Wypalanie traw i trzcinowisk stanowi coroczny problem, który prowadzi do licznych pożarów, zagrożeń dla ludzi, zwierząt oraz środowiska naturalnego. Mimo apeli strażaków i sankcji prawnych, zjawisko to wciąż się powtarza. W niniejszej artykule przyjrzymy się skali problemu, jego tragicznym konsekwencjom oraz nowoczesnym metodom walki z ogniem, takim jak wykorzystanie opryskiwaczy spalinowych, które stanowią coraz częstsze wsparcie w trudnych akcjach gaśniczych.
Skala Problemu i Apel Straży Pożarnej

Strażacy z województwa warmińsko-mazurskiego już odnotowują pożary traw i trzcinowisk. Rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie, Grzegorz Różański, przyznał, że Do środy odnotowaliśmy 52 takie pożary w regionie i niestety jesteśmy pewni, że to nie jest koniec, a początek tego typu zdarzeń
. Dodał również, że w dotychczasowych pożarach wyrządzone nimi straty wyceniono na 27 tysięcy złotych. Strażacy apelują, by nie wypalać traw i trzcinowisk, gdyż takie działania mają dalekosiężne i negatywne skutki.
Do 20 marca bieżącego roku słubiccy strażacy interweniowali już 27 razy przy pożarach traw i trzcin. Na szczęście do tej pory obyło się bez osób poszkodowanych, jednakże każdy taki pożar jest niepowetowaną stratą dla środowiska.
Mity i Prawda o Wypalaniu Traw
Wbrew powszechnie obowiązującemu przekonaniu, wypalanie traw wcale nie użyźnia gleby. Wręcz przeciwnie, ogień zabija całe życie na objętym nim terenie, prowadząc do jałowienia ziemi. Zahamowany zostaje bardzo pożyteczny, naturalny rozkład resztek roślinnych oraz asymilacja azotu z powietrza. To sprawia, że ekosystem jest trwale osłabiony.
Bezpośrednie Niebezpieczeństwa i Zagrożenia Pożarów Traw
Dlaczego sekundy się liczą
Pożary traw są bardzo niebezpieczne nie tylko dla strażaków, ale także dla samych podpalaczy. Ogień w takim pożarze rozprzestrzenia się z prędkością ponad 20 km/h. To szybciej, niż przeciętne tempo biegu człowieka. Zdarza się, że ogień może się tak szybko rozprzestrzenić, że odetnie drogę ucieczki
- powiedział jeden ze strażaków. Przypomniał również, że w przeszłości w regionie dochodziło do śmiertelnych wypadków przy wypalaniu traw.
Szybko rozprzestrzeniający się ogień często zagraża gospodarstwom domowym, maszynom rolniczym czy ogrodom wokół gospodarstw. Akcje gaśnicze są dodatkowo utrudnione, ponieważ często gasi się je ręcznym sprzętem, z powodu braku możliwości podania prądu wody. Wymaga to od strażaków wielkiego wysiłku. Należy również pamiętać, że wysoka roślinność, gdy płonie, tworzy ścianę ognia wysoką na trzy metry, a w przypadku trzcinowisk to nawet pięć metrów, co znacząco utrudnia działania gaśnicze i zwiększa ryzyko dla ratowników.
Konsekwencje Prawne i Środowiskowe Wypalania Traw
Kary za Wypalanie Traw
Za wypalanie traw grozi grzywna od 5 tys. do 20 tys. złotych. Zakaz wypalania traw określony został w Ustawie o ochronie przyrody oraz w Ustawie o lasach. Ponadto, Kodeks wykroczeń przewiduje za to karę nagany, aresztu lub grzywny, której wysokość może wynieść od 5 tys. do 20 tys. zł. Oprócz tego kary na rolników, którym zostanie udowodnione wypalanie traw, może nałożyć Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Ten urząd może zdecydować o zmniejszeniu płatności należnych rolnikowi, a katalog kar jest duży, od zmniejszenia dopłat o 1 proc.
Szkody dla Środowiska
Pożary traw prowadzą do nieodwracalnych, niekorzystnych zmian w środowisku naturalnym. Do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych będących truciznami zarówno dla ludzi, jak i zwierząt. Wypalanie traw jest również przyczyną wielu pożarów, które niejednokrotnie prowadzą niestety także do wypadków śmiertelnych.
Do najtragiczniejszych zdarzeń związanych z wypalaniem trzcinowisk doszło w 2020 roku w Biebrzańskim Parku Narodowym. Ogień objął kilka hektarów trzcin i spowodował ogromne szkody w przyrodzie. Paląc trawy niszczymy nie tylko glebę, lecz także życie zwierząt, które nie mogą wydostać się z szybko rozprzestrzeniających się pożarów.
Opryskiwacze Spalinowe w Akcji: Nowoczesne Wsparcie dla Strażaków

W przeszłości gaszenie pożarów na rozległych nieużytkach było niezwykle trudne. Na wiosnę tego roku, pewien strażak został zadysponowany do pożaru zeszłorocznej, suchej trawy na rozległych nieużytkach. Teren był bardzo nierówny, z dawnymi wyrobiskami, skarpami i hałdami ziemi. Dodatkowym utrudnieniem był brak dojazdu, ponieważ drogi wykorzystywane do wywożenia żwiru zostały rozkopane.
Takie nieużytki paliły się często, a ich gaszenie było bardzo ciężkie, wymagając rozwijania długich linii gaśniczych i ich przeciągania w trudnym i niebezpiecznym terenie. Prowadziło to do sytuacji, gdzie na koniec akcji były zazwyczaj trzy zastępy zmęczonych strażaków w brudnych ubraniach, kilkaset metrów brudnych węży i puste zbiorniki w samochodach. Pożar tego nieużytku trwał zazwyczaj kilka godzin, a następnie czekały jeszcze ze dwie godziny czyszczenia samochodu, wymiany węży i doprowadzenia siebie do porządku w strażnicy.
Również tym razem, strażak był przygotowany na długą i mozolną akcję. Na miejsce zdarzenia przyjechali razem z dwiema zaprzyjaźnionymi jednostkami OSP. Zamiast wyciągać i rozwijać węże, strażacy wyjęli ze skrytek dwa nowiutkie opryskiwacze spalinowe i zapowiedzieli, że dzisiaj będą nimi gasić trawę. Dwóch strażaków założyło opryskiwacze i idąc po linii ognia bardzo sprawnie tłumili płomienie. Ich opryskiwacze mieściły po 15 litrów wody i trzeba było je kilkukrotnie napełniać. Opryskiwacze nie wymagają żadnej przeróbki, nie są też bardzo drogie; markowe kosztują około 2,5 tys. zł, a produkowane na Dalekim Wschodzie nie więcej niż 1 tys. złotych.
W ostatnich czasach coraz częściej w Polsce do akcji „wkraczają” także plecakowe opryskiwacze spalinowe, które stanowią bardzo skuteczny sprzęt w walce z dużym ogniem. Pomimo sporej skuteczności, jest to jednak mało wykorzystywany sprzęt ze względu na swoją specyfikę (mowa tutaj o plecaku zasilanym benzyną w momencie wejścia w tereny ogniste). Kiedy pożar nie jest możliwy do okiełznania przy pomocy powyższego osprzętu, wtedy potrzebne są bardziej zaawansowane rozwiązania, takie jak pakiety do gaszenia traw, które mają na celu zmniejszenie zapotrzebowania na wodę poprzez zmniejszenie ciśnienia prądu gaśniczego. Takie zestawy składają się przykładowo z nasadką 25, kilku odcinków węża, a także specjalnych przełączników do węża strażackiego.
Dyskusja o Sprzęcie Gaśniczym: Opryskiwacze kontra Hydronetki
Opinie o Opryskiwaczach Spalinowych
Początkowo niektórzy strażacy sądzili, że opryskiwacze to świetny pomysł... na jeszcze większe rozbujanie pożaru
. Jednak doświadczenie w terenie szybko zweryfikowało te obawy. Strażak, który widział je w akcji, stwierdził, że wbrew pozorom działa skutecznie. Miałem okazje nie raz widzieć jak się sprawdza w akcji i jak dla mnie rewelka, tylko trzeba umiejętnie i z rozumem je wykorzystać
.
Szczególnie w górskim terenie, do lasów i traw, opryskiwacze spalinowe okazały się być idealne. Zapas wody, choć nie jest za duży, często okazuje się wystarczający przy rozsądnym wykorzystaniu, podobnie jak 2 tys. litrów wody na GBA (średni samochód gaśniczy). Ciężar urządzenia, około 20 kg z wodą, jest do zniesienia, a Lepsze 20 kg niż w następstwie targanie PO5 gdzieś tam w środek lasu (gdyby coś nam lekko uciekło z pod kontroli)
.
Hydronetki Plecakowe jako Alternatywa
Niektórzy strażacy, jak jeden z nich, który tydzień wcześniej zakupił hydronetkę plecakową o zbiorniku 17,5 litra i zasięgu 12 m przy strumieniu zwartym (minimum 3 m przy strumieniu rozproszonym), uważają, że sprawdzi się ona podczas pożarów traw tak jak tłumica.
Istnieją jednak również krytyczne opinie na temat hydronetek. Inny strażak nie poleca tego rozwiązania: raz miałem już okazję ją ponosić na pleckach podczas akcji, nie jest wygodna, i na pewno nie ma takiego zasięgu jak 12 m
. Sądząc po masie tego ustrojstwa (ponad 20 kg), stanowisko "operatora hydronetki" może być funkcją karną dla największych podpadziochów
. Mimo to, 20 kg to waga do zniesienia, zwłaszcza w porównaniu ze starymi aparatami oddechowymi AP-3, które ważyły mniej więcej tyle samo, a wymagały wykonywania trudniejszych prac niż dreptanie po łące i sikanie na trawę
.
Oprócz opryskiwaczy i hydronetek, w gaszeniu traw i lasów zwolennicy są także rozwiązania takie jak tłumica (uważana za tańszą i skuteczniejszą) oraz W25.
Edukacja, Prewencja i Odpowiedzialność Społeczna
Niestety, zdecydowana większość powstających pożarów wywołana jest przez człowieka. Wypalanie traw to bardzo zły nawyk, którego w naszym kraju raczej się tak łatwo nie pozbędziemy. Strażacy wiedzą o tym doskonale, dlatego co roku są gotowi na setki interwencji, które w kolejnych latach stają się coraz trudniejsze do okiełznania.
Aby móc radzić sobie z poważnymi pożarami, strażacy muszą być gotowi pod każdym względem. Oczywiście zwyczaj wypalania warto dusić już w samym zarodku. Najlepszym sposobem na to jest naturalnie stała i konsekwentna edukacja, która ma pokazywać tragiczne skutki względem ekosystemu.
Pamiętajmy jednak, aby dbać o swoje otoczenie i o samych siebie. W dzisiejszych czasach wszelkie kwestionowanie podstawowych zasad zachowania w lesie lub w plenerze potrafi przynieść koszmarne konsekwencje. Z roku na rok borykamy się z większą ilością pożarów, dlatego warto non stop powracać do dyskusji na temat dobrych nawyków. Warto także w terenach leśnych reagować na wszystkie złe przykłady zachowania osób, które mogą być skrajnie niebezpieczne. Kiedy pożar traw jest jeszcze w pierwszej fazie, mamy bardzo duże możliwości do jego ugaszenia, ale najlepszą metodą jest zapobieganie mu.
tags: #opryskiwacz #spalinowy #pozar #traw