Dyżury przeciwpożarowe w Lasach Państwowych stanowią kluczowy element systemu ochrony lasów przed pożarami. Ich organizacja, przebieg oraz zasady wynagradzania są tematem budzącym wiele pytań i dyskusji wśród pracowników leśnych. System ten jest złożony i wymaga koordynacji wielu jednostek oraz zaangażowania personelu, często poza standardowymi godzinami pracy.
Wczesne rozpoczęcie sezonu pożarowego
Nadleśnictwo Oborniki wznowiło stałe dyżury na dostrzegalniach przeciwpożarowych, co jest nietypową sytuacją ze względu na wcześnie rozpoczęty sezon pożarowy. Jak zaznaczyła Paulina Sobczuk, już od 10 marca rozpoczęto dyżurowanie i prognozowanie, co oznacza wzmożoną pracę służb leśnych. Początkowo dyżury trwają do godziny 17:00, ale przewiduje się ich wydłużanie wraz ze wzrostem temperatur. Wybrani pracownicy są w tym czasie na miejscu lub pod telefonem, gotowi do działania. Paulina Sobczuk dodała, że w najbliższych dniach na lotnisku w Gotartowicach ma pojawić się pilot oraz samolot, co oznacza uruchomienie całej bazy lotniczej i jej gotowość do interwencji z powietrza.
System monitorowania i lokalizacji pożarów
Dostrzegalnie przeciwpożarowe
W systemie ostrzegania działają dwie dostrzegalnie z obsadą obserwatorską oraz jedna dostrzegalnia z kamerą. Aby wejść na wieżę dostrzegalni, obserwator musi pokonać 187 stopni. Natychmiast po zaobserwowaniu dymu obserwator dokonuje pomiaru kąta obserwacji. Taką samą informację uzyskuje się z drugiej wieży. Oba kąty przekazywane są do centrali w Nadleśnictwie.

Lokalizacja zarzewia ognia
W centrali, na podstawie przekazanych kątów, odczytuje się pozycję pożaru w miejscu skrzyżowania się linii wyznaczonych przez dwa kąty. Po zlokalizowaniu pożaru na mapie natychmiast przekazuje się informację do Leśniczego odpowiadającego za dany teren. Leśniczy ma obowiązek, bez względu na porę dnia i nocy, odszukać w lesie zarzewie ognia. Często jest to długie szukanie, gdyż pożary leśne mogą tlić się przez wiele godzin bez większego ognia.
Przebieg akcji gaśniczej
Reakcja na zgłoszenie i organizacja dojazdu
Dopiero po odnalezieniu zarzewia ognia rozpoczyna się właściwa akcja gaśnicza. Po odszukaniu miejsca pożaru, Leśniczy przekazuje informację do centrali w Nadleśnictwie. Osoba tam pracująca kontaktuje się ze Strażą Pożarną, wskazując dokładne miejsce pożaru i optymalną drogę dojazdową. W tym czasie Leśniczy będący na miejscu organizuje oznakowanie dojazdu do pożaru. Jest to bardzo istotne, aby Straż Pożarna dojechała na miejsce bez błądzenia i jak najszybciej. Na tym etapie często do pomocy angażowani są inni Leśnicy.
Pożar w lesie, wspólne ćwiczenia straży pożarnej i służby leśnej [chojna24.pl]
Zadanie Straży Pożarnej i zabezpieczenie pożarzyska
Obowiązkiem Straży Pożarnej jest zgaszenie pożaru. Po wykonaniu swojego zadania, pożarzysko przejmuje z powrotem Leśniczy. Następnie należy cały obszar odpowiednio zabezpieczyć na wypadek odnowienia się ognia, co zdarza się bardzo często. Angażuje to często duże środki, ponieważ cały obszar należy oborać i w razie konieczności dodatkowo zlać wodą. Jak widać, nawet mały pożar wywołuje prawdziwą lawinę działań.
Przyczyny i prewencja pożarów
Paulina Sobczuk podkreśliła, że na ten moment zagrożenie pożarowe nie jest wysokie, jednak wiosna jest bardzo zdradliwa porą roku. Mimo niższych temperatur niż latem, wiosna jest najgroźniejsza, ponieważ roślinność nie jest jeszcze zielona, a już jest sucho, co pogarsza brak wody w lesie po bezśnieżnych zimach.
Szacuje się, że 90 procent pożarów w lasach jest z winy człowieka. Nie zawsze jest to działanie świadome czy z premedytacją. Czasami pożary są spowodowane przypadkowo zostawionymi śmieciami, niedopałkiem papierosa, a nawet szkłem, które skupiając promienie słoneczne, może zapalić suchą ściółkę. Dlatego apeluje się, aby zachować szczególną ostrożność podczas spacerów po lesie, zwłaszcza wiosną i latem, oraz zawsze zabierać ze sobą wszelkie śmieci. Każdy z Was może przyczynić się również do bezpieczeństwa Polskich Lasów, reagując na wszelkie niebezpieczne sytuacje.

Organizacja i wynagrodzenie za dyżury przeciwpożarowe
Zasady pełnienia dyżurów
Wielu pracowników leśnych zastanawia się nad kwestią wynagrodzenia za pełnienie dyżurów przeciwpożarowych, zwłaszcza gdy podleśniczy zastępuje leśniczego i musi być w gotowości poza godzinami pracy, np. w weekendy. W przeszłości, wynagrodzenie za dyżury było jednoznacznie określone w przepisach, np. w paragrafie 10 odpowiedniego regulaminu.
Wprowadzenie płatnych dyżurów przeciwpożarowych zmieniło system. Wcześniej, w sytuacji zagrożenia, cały teren miał zakaz opuszczania miejsca zamieszkania bez wynagrodzenia. Obecnie, jak wskazują pracownicy, jeden tzw. dyżurny może wystarczyć, a wynagrodzenie (np. 51 PLN za dyżur) jest uznawane za godne, o ile nie jest rozkładane na zbyt wiele osób. Podkreślano, że dyżur przeciwpożarowy powinien być wprowadzany w formie nakazu przez nadleśniczego, co formalizuje zapis o wynagrodzeniu i umożliwia jego egzekwowanie.
Kwestia wynagrodzenia i gotowości
Pracownicy podkreślają, że umowa o pracę zazwyczaj określa godziny pracy (np. od 7:00 do 15:00, 40 godzin tygodniowo), a pozostały czas doby jest ich prywatnym czasem wolnym. Zgoda na płatne dyżury przeciwpożarowe wynika ze specyfiki pracy, ale powinna być odpowiednio rekompensowana. Jeden z pracowników wyraził obawy dotyczące braku wynagrodzenia za okres „oczekiwania na dyżur ppoż.”, który przez 90 dni uniemożliwiał mu swobodne planowanie czasu wolnego. Wskazał, że kiedyś nadleśniczy przyznawali za to nagrody, a obecnie sytuacja bywa niejasna i budzi pytania o prawne podstawy i ludzkie podejście. Pojawiły się jednak głosy, że sama gotowość do podjęcia pracy, bez faktycznego pełnienia dyżuru, w kontekście umownych godzin pracy, bywa kwestionowana jako podstawa do dodatkowego wynagrodzenia. Argumentowano, że pracodawca „nic nie wykorzystał”, ponieważ pracownik „nic nie robił” w czasie gotowości.
- W niektórych nadleśnictwach płaci się jedynie za 3. stopień zagrożenia pożarowego, który przy obecnych, złagodzonych kryteriach oceny stanu zagrożenia, zdarza się rzadko.
- Pracownicy oczekują jasności w zakresie egzekwowania zapłaty za czas bycia w gotowości i praw do wykorzystania czasu wolnego.
- Konieczność codziennego, dwukrotnego sprawdzania zagrożenia SMS-em i bycia gotowym do podjęcia dyżuru, bez możliwości zaplanowania wyjazdów czy imprez, bywa źródłem frustracji.
Różnice w praktykach nadleśnictw
Jak zawsze, różnie stosuje się zapisy prawa w poszczególnych jednostkach Lasów Państwowych. W niektórych nadleśnictwach od lat płaci się za dyżury p-poż zgodnie z ustalonymi zasadami i obowiązuje grafik dyżurów z podziałem na trzy "rejony", ponieważ jedna osoba nie byłaby w stanie "obrobić" całego obszaru. Na przykład, dyżury pełnomocnika nadleśniczego pełni 9 osób (4 tygodnie w sezonie), a dyżury w terenie pełni 20 osób na trzech rejonach (również 4 tygodnie w sezonie). Przykładowo, w jednym z nadleśnictw harmonogram dyżurów ppoż. na 2022 rok obowiązywał od 14 marca do 31 października, ustalony zgodnie z § 10 ust. 20 Regulaminu Wynagradzania Pracowników Lasów Państwowych z dnia 29.01.1998 r. W innych jednostkach procedury są jasno określone: około godziny 14:00 pracownicy otrzymują SMS-a z informacją o wilgotności ściółki i stopniu zagrożenia. W przypadku 3. stopnia zagrożenia, oznacza to obowiązek bycia w gotowości w domu i przysługujące za to wynagrodzenie. Podobnie w weekendy, prognoza rano informuje o konieczności pozostawania w gotowości. W niektórych jednostkach jeden dyżurujący przypada na dwa leśnictwa, a pracownicy wymieniają się co tydzień, mając około tygodnia dyżuru w sezonie.
tags: #obowiazek #dyzur #przeciwpozarowy