Obcinanie przez podpalenie włosów (Velaterapia): Metoda, kontrowersje i opinie ekspertów

W dążeniu do pięknych i zdrowych włosów, obok tradycyjnych metod pielęgnacji, pojawiają się techniki budzące wiele kontrowersji. Jedną z nich jest obcinanie włosów przez podpalenie, znane również jako velaterapia. Metoda ta, choć nie nowa, zyskała na popularności za sprawą mediów społecznościowych i prezentacji w programach telewizyjnych, prowokując gorące dyskusje wśród fryzjerów i entuzjastów dbania o włosy.

Zdjęcie ilustrujące velaterapię - fryzjer opala włosy świecą

Historia i zasada działania velaterapii

Velaterapia, czyli opalanie włosów ogniem, jest metodą popularną w Brazylii od lat 60. XX wieku. Uważa się, że Brazylijki, znane z dbałości o swoje włosy, przyczyniły się do jej globalnego rozprzestrzeniania. W ostatnim czasie technika ta zaczęła podbijać Stany Zjednoczone, a następnie Europę, głównie dzięki zdjęciom modelki Alessandry Ambrosio u fryzjera, który opalał jej włosy świeczką.

Zabieg velaterapii polega na zawijaniu pasmo po paśmie włosów w ruloniki, a następnie opalaniu płomieniem świecy tych końcówek, które sterczą z pasm. W ten sposób usuwa się przesuszone, rozdwojone i w gorszej kondycji fragmenty włosów. Zwolennicy tej techniki twierdzą, że pozwala ona pozbyć się zniszczonych końcówek bez szwanku dla długości włosa, a płomień ma „sklejać” koniec włosa, zapobiegając dalszemu rozdwajaniu.

Velaterapia w programie telewizyjnym „Pytanie na śniadanie” i reakcje

W Polsce metoda obcinania włosów ogniem stała się przedmiotem głośnej debaty po tym, jak została zaprezentowana w programie „Pytanie na śniadanie”. W studiu gościł fryzjer Paweł Zięba, który zademonstrował alternatywną metodę radzenia sobie z rozdwojonymi końcówkami, sięgając po zapalniczkę i podpalając włosy modelki. Ekspert przekonywał, że "krótkie końcówki zostają skutecznie spalone, a jednocześnie koniec włosa ulega sklejeniu", porównując włosy do sznurka, który po przypaleniu przestaje się rozdzielać. Dodał, że procedura jest „bardzo łatwa” i każdy może ją wykonać w domu, przestrzegając jedynie przed aplikowaniem na luźnych włosach, które mogłyby całkowicie spłonąć.

Pytanie na śniadanie, AFRO LOKI – TREND, W KTÓRYM ZAKOCHAŁY SIĘ GWIAZDY

Reakcja prowadzących program, Katarzyny Dowbor i Filipa Antonowicza, była natychmiastowa. Filip Antonowicz wyraził swoje zdziwienie, a Katarzyna Dowbor miała wątpliwości co do tej metody. Antonowicz zdecydowanie zaprotestował, podkreślając niebezpieczeństwo takiego postępowania: "Nigdy nie spodziewałem się, że to zobaczę. Ze swojej strony zdecydowanie nie polecamy przypalania włosów w domu".

Opinie ekspertów na temat obcinania włosów ogniem

Kontrowersyjna demonstracja w programie telewizyjnym wywołała falę komentarzy i opinii innych specjalistów fryzjerstwa, którzy w większości zdecydowanie odradzają tę metodę, zwłaszcza do samodzielnego wykonania w domu.

Paweł Ceglarski, ekspert w dziedzinie fryzjerstwa

  • "Podpalanie włosów staje się coraz bardziej popularną metodą, jednak nie należy stosować jej samodzielnie."
  • "Z naszej perspektywy może nam się wydawać, że przypalimy je w odpowiednim miejscu, ale może to zupełnie inaczej wyglądać na gotowej fryzurze."
  • "Nie wspominając już o możliwych przypaleniach skóry, dlatego odradzam stosowania tej metody samemu, a w szczególności jak nie mamy praktyki i pewnej ręki w ścinaniu włosów."

Piotr Rawicz-Mikułowski, Fryzjer Rzemieślnik

  • "Metodę na podpalanie włosów wymyślił jakiś idiota, który miał tępe nożyczki i to chyba jeszcze grubo przed wojną."
  • "Bardzo łatwo jest uszkodzić włosy podczas przeprowadzania tego zabiegu i są to zmiany nieodwracalne."
  • Podkreśla rozwój współczesnej chemii fryzjerskiej, oferującej regenerację włosów niemechanicznie, uznając velaterapię za anachroniczną.

Hela Walczyńska, właścicielka salonu Hela Hair i edukator marki Kevin Murphy

  • "Opalanie włosów nie jest nową metodą, wykorzystywały ją bardzo często kobiety w dawnych czasach."
  • "Podczas opalania końcówek włosów dochodzi do topienia się keratyny, czyli białka z którego zbudowane są włosy."
  • "Trudno jednoznacznie określić czy metoda ta jest dobra czy zła, ponieważ, dzięki niej możemy uzyskać takie same efekty jak podczas podcinania włosów nożyczkami."
  • Zaznacza, że metoda jest trudna i jeśli fryzjer nie umie jej robić, może spalić włosy i podrażnić skórę głowy.
  • Wskazuje na nieprzyjemny, drażniący zapach palonych włosów jako minus.
  • Zamiast velaterapii, poleca regularne podcinanie końcówek u fryzjera co 4-6 tygodni.

Rafał Błoński, specjalista od włosów (komentujący incydent z PnŚ)

  • Nazwał demonstrację Pawła Zięby "skrajnie nieprofesjonalną" i "niebezpieczną".
  • Podkreślił, że fryzjerzy inwestują w profesjonalne narzędzia, a zachęcanie do domowego przypalania włosów jest nieodpowiedzialne.
  • Zasugerował, że takie zabawy zapalniczką w warunkach domowych mogą być niebezpieczne i spowodować zaprószenie ognia.

Eksperci zgodnie podkreślają, że włosy słowiańskie są z natury cienkie i delikatne, co sprawia, że poddawanie ich tak inwazyjnym zabiegom jak velaterapia może być dla nich wyjątkowo szkodliwe. Zamiast ryzykować, zalecają wybór zdrowia włosów i korzystanie ze sprawdzonych, profesjonalnych metod pielęgnacji i strzyżenia.

Infografika: Porównanie zdrowych włosów a włosów zniszczonych i rozdwojonych

Inne zastosowania ognia w pielęgnacji i depilacji włosów

Choć velaterapia budzi kontrowersje, ogień sporadycznie znajduje zastosowanie w innych aspektach związanych z owłosieniem. Przykładem jest depilacja ogniem, często wykorzystywana przez barberów w celu usunięcia włosów z męskich uszu. Polega ona na bardzo szybkim omiataniu ucha płomieniem z zapalniczki, aby spalić włosy rosnące na płatkach uszu. Jednak i w tym przypadku niesie to ze sobą ryzyko podpalenia włosów na głowie i brodzie oraz poparzenia wnętrza ucha, będąc mniej skutecznym niż tradycyjne golenie.

Zagrożenia i ostrzeżenia

Należy zdecydowanie podkreślić, że obcinanie włosów ogniem jest metodą bardzo niebezpieczną. Może spowodować:

  • Oparzenia skóry: Niewłaściwe użycie płomienia może doprowadzić do poważnych oparzeń skóry głowy, twarzy czy rąk.
  • Uszkodzenie włosów: Płomień może uszkodzić łuski włosów, zniszczyć ich korę, prowadząc do nieodwracalnych zmian, zamiast je "sklejać". Włosy mogą stać się bardziej łamliwe i przesuszone.
  • Ryzyko pożaru: Manipulowanie otwartym ogniem w pobliżu łatwopalnych materiałów, takich jak włosy, zawsze stwarza poważne ryzyko zaprószenia ognia, co może prowadzić do pożaru.
  • Nieprzyjemny zapach: Spalane włosy wydzielają bardzo drażniący i nieprzyjemny zapach.

Incydenty związane z ogniem i włosami mogą mieć dramatyczne konsekwencje. Na przykład, w Warszawie doszło do incydentu, gdzie Ukrainka podpaliła włosy innej kobiecie na Dworcu Centralnym. Sprawczyni usłyszała zarzut narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz kierowania groźby pozbawienia życia, za co grozi do 3 lat więzienia. Chociaż był to akt przestępczy, a nie zabieg kosmetyczny, doskonale ilustruje niebezpieczeństwa wynikające z niekontrolowanego kontaktu ognia z włosami.

tags: #obcinanie #przez #podpalenie