Poniższa kronika prezentuje zarówno aktualne zdarzenia pożarowe w miejscowości Kozłów, jak i wybrane, znaczące akcje ratowniczo-gaśnicze oraz wypadki, które miały miejsce na Ziemi Mrągowskiej na przestrzeni lat.
Tragiczny Pożar Plebanii w Kozłowie
Do tragicznego pożaru doszło w sobotę w Kozłowie koło Gliwic. Pożar ujawniono o godzinie 7:05, kiedy osoba zgłaszająca informowała o kłębach dymu wydostających się z okien na parterze budynku jednopiętrowego przy ul. Marcina. Podczas akcji gaszenia pożaru plebanii, strażacy znaleźli szczątki ludzkie w jednym z pomieszczeń. Na miejscu pracowała policyjna ekipa dochodzeniowo-śledcza i prokurator. Wszczęto śledztwo, które ma na celu ustalenie przyczyny pożaru i potwierdzenie, czy denatem jest 55-letni ksiądz - administrator parafii. Trwają czynności zmierzające do ustalenia tożsamości denata.

Pożary Lasów w Okolicach Kozłowa
W ostatnich latach region zmagał się również z pożarami lasów. Około godziny 19:00 w rejonie miejscowości Kozłów, w gminie Bolesławiec, wybuchł groźny pożar lasu. Na miejsce zadysponowano łącznie szesnaście zastępów straży pożarnej. Sytuację z powietrza wspierały śmigłowce gaśnicze, które prowadziły zrzuty wody na najbardziej zagrożone obszary. W wyniku pożaru spłonęło około hektara młodnika, czyli młodego lasu, który ze względu na swoją strukturę może szybko ulegać spaleniu. Na tę chwilę nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Niestety, w miejscu sobotniego pożaru znowu pojawił się ogień, co świadczyło o trudnościach z całkowitym ugaszeniem. Na tę chwilę nie są znane dokładne przyczyny pożaru.
Śmigłowiec gasi pożar lasu
Bohaterska Akcja Ratunkowa w Kozłowie
Mieszkaniec Kozłowa wykazał się odwagą, ratując swojego 80-letniego sąsiada z pożaru domu. Jak poinformowała warmińsko-mazurska policja, mężczyzna natychmiast pobiegł zobaczyć, co się stało. Gdy zajrzał przez okno w kuchni, zauważył płomienie i zadzwonił po służby ratunkowe. Podczas rozmowy z dyspozytorem usłyszał głos mężczyzny wołającego ratunku. Mimo dużego zadymienia, wszedł do budynku, gdzie odnalazł 80-letniego właściciela domu, który stał oparty o ścianę w korytarzu i nie był w stanie sam opuścić pomieszczenia. Chwilę później na miejscu pojawiły się służby ratunkowe. „Gdyby nie czujność sąsiada, to zdarzenie mogło skończyć się tragicznie” - podkreślili funkcjonariusze.
Najważniejsze Akcje Ratowniczo-Gaśnicze i Wypadki na Ziemi Mrągowskiej (1978-2008)
Podczas 60-letniej działalności zawodowej służby pożarniczej na Ziemi Mrągowskiej, zastępy strażaków tysiące razy wyjeżdżały do różnego rodzaju akcji ratowniczych i gaśniczych. Zauważalną różnicą w porównaniu do lat ubiegłego stulecia jest to, że ilość miejscowych zagrożeń na terenie powiatu zaczęła przewyższać ilość pożarów. Tendencja ta była odzwierciedleniem sytuacji w całym kraju. Analizując działania ratowniczo-gaśnicze na przestrzeni ostatnich dziesiątków lat, można wyróżnić kilka akcji, które zostawiły znaczący ślad w pamięci lokalnej społeczności oraz niejednego strażaka, a niektóre z nich odbiły się nawet dużym echem w skali kraju.
1978: Najtragiczniejszy Powojenny Pożar
- 29 października 1978 r.: Pożar wybuchł w domu, w którym spała trójka dzieci pozostawionych bez opieki. Włączona lampka nocna zajęła się ogniem, a od niej zapaliła się kołderka, pod którą spały dzieci. Pomimo szybkiej akcji strażaków i mieszkańców, dzieci spaliły się żywcem. Wypadek ten jest uważany za najtragiczniejszy w skutkach, powojenny pożar na ziemi mrągowskiej.
1984: Pożar Biur GS SCH w Mrągowie
- 11 kwietnia 1984 r.: Pomiędzy godziną 20:30 a 24:00 spłonęły biura GS SCH w Mrągowie oraz całe archiwa. Mimo sprawnej akcji strażaków z Mrągowa, sekcji z Biskupca i Kętrzyna oraz jednostek OSP z Grabowa, Piecek, Wierzbowa i żołnierzy, poniesione straty były dotkliwe.
1996: Pożar Budynku Urzędu Miasta i Gminy Mrągowo
- 11 marca 1996 r.: O godzinie 17:18 zostało przyjęte zgłoszenie od anonimowej osoby o pożarze budynku urzędu. Potężny słup ognia był wówczas widoczny już z odległości kilometra. Po przybyciu na miejsce pożaru jednostek z JRG Mrągowo oraz pobliskich OSP, ogień zajął już dach. Głównym celem działań było sprawne rozpoczęcie gaszenia ognia z góry, aby pożar nie rozprzestrzenił się na niższe kondygnacje. Strażacy zmagali się wówczas z wieloma trudnościami oraz niską temperaturą. Wody było coraz mniej, a pobliskie hydranty zamarznięte, w związku z czym samochody zaczęto napełniać wodą z Jeziora Czos po uprzednim rozkuciu bardzo grubej pokrywy lodu. Akcję gaszenia zakończono około godziny 19:00.

1998: Wielki Pożar Fabryki Mebli MAZUR DIRECT
- 9 marca 1998 r.: Doszło do pożaru w fabryce mebli MAZUR DIRECT przy ul. ... Jeden z największych pożarów w województwie, w którym spłonęło około 3200 m² fabryki, a straty sięgnęły około 8 milionów złotych. W zgliszczach legła wielka hala, w której mieściły się magazyn, lakiernia i montażownia. Ogień wybuchł około 4:00 nad ranem, prawdopodobnie w magazynie, gdzie czekały na transport gotowe wyroby - stoły i krzesła. Kwadrans później w zakładzie pojawiły się pierwsze wozy strażackie. Do Mrągowa zjechało wówczas 128 strażaków, również z byłego województwa suwalskiego. Część biurowa fabryki i hala maszyn zostały uratowane. Jeden strażak został niegroźnie ranny. Strażacy zakończyli akcję po południu.
1998: Tragiczny Wypadek Komunikacyjny
- 16 maja 1998 r.: Kierujący Fiatem 125p Leonard N., nieposiadający prawa jazdy, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. W wypadku zginęli wszyscy pasażerowie. Przeżył jedynie kierowca, który został lekko poturbowany, jednak dwa dni po wypadku odebrał sobie życie.
2000: Pożar Zakładu Produkcji Drzewnej w Pieckach
- 16 marca 2000 r.: Z powodu nieszczelności w kominie doszło do powstania pożaru hali magazynowej, wyrobów gotowych oraz kotłowni w Zakładzie Produkcji Drzewnej w Pieckach, przy ul. ... W wyniku pożaru spaleniu uległa część dachowa obiektu, składowane płyty drewniane oraz dwie maszyny do produkcji. Straty materialne oszacowano wówczas na około 55 tysięcy złotych. Podczas gaszenia pożaru nastąpił wybuch gazów palnych. Działania ratowniczo-gaśnicze trwały prawie 7 godzin. W akcji udział wzięło 5 zastępów PSP i 5 OSP.

2001: Walka z Powodzią
- 23 lipca - 6 sierpnia 2001 r.: W lipcu 2001 roku nad Polską, a w szczególności nad południem kraju, zawisły ogromne chmury burzowe. Zaczęły padać deszcze. Małe i płytkie rzeczki zamieniły się w ciągu kilkunastu godzin w rwące potoki. Woda wystąpiła z brzegów i doszło do zalania i podtopień użytków rolnych i gospodarstw. Mieszkańcy wielu miejscowości zostali odcięci od świata. Do pomocy powodzianom ruszyli strażacy, żołnierze oraz inne służby ratownicze. Także z województwa warmińsko-mazurskiego wyjechały samochody i kilkudziesięciu strażaków. 26 lipca Komendant Wojewódzki wydał rozkaz mobilizacji warmińsko-mazurskiej brygady odwodowej, w skład której wchodziły także pojazdy z mrągowskiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej. Do usuwania skutków powodzi samochodem ratownictwa technicznego SRT Star 266 wyjechali: st. ogn. Dariusz Winiarz, mł. ogn. Stanisław Kabat, mł. ogn. Zygfryd Werner i str. Piotr Matusiak. Dzień później na południe Polski zostali wysłani pojazdem kwatermistrzowskim Star 200: mł. ogn. Adam Pukin i st. sekc. Mieczysław Bors. Działania prowadzone były w okolicach miejscowości Sucha Beskidzka i Maków Podhalański.
2002: Seria Pożarów Mieszkań w Mrągowie
Pożar na Osiedlu Grunwaldzkim
- 1 stycznia 2002 r.: O godzinie 1:25 w nocy na stanowisku kierowania odebrano telefoniczną informację od mieszkańca bloku na osiedlu Grunwaldzkim w Mrągowie o pożarze mieszkania. Zgłaszający twierdził, że do pokoju przez okno został wrzucony przez kogoś pojemnik z benzyną, tzw. koktajl Mołotowa, który wybuchł, a ogień rozprzestrzenił się na cały pokój. W chwili powstania pożaru w mieszkaniu przebywała jedna osoba. Przez okna kuchni i pokoju po obu stronach budynku wydostawały się płomienie. Cała klatka schodowa wypełniona była gęstym czarnym dymem. O godzinie 1:36 powiadomiono PSK o nieprzytomnych osobach i pilnej potrzebie wezwania karetek pogotowia. Dwie osoby ewakuujące się z wyższej kondygnacji straciły przytomność. Poszkodowany mężczyzna samoczynnie odzyskał oddech, natomiast kobieta miała zatrzymane krążenie i oddech. Niestety, pomimo szybkiej interwencji nie udało się ocalić jej życia. Również zabrana przez pogotowie mieszkanka bloku nie przeżyła tego pożaru. Po całkowitym ugaszeniu źródła pożaru przystąpiono do oddymiania klatki schodowej. Na miejsce zdarzenia o godzinie 1:55 przybył Dowódca JRG asp. sztab. Tomasz Niechwiadowicz, który przejął dowodzenie dalszą akcją i rozpoczął współpracę z prokuratorem i policją w celu ustalenia okoliczności i przyczyn powstania pożaru. Akcja została zakończona po godzinie trzeciej rano.
Pożar na Osiedlu Brzozowym
- 1 stycznia 2002 r.: Dyspozytor PSK otrzymał o godzinie 3:20 następne zgłoszenie o pożarze mieszkania, tym razem na osiedlu Brzozowym. W ekspresowym tempie ratownicy wsiedli do samochodów i pojechali na kolejną niebezpieczną akcję. Z daleka widać było płomienie wydostające się z mieszkania przez okno balkonowe. Z informacji uzyskanych od sąsiadów dowódca akcji asp. sztab. Tomasz Niechwiadowicz dowiedział się, że w jednym z zagrożonych pomieszczeń znajduje się małe dziecko. Gdy przytłumiono ogień, polecił st. str. Piotrowi Matusiakowi wejście do zadymionego pokoju. Po chwili strażak wyniósł na rękach nieprzytomną i poparzoną, ale żywą dziewczynkę, którą przekazał lekarzom karetki pogotowia. O godzinie 4:20 sytuacja została całkowicie opanowana i akcja zakończyła się.
2002: Pożar Sklepu "IGLOO"
- 19 maja 2002 r.: Doszło do pożaru sklepu IGLOO w Mrągowie, przy ul. ... Budynek był konstrukcji drewnianej, zatem spłonął niemal całkowicie. Ze wstępnych ustaleń biegłego na miejscu zdarzenia wynikało, że przyczyną pożaru była niesprawna instalacja elektryczna. Obiekt, w którym mieściła się lodziarnia oraz kwiaciarnia, został odbudowany w postaci stylowej kamienicy.

2003: Pożar Budynku Mieszkalnego w Lipowie
- 3 listopada 2003 r.: Przed godziną pierwszą w nocy mieszkanka Lipowa gm. Piecki zauważyła rozprzestrzeniający się pożar jednorodzinnego budynku zamieszkałego przez dziewięcioosobową rodzinę. Na miejsce zdarzenia niezwłocznie zadysponowano samochód gaśniczy GBA 2/24 z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z pięcioosobową obsadą. W Pieckach i Krutyni zawyły strażackie syreny. Do działań wyjechały dwa samochody z OSP Piecki i jeden z Krutyni - łącznie 12 strażaków-ochotników. Około godziny 1:45 udało się zlokalizować i ugasić pożar. O godzinie 2:50 teren akcji opuścili strażacy z JRG, całe zdarzenie zostało zakończone około godziny 5:30. W czasie pożaru spaleniu uległa drewniana więźba dachowa domu, strop drewniany i wyposażenie wnętrza. Strażakom udało się uratować budynki gospodarcze: oborę i stodołę. Straty oszacowano ogółem na około 200 tysięcy złotych. W ciągu następnych dni mieszkańcy Lipowa i całego powiatu solidarnie nieśli pomoc pogorzelcom. Jedni zawozili poszkodowanym odzież, drudzy materiały budowlane i meble, jeszcze inni podarowali dzieciom przybory szkolne. Wspólnymi siłami rozpoczęto odbudowę spalonego domu.
2004: Śmiertelny Pożar w Mrągowie
- Grudzień 2004 r.: Doszło do pożaru budynku mieszkalnego w Mrągowie, przy ul. ... Akcja została podjęta błyskawicznie, niestety mimo natychmiastowej pomocy w pożarze zginął 19-letni mężczyzna, który zatruł się tlenkiem węgla. Przyczyną pożaru było prawdopodobnie zaprószenie ognia od niedopałka papierosa lub świeczki.

2006: Wypadek Komunikacyjny na Trasie Stare Kiełbonki-Spychowo
- 30 lipca 2006 r., godz. 18:20: Na trasie Stare Kiełbonki-Spychowo doszło do wypadku, w którym dwie osoby doznały ciężkich ran.
2008: Przewrócona Cysterna z Gazem
- 12 kwietnia 2008 r.: Doszło do przewrócenia cysterny z gazem. W wyniku tego zdarzenia lekkich obrażeń ciała doznał kierowca pojazdu, którego pogotowie zabrało do szpitala przed przybyciem jednostek straży pożarnej. Na szczęście, nie doszło do wycieku gazu z uszkodzonego płaszcza cysterny. Czynności ratownicze strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, wyznaczeniu strefy bezpieczeństwa oraz położeniu wokół cysterny warstwy piany ciężkiej.

2008: Czołowe Zderzenie Ciężarówek
- 21 listopada 2008 r.: Około godziny 7:00, tuż za wiaduktem, na trasie Mrągowo - Piecki, doszło do tragicznego wypadku. Zderzeniu czołowemu uległy dwa pojazdy ciężarowe. Oba przewoziły materiały stałe: SCANIA transportująca około 26 ton koksu naczepą uderzyła w VOLVO przewożące 25 ton granulatu sojowego. Na miejsce zdarzenia przybył Komendant Powiatowy PSP st. kpt. Jan Połubiejko oraz jego zastępca kpt. Andrzej Prościo, 4 zastępy Straży Pożarnej z Mrągowa, zastęp z OSP Wierzbowo, pogotowie oraz policja. Poszkodowanego przekazano zespołowi karetki pogotowia. Niestety, podczas transportu pomimo usilnych starań kierowca zmarł. W trakcie wypadku zniszczeniu uległ stojący na poboczu samochód osobowy, w który uderzył oderwany od naczepy przewożącej koks tylny most. Przewożone materiały uległy rozsypaniu. Trasa krajowa nr 16 została całkowicie zablokowana.