Kiedy pod koniec XIX wieku kinematografia zaczęła się rozwijać, nikt nie przypuszczał, że pokazy filmowe zyskają ogromną popularność na całym świecie. Filmy rozbudzają wyobraźnię, uczą empatii i skłaniają do refleksji nad sobą i otaczającym nas światem. Pod koniec XIX wieku powstał wynalazek, który zapoczątkował błyskawiczny rozwój kina.
Początki Kinematografii i Narodziny Kina
Bracia Lumière i pierwsze pokazy filmowe
Dwaj francuscy pasjonaci - bracia Auguste i Louis Lumière - skonstruowali kinematograf. Urządzenie, będące jednocześnie kamerą i projektorem, umożliwiało zapisanie na taśmie celuloidowej ruchomych obrazów, a po dostawieniu źródła światła ich projekcję.
Pierwszy publiczny pokaz działania kinematografu odbył się w Paryżu 28 grudnia 1895 roku. Widowni zaprezentowano trwające kilkadziesiąt sekund filmy, m.in. Wyjście robotników z fabryki. Ten dzień uznaje się za oficjalną datę narodzin kinematografii.

Kino jako dziesiąta muza
W mitologii greckiej czczono boga sztuki - Apollina, wierzono, że otacza go dziewięć muz, opiekunek sztuk pięknych i nauki. Za sprawą Karola Irzykowskiego, XX‑wiecznego polskiego pisarza, film nazwano dziesiątą muzą Apollina, podkreślając tym samym jego rangę artystyczną i kulturową.
Georges Méliès - Mag Kina i Pionier Efektów Specjalnych
Kariera i wkład w rozwój filmu
Georges Méliès (1861-1938), francuski iluzjonista, reżyser i producent filmowy, był pionierem kina oraz karykaturzystą. Nazywany „magiem kina” i „czarodziejem ekranu”, był wynalazcą licznych trików filmowych, wykorzystywanych w kinie przez wiele następnych lat. Jest autorem ponad 500 filmów.
Urodził się w 1861 roku w Paryżu. Wywodził się z bogatej rodziny, jego ojciec był fabrykantem obuwia. W 1888 roku, otrzymawszy część jego majątku, Méliès zakupił znany teatr iluzjonistyczny.
W XIX wieku teatr sztuki iluzji należał do najwyżej cenionych i najbardziej lubianych form popularnego widowiska scenicznego. W Paryżu okresu romantyzmu najwybitniejszym przedstawicielem tej dziedziny sztuki był Eugène Robert‑Houdin (1805-1871). Syn zegarmistrza, zainteresowany wszelkimi mechanizmami, stał się nie tylko znakomitym prestidigitatorem i mistrzem „białej magii”, autorem podręcznika Jak zostaje się czarodziejem?, ale też wynalazcą i kolekcjonerem oryginalnych urządzeń do wykonywania sztuk magicznych. Georges Méliès, przejąwszy ten teatr, stał się kontynuatorem, a wkrótce też odnowicielem bogatej tradycji. W krótkim czasie został najwybitniejszym iluzjonistą swojej epoki, szczególną wagę przywiązywał jednak do inscenizacji wystawianych spektakli. Stworzył nowy gatunek rozbudowanego skeczu iluzjonistycznego z udziałem 10-12 wykonawców.
Méliès, uczestnicząc 28 grudnia 1895 roku w pierwszym płatnym pokazie kinematografu, zachwycił się tym urządzeniem. Od 1896 roku wzbogacił program swojego teatru o projekcje kinowe, w tym samym roku zaczął produkować swoje własne filmy (pierwszym była Talia kart, gdzie sam zagrał), a jego pierwszym filmem opartym na triku było Zniknięcie pewnej damy w Teatrze Robert‑Houdin (damę zagrała przyszła żona reżysera). Od tego momentu rozpoczął tworzenie filmów opartych na trikach.
Dziedzictwo iluzjonisty
W 1907 roku w swojej posiadłości wybudował pierwsze na świecie studio filmowe. Jego największym sukcesem była nakręcona w 1902 roku Podróż na księżyc. Z czasem filmy Mélièsa stawały się coraz mniej popularne, gdyż nie nadążały za rozwojem kinematografii. Reżyser wpadł w kłopoty finansowe, zmuszony był sprzedać studio. W akcie rozpaczy w 1923 roku spalił i wyrzucił do Sekwany swoje prace. Nie tworzył już filmów, pracował jako sprzedawca w należącym do żony sklepiku ze słodyczami i zabawkami.
W 1928 roku spotkał go tam i rozpoznał jeden z dziennikarzy filmowych, który doprowadził do ponownego odkrycia postaci tego pioniera kina. W 1930 roku odbyła się duża retrospektywa twórczości Mélièsa. W 1932 roku reżyser otrzymał miejsce w przytułku dla emerytowanych twórców filmowych. Zmarł w roku 1938. Większość jego spuścizny zaginęła, część z niej udało się odzyskać dzięki wnuczce filmowca, Madeleine Mathte‑Méliès.

Narodziny Hollywood i Era Filmu Niemego
Rozwój przemysłu filmowego
Wynalazek ruchomych obrazów stał się wielką atrakcją. Publiczność chętnie płaciła za oglądanie na ekranie chodzących czy tańczących ludzi. Kiedy tego rodzaju kino opatrzyło się, wytwórnie filmowe Nowego Jorku i Filadelfii wybudowały kryte studia i rozpoczęły produkcję krótkich, tanich filmów prezentujących wymyślone historyjki.
Do dobrych zdjęć potrzebowano jednak światła słonecznego. Wkrótce filmowcy mieli dość oczekiwania na rozejście się chmur nad wschodnim wybrzeżem. W 1910 roku wielu z nich podążyło na zachód, do Kalifornii. Właśnie tam, w pobliżu Los Angeles, powstało miasto snów, któremu nadano nazwę Hollywood. Ziemia była tu tania, siła robocza również, słońce świeciło bez przerwy, a okolice obfitowały w nieprawdopodobną różnorodność pejzaży, mogących stanowić tło dla filmów.
Sztuka aktorstwa niemego
Aktorzy filmu niemego, podobnie jak współcześni aktorzy pantomimy, byli mistrzami wypowiedzi bez użycia słów. Porozumiewali się za pomocą mimiki i ruchów rąk, przerysowując każdy gest, aby przekazać emocje i intencje postaci.

Zmierzch ery kina niemego
W 1927 roku niemy ekran przemówił. Wreszcie znaleziono sposób zapisu dźwięku i synchronizacji z obrazem. Kinomani uwielbiali nowe filmy. Publiczność tłumnie wypełniała kina tylko po to, by usłyszeć mówiących aktorów. Bawiło ją nawet skwierczenie smażonych jajek. W przeciwieństwie do widzów, gwiazdy Hollywood nie były zachwycone nowością. Przesadne gesty, tak pełne wyrazów ciszy, teraz sprawiały wrażenie złej gry. Co gorsza, zły akcent niektórych aktorów w połączeniu z niedoskonałym systemem zapisu dźwięku uniemożliwiał zrozumienie dialogów. Dla wielu gwiazd Hollywood nadejście filmu dźwiękowego oznaczało koniec olśniewającej kariery. Ale przed tymi, którzy przetrwali, otwierały się nowe możliwości.
Czarno‑biały świat filmu po pewnym czasie przestał zachwycać. Filmowcy zdawali sobie sprawę, że filmy w kolorze przyciągałyby więcej widzów, więc starali się odtworzyć wszystkie barwy natury. Pierwsze kolorowe filmy barwiono pędzelkiem, a później systemem malowania za pomocą matryc. Film barwny odniósł sukces dopiero w roku 1932, kiedy firma Technicolor wyprodukowała specjalną kamerę, w której użyto trzech taśm.
Charlie Chaplin i film "Charlie Strażakiem"
Fenomen Charliego Chaplina
Charlie Chaplin to najsłynniejszy aktor kina niemego i komik wszechczasów, którego fenomen polegał na uniwersalnym języku humoru, opartym na pantomimie, mimice i slapsticku. Dzięki swojej ikonicznej postaci, Włóczęgi (Tramp), Chaplin potrafił rozbawić, wzruszyć i skłonić do refleksji widzów na całym świecie, niezależnie od barier językowych czy kulturowych.
Opis fabuły "Charliego Strażaka"
Film niemy pt. Charlie strażakiem (ang. The Fireman) z 1916 roku, wyreżyserowany przez samego Charlesa Chaplina, to kwintesencja jego stylu. Charlie wciela się w rolę roztargnionego strażaka, któremu nic nigdy się nie udaje. Pewien mężczyzna, któremu pali się dom, namawia dowódcę strażaków do zignorowania pożaru, chcąc uzyskać pieniądze z ubezpieczenia.
Niesforny strażak w wykonaniu Chaplina oznacza tylko jedno - kłopoty! Ciągłe bury od szefa, nagminne przesypianie alarmu pożarowego i niezdarność wobec kolegów z pracy to jednak pestka w porównaniu z tym, co Charlie robi w czasie wolnym. Zabawa na wrotkach podczas przerwie obiadowej to prawdziwa jazda bez trzymanki, która kończy się efektowną ucieczką ulicami miasta.
Strażak (1916) Charlie Chaplin - Odnowiony cały film
Humor i uniwersalność postaci
Sceny takie jak szczotka do podłogi jako danie, drink z jajkiem, a może kurczak lądujący na czyjejś głowie to klasyka chaplinowskiego humoru, który potrafi każdego rozbawić do łez. Chaplin, poprzez swoje role, nie tylko bawił, ale także często komentował społeczne nierówności i absurdy życia, czyniąc jego filmy ponadczasowymi. Jego postać Włóczęgi, z charakterystycznym melonikiem, laską i chodem, stała się symbolem epoki kina niemego i do dziś pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych w historii kinematografii.
