W ostatnich dniach Olsztyn zmagał się z kilkoma zdarzeniami związanymi z przetwarzaniem i składowaniem odpadów, które wzbudziły zainteresowanie mieszkańców. Najpoważniejszy z nich dotyczył miejskiej elektrociepłowni przy ul. Bublewicza, potocznie nazywanej spalarnią śmieci, gdzie odnotowano incydent eksploatacyjny. Ponadto, miasto doświadczyło pożaru na składowisku śmieci przy ul. Lubelskiej.
Incydent w Miejskiej Elektrociepłowni przy ul. Bublewicza
Przebieg zdarzeń i interwencja straży pożarnej
W nocy z 15 na 16 stycznia 2025 roku w miejskiej elektrociepłowni w Olsztynie, gdzie spalane są śmieci, doszło do "czasowego zatrzymania pracy instalacji". Rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie, st. kpt. Jakub Wiecierzycki, poinformował, że strażacy musieli dwukrotnie interweniować: po godzinie 20 oraz tuż po północy. Zdarzenia te miały miejsce na jednej linii produkcyjnej, ale w dwóch różnych miejscach, w tak zwanym odżużlaczu - miejscu, z którego z pieca wypadają gorące odpady. Głównym zadaniem strażaków było chłodzenie instalacji.
Charakterystyka usterki i jej przyczyny
Jak wynika z oświadczenia "Dobra Energia dla Olsztyna", nie doszło do typowego pożaru, lecz do usterki eksploatacyjnej. Przyczyną zdarzenia była blokada układu odżużlania, co wymusiło wstrzymanie procesu technologicznego. Zgodnie z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa, instalacja została bezpiecznie zatrzymana. Obecnie prowadzone są prace diagnostyczne i naprawcze. Wiceprezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej (MPEC) w Olsztynie, Lidia Warnel, podsumowała, że było to zdarzenie związane ze zwiększoną eksploatacją, wynikającą z panujących mrozów. W ostatnim czasie pobór ciepła w Olsztynie jest o 70 proc. większy niż przed rokiem, a od początku roku panują ujemne temperatury, spadające okresowo poniżej 10 stopni Celsjusza, z prognozami spadku do 20 stopni poniżej zera w najbliższe noce.

Zapewnienie ciągłości dostaw ciepła
Dostawy ciepła dla mieszkańców Olsztyna nie są zagrożone, co zapewniła Lidia Warnel. Usterka dotknęła jedno z wielu źródeł pracujących w miejskiej sieci ciepłowniczej. Instalacja termiczna, w której doszło do zdarzenia, ma moc cieplną 32 MW i dostarcza około 30 proc. ciepła dla Olsztyna. W miejsce wyłączonej instalacji zostały natychmiast uruchomione kotły gazowe. Dodatkowo, dwie inne kotłownie zasilane gazem i olejem opałowym dysponują mocą cieplną 70 MW. Druga miejska ciepłownia w Kortowie pracuje pięcioma kotłami węglowymi i jednym kotłem na biomasę, co dodatkowo wzmacnia stabilność dostaw.

Rola elektrociepłowni w systemie grzewczym Olsztyna
Elektrociepłownia przy ul. Bublewicza, oficjalnie nazywana Instalacją Termicznego Przekształcania Odpadów, jest nowoczesnym obiektem, w którym z odpowiednio wcześniej przygotowanych i spalanych odpadów produkuje się ciepło dla miasta. Do kotłów trafiają tam odpady, które nie podlegają już recyklingowi. Zakład jest w stanie rocznie przetworzyć około 100 tys. ton odpadów.
Informacje o inwestycji i eksploatacji
Elektrociepłownia, w której doszło do usterki, jest nową inwestycją. Została uruchomiona w 2024 roku, a jej budowa kosztowała około 833 mln zł (lub prawie miliard złotych, jak podają inne źródła). Warto zaznaczyć, że również w czasie rozruchu instalacji doszło do pożaru.
Pożar Składowiska Śmieci przy ul. Lubelskiej
Przyczyny i skala zdarzenia
W ubiegłym tygodniu Olsztyn doświadczył również innego poważnego zdarzenia - ogromnego pożaru składowiska śmieci przy ulicy Lubelskiej. Jak wynika z policyjnego śledztwa, najbardziej prawdopodobną przyczyną było samozapłon. Ogień objął około 1,5 tys. ton odpadów.
Skutki dla mieszkańców i środowiska
W pierwszych godzinach pożar dał się we znaki mieszkańcom południowych dzielnic Olsztyna. Pojawiło się duże zadymienie, a pomiary wykazały przekroczenia norm pyłów PM 2.5 i PM 10, co stanowiło zagrożenie dla jakości powietrza. Na szczęście, w wyniku pożaru nikt nie ucierpiał.
Pożar pod Koszalinem – nagranie z drona!
Działania śledcze
W związku ze zdarzeniem przeprowadzono działania śledcze. Policja przesłuchała pracowników Zakładu Gospodarki Odpadami Komunalnymi (ZGOK) w Olsztynie oraz ochroniarzy odpowiedzialnych za obiekt. Zabezpieczono również monitoring w celu ustalenia dokładnych okoliczności zdarzenia.