Rynek samochodów pożarniczych, zwłaszcza tych sprowadzanych z krajów Unii Europejskiej, stanowi istotne źródło pozyskiwania sprzętu dla polskich jednostek ochrony przeciwpożarowej, w tym Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP). Jednakże, proces włączania tych pojazdów do użytku jest obwarowany szeregiem regulacji, które generują znaczne wyzwania finansowe i operacyjne. Kluczową rolę w tym kontekście odgrywa obowiązek uzyskania certyfikatu Centrum Naukowo-Badawczego Ochrony Przeciwpożarowej (CNBOP) im. Józefa Tuliszkowskiego w Józefowie.
Ramy prawne i obowiązek certyfikacji
Zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej, wyroby służące zapewnieniu bezpieczeństwa publicznego lub ochronie zdrowia i życia oraz mienia, które są wprowadzane do użytkowania w jednostkach ochrony przeciwpożarowej i wykorzystywane przez te jednostki do alarmowania o pożarze lub innym zagrożeniu oraz do prowadzenia działań ratowniczych, a także wyroby stanowiące sprzęt gaśniczy, mogą być stosowane wyłącznie po uprzednim uzyskaniu dopuszczenia do użytkowania. Obowiązkiem tym zostały objęte również samochody pożarnicze sprowadzane z zagranicy.
Dopuszczenie do użytkowania wyrobów w formie świadectwa dopuszczenia wydają jednostki badawczo-rozwojowe Państwowej Straży Pożarnej, wskazane przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych. Jednostką tą jest wspomniane Centrum Naukowo-Badawcze Ochrony Przeciwpożarowej im. Józefa Tuliszkowskiego w Józefowie.
Wyrób uzyskuje certyfikat po ustaleniu, że poziom jego bezpieczeństwa nie jest niższy od określonego w Polskich Normach lub wymaganiach techniczno-użytkowych. Dotyczy to także wyrobów wyprodukowanych lub dopuszczonych do obrotu w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej lub Republice Turcji, albo zgodnie z prawem wyprodukowanych w innym państwie członkowskim Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA), będącym stroną umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym.

Koszty i wyśrubowane normy CNBOP
Spełnienie obowiązku certyfikacji przez Ochotnicze Straże Pożarne, które często mają możliwość wzbogacenia swojego taboru o kilkuletnie samochody pożarnicze sprowadzone z krajów UE, generuje znaczące dodatkowe koszty. Koszt uzyskania certyfikatu od CNBOP w Józefowie waha się od 40 do 80 tys. zł, przekraczając często zarówno możliwości finansowe danej OSP, jak i cenę zakupu samego pojazdu zagranicą. Normy CNBOP są często tak wyśrubowane, że nawet stosunkowo nowy, pięcioletni samochód pożarniczy sprowadzony z zagranicy ma nikłe szanse na ich spełnienie.
Interpelacja poselska i odpowiedź Ministerstwa
Problem ten był przedmiotem interpelacji (nr 13667) posła Krzysztofa Gadowskiego do ministra spraw wewnętrznych i administracji. Poseł pytał o przepisy regulujące sprowadzanie z UE używanych samochodów pożarniczych.
W odpowiedzi Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podtrzymało dotychczasowe stanowisko. Powołując się na art. 7 ust. 1 ustawy o ochronie przeciwpożarowej oraz rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji z dnia 20 czerwca 2007 r. w sprawie wykazu wyrobów, stwierdzono, że świadectwo dopuszczenia do użytkowania winien posiadać każdy sprzęt, w tym samochody ratowniczo-gaśnicze, wprowadzany aktualnie do użytkowania. Dotyczy to nawet sprzętu znajdującego się na stanie magazynowym jednostki, bez znaczenia, czy jest to produkt nowy czy używany.
Z uwagi na fakt zaliczenia ochotniczych straży pożarnych do jednostek ochrony przeciwpożarowej (art. 15 ustawy), wprowadzane do użytkowania i stosowane w tych jednostkach wyroby muszą posiadać świadectwo dopuszczenia. Ministerstwo wyjaśniło, że dopuszczenie jest wymagane w celu zapewnienia kompatybilności i standaryzacji sprzętu stosowanego i wykorzystywanego przez jednostki ochrony przeciwpożarowej w Polsce. Kwestie kosztów opłat za czynności związane z wydaniem lub zmianą dopuszczenia są uregulowane w odrębnym rozporządzeniu z 20 czerwca 2007 r.
Praktyczne dylematy i kontrowersje
Oficjalne stanowisko Ministerstwa wywołało szeroką dyskusję i obawy w środowisku strażackim. Pojawiły się pytania o interpretację terminu "wprowadzany do użytkowania" - czy dotyczy to również starych pojazdów, przekazywanych z Państwowej Straży Pożarnej do OSP, lub tych, które od lat są w służbie? Część strażaków wyraża opinię, że pojazdy użytkowane przez kilka lat w jednostkach ochrony przeciwpożarowej powinny wymagać jedynie badań technicznych, a nie ponownej, kosztownej certyfikacji CNBOP, której normy są często nieosiągalne dla używanego sprzętu.
Wiele jednostek OSP posiada samochody, które w świetle tych przepisów mogłyby nie spełniać wymogów, np. ze względu na ośmioosobową kabinę (niezgodną z polskimi normami) czy kierownicę po prawej stronie (w przypadku pojazdów z Wielkiej Brytanii). Pojawiły się także obawy, że taka restrykcyjna polityka może doprowadzić do konieczności zakończenia działalności operacyjnej przez znaczącą część jednostek OSP, co miałoby poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa pożarowego kraju.
Wątpliwości budzi również status sprzętu dodatkowego, takiego jak motopompy PO5 czy PO3, które również mogą nie posiadać dopuszczeń CNBOP, a są kluczowe dla działań ratowniczych.
Dzień z życia strażaka OSP Krawce - film dla dzieci
Charakterystyka i wymagania dla pojazdów pożarniczych
Dyskusja na temat certyfikacji często łączy się z debatą o wyborze odpowiednich pojazdów. Wśród strażaków panują różne opinie na temat marek podwozi, z preferencjami dla takich producentów jak MAN i Scania, choć Mercedes również jest doceniany. Ważne są aspekty takie jak ergonomia zabudowy, dostęp do sprzętu (np. aparatów ochrony dróg oddechowych - AODO), wysokość wejścia do kabiny załogowej czy odpowiednie zawieszenie i napędy do działań w trudnym terenie.
Krytykowane są polskie realia, gdzie często kupuje się "gołe" samochody bez pełnego wyposażenia, podczas gdy w Niemczech nowy wóz przychodzi z kompletnym wyposażeniem przewidzianym dla danego pojazdu. Ceny średniego samochodu gaśniczego w Niemczech wahają się od 300 do 500 tys. euro, wliczając sprzęt za około 100-150 tys. euro. Takie kwoty są często poza zasięgiem polskich jednostek, co skłania do wyboru tańszych, ale mniej ergonomicznych lub gorzej wyposażonych rozwiązań, jak np. zakup 19 samochodów od polskiego producenta zamiast 9-10 od renomowanej zagranicznej firmy.
Realne wyzwania finansowe i operacyjne
Mimo postępu, jaki dokonał się w ostatnich latach (przejście od karosowania starych pojazdów do zakupu nowych samochodów dla OSP), polskie jednostki nadal borykają się z wyzwaniami finansowymi. Chociaż aspiracje do posiadania sprzętu na najwyższym poziomie są duże, rzeczywistość zmusza do kompromisów. Brak wystarczających środków finansowych i zawiłości prawne utrudniają osiągnięcie idealnego stanu, w którym każdy pojazd byłby nie tylko bezpieczny i funkcjonalny, ale także w pełni wyposażony.
Z tego powodu, debata o certyfikacji i standardach dla samochodów pożarniczych, zwłaszcza używanych, pozostaje otwarta. Niezbędne jest znalezienie rozwiązań, które z jednej strony zapewnią wysoki poziom bezpieczeństwa i interoperacyjności, a z drugiej uwzględnią realne możliwości finansowe i operacyjne jednostek ochrony przeciwpożarowej, zwłaszcza Ochotniczych Straży Pożarnych, które pełnią kluczową rolę w systemie ratowniczym kraju.
tags: #motoallegro #wozy #strazackie