Historia ludzkości pełna jest tragicznych wydarzeń naturalnych, a wśród nich pożary lasów i obszarów miejskich zajmują szczególne miejsce ze względu na ich niszczycielską siłę i ogromne konsekwencje. Poniżej przedstawiamy informacje o największych pożarach, które odnotowano na świecie, ze szczególnym uwzględnieniem tych o największym zasięgu i liczbie ofiar.
Pożary lasów o globalnym zasięgu
Rosja - pożary tajgi syberyjskiej w 2003 roku
Podczas niezwykle upalnego lata w 2003 roku w Rosji spłonął teren o powierzchni 55 milionów akrów (22 miliony hektarów). Seria niszczycielskich pożarów spaliła lasy i zniszczyła ziemię na obszarach tajgi wschodniej. Pożary rozprzestrzeniły się na Syberię, rosyjski Daleki Wschód (na wschodzie azjatyckiej części Rosji), północne Chiny i północną Mongolię. Dym dotarł do Kioto i tysiące kilometrów dalej. Powodem wybuchu rozległego pożaru było połączenie skrajnie suchych warunków z nadmierną eksploatacją ziem i intensywnym rolnictwem, praktykowanym od kilkudziesięciu lat. Emisje, które powstały w wyniku pożaru, były tak gigantyczne, że ich skutki są widoczne nawet po dziewięciu latach. Naukowcy oceniają, że w wyniku rozległych płomieni zubożała warstwa ozonowa.

Australia - pożary w latach 2019 i 2020
Tragiczne pożary w Australii w latach 2019 i 2020 zniszczyły ponad 42 miliony akrów terenów, czyli prawie 17 milionów hektarów. Zdjęcia z płonących lasów obiegły cały świat. Pożary miały katastrofalny wpływ na lokalne ekosystemy. Zginęły ponad 3 miliardy zwierząt, w tym najbardziej charakterystyczne gatunki występujące w Australii, jak koala (zginęło 61 tysięcy tych zwierząt) i kangur. Pożary nawiedziły Nową Południową Walię i Queensland w południowo-wschodniej Australii. 2019 i 2020 rok były jednymi z najbardziej suchych i najgorętszych lat w historii Australii. Dane opublikowane przez klimatologów pokazują, że średnia temperatura w Australii w 2019 roku była o 1,52°C wyższa od dotychczasowej średniej, co czyniło go najcieplejszym rokiem od czasu rozpoczęcia monitoringu w 1910 roku. Z kolei opady deszczu były o 40% niższe niż średnia z 1900 roku.

Boliwia - pożary w 2010 roku
Pożary lasów w Boliwii (Ameryka Południowa) zniszczyły prawie 4 miliony akrów terenów (1,6 miliona hektarów). W sumie zarejestrowano aż 34 tysiące ognisk na obszarze 2,6 miliona. Gęsty dym spowodował wstrzymanie wielu lotów, zamknięto 23 regionalne lotniska, a w kraju ogłoszono stan wyjątkowy. Do pożarów przyczynili się rolnicy, którzy wypalali trawy. Ekstremalna susza panująca w tym czasie w kraju wzmocniła tragiczny efekt. Inne kraje pomagały Boliwii w gaszeniu ognia.
Kanada - pożary w 2014 roku
W 2014 roku na terytoriach północno-zachodnich Kanady spaliło się ponad 8,5 miliona akrów ziemi (3,5 miliona hektarów). W północnej Kanadzie wybuchło ponad 150 oddzielnych pożarów. Uważa się, że 13 z nich zostało spowodowanych przez ludzi. Szkodliwy dym był widoczny w USA, ale też w odległych krajach, jak Portugalia. Działania strażaków oszacowano na kwotę 44,4 miliona dolarów.
Najbardziej niszczycielski pożar w Kanadzie! | Kulisy walki z „Bestią” | CAŁY FILM DOKUMENTALNY
Alaska - pożary w 2004 roku
Pożary, które roznieciły się na Alasce w 2004 roku, spaliły największy obszar ziemi w historii tego stanu. Ponad 2,6 miliona hektarów terenu spłonęło w wyniku wybuchu 701 pożarów. 215 z nich zostało zapoczątkowanych przez uderzenie pioruna, a pozostałe 426 zostały zainicjowane przez ludzi. Lato 2004 było wyjątkowo ciepłe i wilgotne w porównaniu z typowym klimatem, panującym na Alasce. Suchy sierpień pogłębił ryzyko występowania pożarów.
Historyczne pożary o znaczącym wpływie
Chiny i Rosja - Black Dragon Fire w 1987 roku
Pożar na terenie Chin i Rosji przeszedł do historii jako Black Dragon Fire. Był to najbardziej śmiertelny pożar lasu w Chińskiej Republice Ludowej. Ogień wybuchł w prefekturze Daxing'anling w Heilongjiang 6 maja 1987 roku i rozprzestrzenił się na Związek Radziecki. Pożar trwał prawie miesiąc i został ugaszony ostatecznie w czerwcu. Objął 10 tysięcy km². W pożarze zginęło ponad 200 osób, 260 zostało rannych, a bez dachu nad głową pozostało 50 tysięcy. Relacje świadków wspominały o „wirach ognia”, które wyrzucały w powietrze całe składy kolejowe i domy.
Australia - pożary w 1939 roku (Black Friday)
Black Friday, czyli Czarny Piątek w styczniu 1939 roku, przeszedł do historii jako punkt kulminacyjny długotrwałych susz. Spaliło się ponad 2 miliony hektarów terenów w stanie Wiktoria. Wysokie temperatury i silne wiatry pogłębiły problem suszy, a pożar rozniósł się, zabijając około 70 osób i niszcząc setki gospodarstw domowych. Pożary objęły ponad trzy czwarte obszaru stanu. Black Friday to jeden z trzech największych pożarów, jakie odnotowano w Australii. 13 stycznia 1939 roku temperatury osiągnęły 44,7°C w Melbourne i 47,2°C w Mildurze na północnym zachodzie. Popiół z pożaru pojawił się aż w Nowej Zelandii.
Kanada - pożary w 1919 i 1950 roku
Pomimo tego, że pożar miał miejsce ponad sto lat temu, Wielki Pożar z 1919 roku jest opisywany jako jeden z największych i najbardziej niszczycielskich pożarów w historii. Na początku maja liczne pożary przetoczyły się przez las borealny kanadyjskich prowincji Alberta i Saskatchewan. Sucha pora i porywisty wiatr roznieciły pożar ściętego drewna. Ogień był niezwykle trudny do opanowania, zniszczył 2 miliony hektarów lasu, zabił setki zwierząt i około 11 osób.
Kanadyjski pożar z 1950 roku określa się mianem „Fire 19”. Przeszedł on do historii jako jeden z największych zarejestrowanych pożarów w historii Ameryki Północnej. Spaliło się ponad 1,7 miliona hektarów ziemi. Gęsta chmura dymu przesłaniała Słońce przez siedem dni.
USA - Pożar w Peshtigo w 1871 roku
W październiku 1871 roku w miasteczku Peshtigo w stanie Wisconsin doszło do pożaru, który do dziś zostaje uznany za najbardziej śmiercionośny w historii Stanów Zjednoczonych. Żywioł w ciągu godziny pochłonął miasteczko Peshtigo, które zamieszkiwało wówczas około 2 tysiące osób. Podobny los spotkał szesnaście innych miejscowości w stanach Wisconsin i Michigan. Dokładna liczba ofiar nie jest znana, ale szacunki mówią o około 1,5 tysiąca osób. Według niektórych źródeł ogień strawił ponad 6 tysięcy km² powierzchni. Informacje i relacje ocalałych z tego kataklizmu zostały zgromadzone w Muzeum Straży Pożarnej w Peshtigo. Świadkowie opowiadali o „ogniowych tornadach”, które porywały w powietrze wagony kolejowe i domy. Sporo osób, aby uciec przed ogniem, próbowało zanurzyć się w pobliskiej rzece. Ci, którym się to nie udało, utonęli, albo zostali ugotowani żywcem.

Ksiądz Peter Pernin, pastor katolicki w Peshtigo, który ocalał z katastrofy, tak pisał w swoim pamiętniku: "Spojrzałem na zachód, skąd wiatr wiał nieprzerwanie od wielu godzin, i dostrzegłem ponad gęstą chmurą dymu unoszące się nad ziemią żywe, czerwone odbicie o ogromnym zasięgu, a potem nagle do moich uszu dotarł dziwnie słyszalny w panującej wokół nadprzyrodzonej ciszy odległy, choć stłumiony dźwięk, oznajmiający, że gdzieś żywioły są w rozterce".
Przyczyny pożaru w Peshtigo
Jesień 1871 roku na północnym wschodzie USA była wyjątkowo sucha, jednak pogoda miała tylko pośredni wpływ na katastrofę. Przed wybuchem głównego pożaru, wzniecono kilka małych zarzewi ognia, aby przygotować grunt pod budowę linii kolejowej. 8 października nad region dotarł front atmosferyczny, który małe pożary zamienił w morze ognia. Pojawiało się wiele hipotez dotyczących przyczyn pożaru. Jedną z nich było uderzenie meteorytu, którego fragmenty miały wzniecić ogień. Obecnie ta teoria jest jednak mocno kwestionowana. Relacje świadków wskazywały również, że ogień zaprószyli pracownicy kolei w czasie przygotowywania torów. Najbardziej prawdopodobną przyczyną jest jednak nadejście frontu atmosferycznego z silnym wiatrem, który z łatwością rozprzestrzeniał ogień po suchej i wykarczowanej po gorącym i słonecznym lecie ziemi.
Obecnie Peshtigo liczy około 3,5 tysiąca mieszkańców. W Muzeum Straży Pożarnej znajdują się artefakty związane z pożarem, a nieopodal jest cmentarz poświęcony ofiarom tragedii, który został wpisany do Krajowego Rejestru Miejsc Historycznych. 8 października 2012 roku przy moście nad rzeką Peshtigo odsłonięto pomnik upamiętniający tamte tragiczne wydarzenia.
Japonia - Wielkie trzęsienie ziemi w Kantō i pożar w 1923 roku
1 września 1923 roku w samo południe, gdy mieszkańcy Tokio i Jokohamy masowo rozpalali tradycyjne grille, aby przygotować obiad, doszło do Wielkiego trzęsienia ziemi w Kantō. Panowała wtedy wyjątkowo wietrzna pogoda. Gdy ziemia zaczęła się trząść, grille przewróciły się, wywołując masowe pożary. Powstało co najmniej 150 ognisk, które gnane wiatrem błyskawicznie zaczęły zajmować dominującą wówczas drewnianą zabudowę. Obracające się słupy ognia osiągały niekiedy wysokość nawet kilkudziesięciu metrów, trawiąc wszystko, co znalazło się na ich drodze. W zaledwie 15 minut żywcem spaliło się tam aż 38 tysięcy ludzi, którym płomienie odcięły drogę ucieczki pośród gruzowisk. Kolejną pułapką okazał się roztapiający się asfalt, uniemożliwiający ucieczkę. Aż 90 procent zabitych w tym kataklizmie, a więc nawet 100 tysięcy osób, stanowiły ofiary wirów ogniowych, a nie samego trzęsienia ziemi.

Grecja - pożary w 2007 i 2018 roku
Seria ogromnych pożarów lasów w Grecji wystąpiła między 28 czerwca a 3 września 2007 roku, wybuchając w wyniku podpaleń i naturalnych przyczyn. Około 2100 obiektów zostało zniszczonych w pożarach, które spaliły 270 hektarów ziemi i zabiły 84 osoby. Płomienie pustoszyły pobliże historycznych miejsc, takich jak Olimpia i Ateny.
Żywioł powtórzył się jedenaście lat później. 23 lipca 2018 roku katastrofalny pożar wybuchł w pobliżu słynnego turystycznego miasteczka Mati. Setki ludzi uciekło przed ogniem do morza, gdzie wielu utonęło, inni zostali spaleni żywcem w środku lasu. Służby ratunkowe poinformowały, że 98 osób zginęło, a 187 zostało rannych, choć kilkadziesiąt uznano za zaginione.
USA - pożary w Kalifornii (współczesne wyzwania)
W Kalifornii trwają obecnie jedne z największych pożarów w historii tego stanu. Pożar Dixie, który wybuchł 13 lipca w Feather River Canyon, na północ od Sacramento, szybko się rozprzestrzenił z powodu silnych wiatrów i bardzo wysuszonej upałami roślinności. Do niedzieli pożar objął obszar o powierzchni blisko 2 tysiące km², czyli ponad dwa razy większy niż miasto Nowy Jork. Rośliny "są tak suche, że nie trzeba wiele, by odrobina żaru, iskra czy płomień doprowadziły do zaprószenia ognia" - tłumaczył Mark Brunton, szef działu operacji kalifornijskiego Departamentu Leśnictwa i Ochrony Przeciwpożarowej (Cal Fire).
Najbardziej niszczycielski pożar w Kanadzie! | Kulisy walki z „Bestią” | CAŁY FILM DOKUMENTALNY
Gubernator Kalifornii Gavin Newsom skomentował dla telewizji CNN, że "to są pożary wywołane zmianami klimatu i musimy uznać, że jest to problem ogólnokrajowy, a nie stanowy, i to państwo musi ten problem rozwiązać". Z badań naukowych i pomiarów wynika, że zmiany klimatu sprawiły, że ten region Stanów Zjednoczonych stał się cieplejszy i bardziej suchy w ostatnich 30 latach, co przyczynia się do występowania ekstremalnych zjawisk pogodowych i właśnie pożarów, które będą coraz częstsze i coraz bardziej niszczycielskie.
Dym z pożaru Dixie sprawił, że miasto Salt Lake City w stanie Utah, oddalone od Sacramento o ponad 1000 km, było wśród miast z najgorszą jakością powietrza na świecie. Prognozy pogody wskazują, że w najbliższych dniach temperatury w regionie przekroczą 38°C, a strażacy szacują, że ognia nie uda się opanować przed 20 sierpnia.