Solidarność z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy i Jurkiem Owsiakiem

Wydarzenia, które miały miejsce 13 stycznia w Gdańsku, były i są szokiem dla nas wszystkich. Dramatyczne zdarzenie nigdy nie powinno mieć miejsca. Niektóre z osób, niechętnie podchodzących do działalności Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, jak i samego Jurka Owsiaka, okrzyknęły fundację oraz Jurka winnymi ataku nożownika, który doprowadził ostatecznie do śmierci prezydenta Gdańska - ś.p. Pawła Adamowicza. W związku z tymi wydarzeniami Jurek postanowił oficjalnie zrezygnować z bycia prezesem WOŚP, fundacji, w którą każdego roku wkładał całego siebie.

Zdjęcie symbolizujące pamięć o Pawle Adamowiczu oraz wsparcie dla WOŚP

Fala Reakcji i Apel o Pozostanie

Decyzja Jurka Owsiaka o rezygnacji wywołała szeroki oddźwięk społeczny, a wiele znanych postaci publicznych oraz internautów apelowało o jej zmianę.

Głosy Wspierające: Od Znanych Postaci do Internautów

Janina Ochojska w rozmowie z Onetem wyraziła swoje stanowisko: "Jurek Owsiak nie może brać tej tragedii na siebie. To, co się wydarzyło w Gdańsku, nie ma nic wspólnego ze wspaniałym dziełem WOŚP. Apeluję do Jurka Owsiaka, żeby nie składał rezygnacji z funkcji szefa fundacji." Dodała również: "Nikt nie mógł przewidzieć, że podczas tak wyjątkowej imprezy znajdzie się jakaś osoba przepełniona nienawiścią, która będzie chciała dopuścić się największej zbrodni, która istnieje, czyli pozbawienia kogoś życia." Ochojska zwróciła uwagę na hejt, który spotykał Owsiaka: "Proszę wziąć pod uwagę te wszystkie ohydne ataki w ostatnim czasie, które spotkały Jurka. To było coś obrzydliwego." W jej ocenie, śmierć Pawła Adamowicza powinna nas umocnić, a nie pogłębić podziały: "Wierzę w to głęboko, że jego śmierć powinna nas umocnić." Zakończyła apelując: "Nikt i nic nie odbierze Jurkowi Owsiakowi jego zasług w czynieniu dobra. Dlatego apeluję do niego, by nie składał rezygnacji. Jurek, jesteś nam wszystkim potrzebny!"

Również Bartosz Węglarczyk skomentował decyzję Owsiaka: "Na wyciągnięcie wniosków politycznych i prawnych przyjdzie czas. Osobiście mam nadzieję, że kilka osób po tej tragedii zniknie z życia publicznego. Mam też nadzieję, że Jurek Owsiak zmieni decyzję i wróci do kierowania Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy." Internauci masowo wyrażali wsparcie dla lidera Wielkiej Orkiestry, apelując, by nie rezygnował z funkcji.

Wiele osób dzieliło się również osobistymi historiami wsparcia. Jeden z wolontariuszy pisał: "Od młodości wspieram Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Kwestowałem na ulicach mojego miasta w deszczu, śnieżycy, mgle, wczesnym poranku i późnej nocy. Pomagałem dzieciom. Pomagałem osobom, które przez powodzie straciły wszystko. Pomagałem seniorom. Tym, którzy tej pomocy potrzebowali i nadal potrzebują. Ukończyłem również szkolenie Pokojowego Patrolu. W Szadowie Młyn miałem okazję poznać Jurka osobiście."

Odpowiedź Jurka Owsiaka i Pamięć o Pawle Adamowiczu

Jurek Owsiak odniósł się do wsparcia oraz krytyki: "Dziękuję wszystkim, którzy byli razem z nami, dziękuję za niezwykły finał, nie poddajemy się, fundacja się nie podda." Odniósł się również do materiału satyrycznego Barbary Pieli, wyemitowanego w programie "Minęła 20", w którym pojawiła się kukiełka kojarząca się z Owsiakiem i sugerowano nieprawidłowości w zarządzaniu zebranymi środkami. "Jeżeli mnie nie będzie, to może wszystkim tym szaleńcom, którzy mają nazistowskie pomysły z plasteliną włącznie - pani Barbara Piela, bardzo mnie pani uraziła, poczułem się istotnie jak w Auschwitz, pani to zrobiła" - mówił Owsiak.

Lider WOŚP pod koniec konferencji wspomniał raz jeszcze prezydenta Pawła Adamowicza: "Zbierał razem z nami, był razem z nami i będzie z nami do końca świata i o jeden dzień dłużej. Dziękuję bardzo wspierajcie fundację, bądźcie razem z nami." Wczoraj wieczorem Adamowicz został zaatakowany nożem w Gdańsku przez 27-letniego Stefana W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę. Prezydent Gdańska w bardzo ciężkim stanie trafił do szpitala, gdzie był operowany, jednak jego życia nie udało się uratować.

"Murem za Owsiakiem": Akcje Ochotniczej Straży Pożarnej

Solidarność z Jurkiem Owsiakiem i ideą WOŚP wyraziły liczne środowiska, w tym Ochotnicze Straże Pożarne.

Alarmowy Koncert Solidarności OSP Aleksandrów Łódzki

Przy głównej siedzibie WOŚP, na placu przy ul., akcję "Strażacy murem za Owsiakiem" oraz "Alarmowy Koncert" zorganizowali strażacy z OSP Aleksandrów Łódzki. Na miejscu obecni byli druhowie z wielu województw, m.in. wielkopolskiego, mazowieckiego, łódzkiego i zachodniopomorskiego. Strażacy przekazali Jurkowi Owsiakowi upominki, wśród których znajdował się pamiątkowy hełm, bluza polarowa OSP, kalendarze jednostek czy ich naszywki.

Zdjęcie strażaków OSP wspierających Jurka Owsiaka na tle sceny lub siedziby WOŚP

Jurek Owsiak nie krył wzruszenia: "Nie wierzyłem, że przyjedziecie, jesteście genialną załogą. Coś niebywałego. Nie zwracajmy uwagi na mowę nienawiści, róbmy swoje."

Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Olsztynie: Siła Społeczności

Olsztyn aktywnie włączył się w 25. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, demonstrując ogromne wsparcie i zaangażowanie lokalnej społeczności.

Morsy, Rycerze i Inne Atrakcje nad Jeziorem Ukiel

W olsztyńskim jeziorze Ukiel, w związku z 25. Finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, wykąpało się w niedzielę ponad 200 morsów. Do kąpieli w lodowatej wodzie zagrzewali ich - oprócz widzów - rycerze w zbrojach. Niemal wszyscy kąpiący się w jeziorze (przerębel wycięto im piłami, bo lód na jeziorze Ukiel miał ponad 30 cm grubości) mieli na czapkach i szalikach, a nawet na czołach, naklejki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Gdy morsy były w wodzie, przygrywała im muzyka towarzysząca WOŚP, a oglądający kąpiel z brzegu i pomostu także byli pooklejani serduszkami Orkiestry.

Zdjęcie morsów kąpiących się w Jeziorze Ukiel w Olsztynie podczas Finału WOŚP

Aby uatrakcyjnić zimną kąpiel, nad Ukiel przyjechali w niedzielę z Olsztynka rycerze z Bractwa Rycerskiego Konwentu Świętego Piotra. Na wystrzał ich hakownicy morsy weszły do wody, potem rycerze dali pokaz walk z mieczami długimi oraz pokaz na miecze i tarcze. Karczmarz obsługujący hakownicę, towarzyszący rycerzom, skomentował: "Trudniej dawać takie pokazy zimą, bo nasze buty są całe skórzane i przez to bardzo śliskie, a poza tym blacha zbroi jest zimna, rycerze są jak wielkie lodówki."

Różnorodne Inicjatywy i Zaangażowanie Wolontariuszy

W związku z Finałem WOŚP w niedzielę odbywało się w Olsztynie wiele innych imprez. Na starówce można było spotkać się z labradorami i nurkami. W jednej z galerii handlowych licytowano trening z gwiazdą MMA Joanną Jędrzejczak, która osobiście zachęcała do wsparcia WOŚP. Tradycyjnie już w Olsztynie, wrzucając do puszki, można było wyruszyć na przejażdżkę z kierowcami rajdowymi. Ponieważ w niedzielę było w Olsztynie chłodno, niektóre kawiarnie i cukiernie zapraszały wolontariuszy WOŚP na darmową ciepłą herbatę.

Wielu wolontariuszy WOŚP poprzez media społecznościowe zachęcało swoich znajomych do wrzucania datków właśnie do ich puszek. Kwestujący na jednej z olsztyńskich pływalni panowie Wojciech i Michał rano nagrali film zapraszający wszystkich znajomych właśnie do odwiedzenia ich miejsca kwestowania, a po zakończeniu zbiórki "rozliczyli się", informując, że zebrali ponad 720 zł. Relacjonowali w internecie: "Dało nam datki najwięcej w całym mieście ludzi ubranych w klapki japonki."

Cel 25. Finału WOŚP

Podczas 25. Finału WOŚP zbierała pieniądze dla ratowania życia i zdrowia dzieci na oddziałach ogólnopediatrycznych oraz dla zapewnienia godnej opieki medycznej seniorom.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w Praktyce: Świadectwo Sióstr Dominikanek

Konkretne przykłady efektywności działania WOŚP i jej realnego wpływu na życie potrzebujących stanowią mocne świadectwo jej misji.

Pomoc dla Domu Opieki w Broniszewicach

Siostry dominikanki zasłynęły m.in. tym, że zebrały aż 5 mln zł i otworzyły w zabytkowym dworku w Broniszewicach (woj. wielkopolskie) Dom Pomocy Społecznej dla niepełnosprawnych chłopców. Przyznają jednak, że nie zawsze radziły sobie tak dobrze. Jak wspomina siostra Eliza w rozmowie z TVN24, gdy brakowało im nawet na chleb, pomocną rękę wyciągnął lider WOŚP. "Komfort życia chłopaków automatycznie tak wzrósł, że nawet nam się to nie śniło" - dodaje.

Szybkość Działania i Brak Formalności

Siostry mają już za sobą kilka dużych projektów i wiedzą, jak trudno uporać się w Polsce ze skomplikowaną biurokracją. Zapewniają, że ich współpraca z WOŚP wygląda z kolei zupełnie inaczej: "To, co nas niezmiennie zaskakuje, to szybkość działania, brak formalności. Najpierw sprzęt, potem podpisy. Zupełnie inaczej niż to działa w większości fundacji" - zwracają uwagę dominikanki. Obecnie są w Polsce znane i lubiane, internauci śledzą ich profile w mediach społecznościowych i chętnie nagłaśniają akcje charytatywne sióstr. Jednak jeszcze 5 lat temu internet o nich nie słyszał. Apelowały o pomoc w wielu miejscach, a odezwała się akurat Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. "Odpowiedzieli na nasze zapotrzebowanie, kiedy w naszym domu było bardzo biednie, kiedy brakowało pieniędzy nawet na chleb" - dodaje siostra Eliza. Swoją popularność siostry zawdzięczają m.in. akcji, którą wymyśliły zbierając pieniądze na Dom Pomocy Społecznej. Z okazji Światowego Dnia Pingwina nagrały wtedy zabawny filmik, gdyż jak twierdzi wielu, ich habity bardzo przypominają upierzenie tych właśnie ptaków.

Dyskusja o Roli WOŚP i Odpowiedź na Krytykę

Działalność Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, mimo szerokiego poparcia, bywa również przedmiotem publicznej dyskusji.

Spór z Łukaszem Foltynem

W ostatnich dniach w sieci trwała gorąca dyskusja między liderem WOŚP Jerzym Owsiakiem a twórcą Gadu-Gadu Łukaszem Foltynem, który stwierdził, że nie brak sprzętu jest problemem w służbie zdrowia. "W żadnym polskim szpitalu nie brakuje sprzętu, wręcz przeciwnie" - napisał. "NFZ wydaje na ratowanie życia i leczenie Polaków blisko 1000-krotnie więcej niż WOŚP. (...) A ludzie uważają, że to dzięki WOŚP szpital leczy i ratuje życia" - zwrócił uwagę Foltyn. Jak dodał, z Owsiaka robi się świętego, a ludzie przekazujący pieniądze czują się bohaterami, "i tylko pacjenci praktycznie żadnej korzyści z WOŚP nie mają."

Jurek Owsiak odpowiedział na te zarzuty: "Łukasz? Czy coś się stało? Gadu Gadu czyniło (i nadal czyni) nieprawdopodobnie piękne historie wokół WOŚP! Jeśli, Łukasz, coś nie styka - OK! Każdy ma do tego prawo. Tylko błagam, zrób coś, o co prosimy od lat - jak nie grasz, nie przeszkadzaj."

tags: #olsztyn #osp #murem #za #owsiakiem