Pożar hali magazynowej w warszawskim Annopolu i jego wpływ na usługi T-Mobile

Dnia dzisiejszego miał miejsce poważny pożar w warszawskim Annopolu, który bezpośrednio dotknął halę magazynową oraz pobliskie obiekty firmy telekomunikacyjnej. Zdarzenie to spowodowało znaczne utrudnienia w korzystaniu z usług T-Mobile Polska i wymagało szeroko zakrojonych działań ratowniczych.

Przebieg i skala pożaru

Pożar wybuchł około godziny 8:15 w hali magazynowej, w której przechowywano artykuły spożywcze. Z informacji Mazowieckiej Straży Pożarnej wynika, że płonąca hala magazynowa miała powierzchnię około 3 tys. m2, a jej wymiary to 40x100 metrów. Jej konstrukcja częściowo się zawaliła. Mł. bryg. Karol Kierzkowski z PSP poinformował, że hala magazynowa była objęta ogniem w około 70 proc. Strażacy prowadzili intensywne działania gaśnicze w części magazynowej.

Zdjęcie płonącej hali magazynowej w Annopolu

Lokalizacja i bezpośredni wpływ na T-Mobile

W szczycie budynku, bezpośrednio nad płonącą halą magazynową, znajdowała się część biurowa. W niej mieściło się między innymi call center T-Mobile oraz jedno z centrów przetwarzania danych T-Mobile Polska. W konsekwencji incydentu, obecnie brak było możliwości kontaktu z call center T-Mobile, a także niedostępne były niektóre systemy firmy. Istniało ryzyko, że ogień mógłby zająć budynki należące do telekomunikacyjnej firmy. Do pracowników biura prasowego nie można było dodzwonić się na numery komórkowe, co świadczyło o skali problemu.

Akcja ratunkowa i bezpieczeństwo

Administrator obiektu natychmiast zarządził ewakuację. Z terenu ewakuowano ponad 100 osób. Na szczęście nikomu z pracowników nic się nie stało, żaden pracownik nie ucierpiał w wyniku zdarzenia. Na miejscu akcji gaśniczej zjawiło się 80 strażaków i 20 wozów strażackich. Ratownicy gasili halę, jednocześnie broniąc okolicznych budynków przed przedostaniem się na nie ognia. Mazowiecka Straż Pożarna informowała, że konstrukcja dachu hali uległa zawaleniu i trwa obrona części biurowej. Sytuacja wciąż nie była od razu opanowana.

Pożar hali na Żeraniu ul. Annopol

Ograniczenia w usługach i działania operatora

Użytkownicy T-Mobile Polska w różny sposób odczuli awarię wywołaną pożarem w pobliżu budynków telekomu w Warszawie. Powyższe mogły skutkować ograniczeniem dostępności usług, a najbardziej cierpieli użytkownicy potrzebujący wsparcia call center. To właśnie usługi głosowe i wiadomości SMS cierpiały na - jak to ujęło biuro prasowe T-Mobile - ograniczenia.

Szybka reakcja i przywracanie sprawności

T-Mobile niezwłocznie podjął działania w celu minimalizacji utrudnień. Początkowo czas usunięcia awarii nie był znany, a utrudnienia mogły potrwać do końca dnia. Jednakże w ciągu niespełna 12 godzin T-Mobile podał w swoim komunikacie, że udało się przywrócić pełną sprawność usług, które w wyniku pożaru były niedostępne lub działały w ograniczonym zakresie. Należą do nich połączenia głosowe, wiadomości SMS oraz transmisja danych. Nadal mogły występować trudności w przesyłaniu wiadomości MMS oraz doładowywaniu kart prepaid. Doładowania za pośrednictwem strony www.doladowania.t-mobile.pl działały za to bez problemów.

Wpływ na usługi bankowe

Awaria u operatora T-Mobile miała również wpływ na sektor bankowy. W związku z nią występowały problemy z sms-ami autoryzacyjnymi z banków. mBank zachęcał swoich klientów do korzystania z aplikacji mobilnej w celu ominięcia tych utrudnień. Jak poinformował Rutkowski, problem nie polegał na tym, że T-Mobile jest operatorem banku, ale na problemach z wysyłką wiadomości do klientów sieci. Część z nich nie dochodziła, a zdarzało się, że ktoś dostał kilka wiadomości z rzędu. W takich sytuacjach klienci mogli obawiać się, czy nie jest to atak hakerski, co potęgowało niepokój.

Przeprosiny i podziękowania T-Mobile

T-Mobile serdecznie przeprosił wszystkich klientów za wszelkie powstałe w wyniku pożaru utrudnienia w korzystaniu z usług. Firma podziękowała również za wyrozumiałość i wsparcie, jakie otrzymała od swoich klientów w trudnych godzinach.

tags: #orange #pozar #w #warszawie