Sytuacja wokół warszawskiego kina Atlantic

Los kultowego kina Atlantic, mieszczącego się przy ul. Chmielnej 33, pozostaje niepewny. Jako najstarsze nieprzerwanie działające kino w Warszawie, obiekt ten obchodzi w tym roku 90-lecie swojego istnienia. Od nowego roku zmieni się operator placówki - będzie je prowadzić podlegająca Samorządowi Województwa Mazowieckiego firma Max Film.

Zdjęcie fasady kina Atlantic z historycznym neonem

Zmiana operatora i obawy o przyszłość

Spółka Max Film, według doniesień medialnych, prowadziła wcześniej inne stołeczne kina, takie jak Syrena, Ochota, Relax, Femina i Praha. Paweł Doktór, prezes instytucji filmowej Max Film, poinformował „Gazetę Wyborczą”: „Nie zamierzamy przedłużać umowy najmu kina Atlantic, ani tym bardziej szukać nowego najemcy. Spółka we własnym zakresie poprowadzi Atlantic”.

Obawy zespołu kina nie są bezpodstawne. Z informacji, do których dotarła „GW”, wynika, że dla miejsca, w którym obecnie znajduje się kino, śródmiejscy urzędnicy wydali decyzję o warunkach zabudowy dla pięciopiętrowego biurowca z kinem w części podziemnej. Agata Diduszko-Zyglewska, szefowa komisji kultury w Radzie Warszawy, podkreśliła: „Max Film doprowadził już w Warszawie do zamknięcia kilku ważnych historycznych kin. Martwię się, czy prowadzenie przez tę spółkę wpisanego w historię miasta Atlanticu również nie doprowadzi do zniknięcia tego cenionego przez warszawiaków kina”.

Głos pracowników i historia obiektu

Pracownicy kina w oficjalnym komunikacie wyrażają swój sprzeciw wobec działań zarządcy: „Dużym smutkiem napawa nas widok rzeczoznawcy zaangażowanego przez Max Film, który wycenia tylko nieruchomość, a nie kino jako historyczne miejsce kultury. Nasz sprzeciw i niezrozumienie budzi fakt, że lata ciężkiej pracy naszego zespołu oraz przywiązanie do kina wszystkich naszych Gości jest tak niedoceniane i lekceważone”.

Warto przypomnieć, że przy modernizacji przeprowadzonej w latach 60. kino zyskało wielki niebieski neon, który stał się rozpoznawalnym punktem ulicy. Pod koniec lat 90. neon został zastąpiony nowym, a kino przeobraziło się w czterosalowy minipleks, w jakiej to formie funkcjonuje do dziś.

Infografika przedstawiająca historię modernizacji kina Atlantic

Zespół kina apeluje o wsparcie: „Nie jesteśmy w stanie dziś przewidzieć, jak potoczą się dalsze losy kina, niemniej wobec jednostronnej deklaracji Marszałka Województwa Mazowieckiego o braku możliwości dalszej współpracy, ośmielamy się zwrócić do Państwa - zarówno naszych wiernych widzów, ale też warszawiaków - o wsparcie nas w walce o uratowanie tego miejsca”.

Działania władz

Jadwiga Zakrzewska, szefowa komisji kultury w sejmiku Mazowsza, zaznaczyła, że zarząd urzędu marszałkowskiego poprosi Max Film o przedstawienie konkretnego planu dla kina Atlantic. Obecnie trwa mobilizacja społeczna pod hasłem: „Łapy precz od Atlantica!”.

tags: #monika #malenczyk #pozar