w cały proces tworzenia - od rozmów, przez konsultacje, aż po opracowanie mechanizmów - stworzyli grę, która nie tylko bawi, ale i uczy. Pytania w grze oparte są na Ogólnopolskim Turnieju Wiedzy Pożarniczej, co pozwala jednocześnie zdobywać wiedzę i dobrze się bawić. Projekt „Strażopoly” jest obecnie w procedurze patentowej, co świadczy o jego innowacyjności i potencjale. Gra stała się ideą pracy z młodzieżą, ucząc równowagi i patrzenia na wiele aspektów strażackiego życia.

Sukces w Konkursie Floriana i budowanie zaufania
Udział w Konkursie Floriana, organizowanym przez Związek Ochotniczych Straży Pożarnych, był dla Sylwestra i jego młodzieży niesamowitym przeżyciem i potwierdzeniem osiągniętego sukcesu. Fakt, że młodzież otrzymała statuetkę, wzmocnił ich wiarę w to, że można osiągnąć coś większego niż się spodziewano.
Kluczem do sukcesu jest również przekazywanie młodzieży odpowiedzialności. Sylwester Witczak wspomina, jak pozwolił młodzieży samodzielnie wybrać meble i ich kolor do świetlicy, a także jak podczas projektu dali uczestnikom kartę, aby robili zakupy, za które będą odpowiedzialni. „Bardzo istotną rzeczą w tym projekcie jest zmiana, która zaistniała w młodzieży. Uwierzyli w siebie, uwierzyli w to, że zrobili coś, czego jeszcze nie było” - podkreśla.
Rola starszych strażaków i rozwój liderów
Prowadzenie młodzieży "za rękę" nigdy nie jest twórcze. O wiele lepiej jest wprowadzić kogoś w korytarz, w którym znajduje się wiele drzwi i pozwolić mu wybrać. Młodzi uczą się najwięcej, popełniając błędy. Zadaniem koordynatora jest okazywanie zaangażowania, ale jednocześnie hamowanie własnych zapędów i oddawanie pola działania młodym. Przygoda z programem „Równać Szanse” nauczyła Sylwestra Witczaka pokory, cierpliwego czekania i jeszcze większego zaufania do młodzieży.
Unikanie wypalenia i dbanie o informację zwrotną
Jedną z ważnych lekcji jest dbanie o informację zwrotną. Zbyt szybkie tempo i zbyt wiele projektów jednocześnie może doprowadzić do wypalenia. Na przykład, po zakończeniu „Strażopoly” natychmiastowe rozpoczęcie „Ochotniczej Szkoły Pierwszej Pomocy” było błędem, ponieważ młodzież potrzebowała czasu na odpoczynek i przetrawienie dotychczasowych doświadczeń. To pokazuje, że umiar i odpowiednie planowanie są kluczowe.
Celem jest wychowanie młodego pokolenia liderów. Sylwester Witczak marzy, aby ktoś z jego podopiecznych napisał i zrealizował swój własny projekt. Młodzi ludzie, którzy przeszli przez te doświadczenia, są bogatsi o wiedzę i umiejętności, co czyni ich niezwykle wartościowym filarem dla przyszłości Ochotniczych Straży Pożarnych. Dziś to właśnie oni, bazując na błędach swoich mentorów, opracowują plany pracy z młodzieżą, wchodząc w nowy etap samodzielności i rozwoju.