W Radomyślu Wielkim i okolicach doszło do kilku znaczących incydentów pożarowych, które wymagały interwencji wielu jednostek straży pożarnej. Od pożarów w zakładach masarniczych i piekarniach, po płonące budynki gospodarcze i hale produkcyjne - każde zdarzenie mobilizowało lokalne służby ratunkowe.
Pożar w zakładzie masarniczym (marzec 2019)
Po godzinie 21 w jednym z zakładów masarniczych w Radomyślu Wielkim doszło do pożaru. W akcji gaśniczej uczestniczyło kilka wozów strażackich z Państwowej Straży Pożarnej w Mielcu oraz jednostki OSP z regionu. Pożar był intensywny, ale ogień został opanowany i dogaszony. Po zakończeniu akcji specjaliści zbadali przyczynę pożaru, a także ocenili wstępnie straty.
Pożar wędzarni w zakładzie masarskim (luty 2023)
Do kolejnego zdarzenia w zakładzie mięsnym doszło po godzinie 6:00, kiedy służby ratunkowe otrzymały zawiadomienie o pożarze w obiekcie wędzarni zakładu masarskiego w Radomyślu Wielkim. Na miejsce skierowani zostali strażacy z Mielca oraz ochotnicy z OSP Radomyśl Wielki, Dulcza Mała, Ruda i Żarówka. Na szczęście, pożar nie był groźny; ogień zajął jedynie częściowo konstrukcję dachu nad budynkiem masarni i został szybko stłumiony. Policjanci z mieleckiej Komendy Powiatowej wykluczyli podpalenie. Straty oszacowano na około 20 tysięcy złotych.
Pożar śmieci w kotłowni piekarni (luty 2023)

Czarny dym wydobywający się z piekarni w Radomyślu Wielkim zwrócił uwagę przechodniów. Po dotarciu na miejsce zdarzenia okazało się, że palą się śmieci w kotłowni. Działania jednostek polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu prądu oraz gazu, wprowadzeniu roty gaśniczej do pomieszczenia oraz podaniu jednego prądu w natarciu na palące się śmieci, przewietrzeniu budynku oraz dokładnym jego sprawdzeniu kamerą termowizyjną. Działania prowadzone były w aparatach OUO.
Pożar hali produkcyjnej i stodoły (noc z 2 na 3 grudnia)
Dwa nocne pożary na Podkarpaciu postawiły strażaków na nogi. Pierwsze zgłoszenie strażacy otrzymali trzydzieści minut po północy. Służby zostały wezwane do zadymienia w hali produkcyjnej na terenie Radomyśla Wielkiego w powiecie mieleckim. Po dotarciu na miejsce okazało się, że źródłem problemu był pożar śmieci znajdujących się wewnątrz obiektu. W akcji gaśniczej uczestniczyło siedem zastępów straży pożarnej. Nikt nie odniósł obrażeń.
W godzinach nocnych z 2 na 3 grudnia, około godziny 0:30, wpłynęło zgłoszenie do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Mielcu o pożarze hali produkcyjnej w Radomyślu Wielkim na ulicy Wałowej. Po przybyciu na miejsce jednostki OSP potwierdziły zdarzenie. Na hali w firmie produkującej płyty wiórowe doszło do pożaru. Powodem było zapalenie się odpadów (ścinek po obróbce płyt) wewnątrz hali. W akcji uczestniczyło 7 zastępów straży pożarnej, w tym 1 zastęp PSP i 6 zastępów OSP (OSP Dulcza Mała, OSP Radomyśl Wielki, OSP Dulcza Wielka, OSP Ruda, OSP Żarówka, JRG1 Mielec) oraz Policja. Akcja trwała 2 godziny, nie było osób poszkodowanych.
Drugie zgłoszenie wpłynęło do strażaków z regionu 18 minut później. W Gorliczynie w powiecie przeworskim zapaliła się stodoła. Na miejsce skierowano sześć zastępów strażackich, które szybko opanowały ogień. W obu zdarzeniach nikt nie został ranny.
Pożar budynku gospodarczego z kurami (3 grudnia)
Pożar budynku mieszkalnego i zabudowań gospodarczych w Słopnicach
Około godziny 4:30 w poniedziałek 3 grudnia w Radomyślu Wielkim doszło do pożaru budynku gospodarczego, w którym znajdowało się ponad 4 tysiące kur. W nocnym pożarze w Radomyślu Wielkim pod Mielcem spłonęło gospodarstwo. Strażacy potwierdzają, że w środku było 4,5 tys. kur. Pożar wybuchł po godzinie 4:00. Przy działaniach brało udział siedem zastępów straży pożarnej z 27 strażakami. Był to budynek gospodarczy, w którego części hodowane były kury. Dowódca określił, że w momencie przybycia strażaków na miejsce budynek był już w 80 proc. zajęty ogniem - poinformował Marek Gawlak z mieleckiej straży pożarnej. Żadna z osób nie została poszkodowana. W pożarze spłonęło około 4,5 tys. kur.
O pożarze budynku gospodarczego zawiadomiono służby ratunkowe około godziny 4:30 w poniedziałek 3 grudnia. Na miejsce - ulicę Akacjową w Radomyślu Wielkim - skierowane zostały jednostki straży pożarnej - zarówno z mieleckiej komendy, jak i lokalnych OSP z Radomyśla Wielkiego, Wadowic Górnych i Dulczy Małej. Wstępnie wiadomo, że spłonął budynek gospodarczy, w którym miało się znajdować około 4200 kur.