W słoneczną sobotę 23 sierpnia Bolimów zatrzymał się na chwilę, by uroczyście uczcić 120 lat istnienia Ochotniczej Straży Pożarnej. Była to okazja do wspomnienia ludzi, których połączyła misja i idea, trwająca nieprzerwanie do dziś, oraz do dopisania kolejnego rozdziału do opowieści pełnej poświęceń, dumy i solidarności.
Uroczystości Jubileuszowe
Jubileuszowe obchody rozpoczęła Eucharystia w kościele św. Anny. Homilię wygłosił biskup łowicki Wojciech Osial. Podkreślił, że bolimowska jednostka ma wymiar nie tylko lokalny, ale i historyczny. „Strażacy z Bolimowa uczestniczyli w budowaniu niepodległej Polski, kształtowali postawy patriotyczne i pielęgnowali lokalne tradycje” - mówił. Duszpasterz zwrócił też uwagę na filar ich służby: wzajemną solidarność oraz nieustanną gotowość niesienia pomocy bliźnim, niezależnie od trudności i zagrożeń.

Obecność Władz i Gości
W uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele najwyższych władz. Wśród nich byli Wiesław Leśniakiewicz, podsekretarz stanu w MSWiA i społeczny wiceprezes Związku OSP RP; st. brygadier Marcin Dulas, Łódzki Komendant Wojewódzki PSP; nadbryg. Paweł Frysztak, zastępca Komendanta Głównego PSP, oraz inni znamienici goście.
Paweł Bejda, sekretarz stanu w MON i mieszkaniec Bolimowa, podczas uroczystości zaznaczył kluczowe znaczenie Ochotniczych Straży Pożarnych dla funkcjonowania systemu ochrony przeciwpożarowej w Polsce. Podkreślił, że Państwowa Straż Pożarna nie byłaby w stanie skutecznie realizować swoich zadań bez zaangażowania i wsparcia OSP. Zwracając się do obecnych druhów, podkreślił ich wagę jako „największej wartości, tajnej siły naszych małych ojczyzn”. Minister wskazał również, że „ten, kto kocha swoją małą ojczyznę, może w pełni kochać Rzeczpospolitą Polską”. W dalszej części swojego wystąpienia minister Bejda poinformował, że w bieżącym roku Ministerstwo Obrony Narodowej przeznaczyło ponad 5 miliardów złotych na rozwój obrony cywilnej oraz ochronę ludności. „Jest to przedsięwzięcie długofalowe, mające na celu odbudowę i wzmocnienie systemu obrony cywilnej w Polsce” - podsumował.
Historia i Dziedzictwo OSP Bolimów
Historia straży w Bolimowie sięga 1905 roku - czasów, gdy wolna Ojczyzna była marzeniem, a w Bolimowie powstawały pierwsze ośrodki polskiej państwowości. Mimo carskich restrykcji udało się powołać do życia jednostkę służącą lokalnej społeczności, wzmacniającą jej tożsamość i chroniącą dorobek.
Książę Janusz Radziwiłł - Pierwszy Prezes i Protektor
Osobą „dającą gwarancję władzy carskiej uległości tej organizacji, stał się książę Janusz Radziwiłł”. Jak mówił Jan Konopczyński, książę był osobą znaną i współpracującą z władzami. Był ziemianinem, politykiem, przemysłowcem, filantropem, kawalerem maltańskim, obywatelem świata i patriotą, dysponującym ogromnym majątkiem, którego dobra nieborowskie - 3700 ha - to ułamek. Ocenę zdolności dyplomatycznych zawartą w wypowiedzi Jana Konopczyńskiego warto podeprzeć zadziwieniami historyków, towarzyszącymi dalszej działalności Radziwiłła: „Wydaje się zdumiewające, że Janusz Radziwiłł potrafił być partnerem dla władz okupacyjnych. Wychodził obronną ręką ze spotkań z funkcjonariuszami Gestapo, NKWD, a nawet Hermannem Göringiem czy Ławrientijem Berią. Trudno powiedzieć, co decydowało o pozycji księcia w zetknięciu z masowymi mordercami: koneksje międzynarodowe, zdolności krasomówcze i wielojęzyczność czy zmysł polityczny i dyplomatyczny” (Wojciech Kwilecki). Książę Janusz Radziwiłł był pierwszym prezesem straży ogniowej w Bolimowie.

Początki Działalności i Odwaga Druhów
W początkach bolimowscy druhowie dysponowali zaledwie jedną pompą. Każdy niedzielny trening na rynku miasteczka był nie tylko lekcją pożarnictwa, lecz także manifestacją wolnej woli i ducha wspólnoty. Wielkie chwile przyszły wraz z wyzwaniami - strażacy gasili pożary, prowadzili akcje ratunkowe, a także pilnowali porządku publicznego. Podczas I wojny światowej ich odwaga została wystawiona na próbę. Gospodarstwo Józefa Zwolińskiego, położone tuż przy rynku, płonęło, a akcję ratowniczą druhowie prowadzili pod ostrzałem artyleryjskim.
Założyciele OSP Bolimów
Jan Konopczyński w swoim przemówieniu w 120. rocznicę powstania OSP w Bolimowie podkreślał: „Być w szeregach straży było zaszczytnym symbolem ofiarności dla Polski”. Warto przytoczyć nazwiska niektórych spośród założycieli:
- Stefan Witkowski - garncarz i wieloletni wójt gminy
- Aleksander Grudzień - stolarz
- Julian Cegłowski
- Andrzej Ambroziak
- Jan Stokowski - wieloletni kapelmistrz orkiestry strażackiej
- Stefan Trynkowski
- Piotr Kłopotowski - szewc
- Walenty Konewczyński - garncarz
- Kazimierz Cegłowski - garncarz
- Jakub Wolf
- Bolesław Mijalski
OSP Bolimów w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym
Od 1995 roku OSP w Bolimowie jest częścią Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KSRG). Potwierdzeniem aktywnej roli jednostki jest fakt, że OSP w Bolimowie jest najczęściej wyjeżdżającą do zdarzeń jednostką OSP w powiecie skierniewickim.
Powrót OSP KSRG Wieszowa Przez Górniki
Duch Służby Przekazywany z Pokolenia na Pokolenie
Jubileuszowa uroczystość obfitowała we wzruszenia rodzinne, ponieważ służba w OSP to często dziedzictwo przekazywane z pokolenia na pokolenie.
Rodzinne Tradycje Strażackie
Rodzina Traczyków
Izabella i Oliwia Traczyk, bliźniaczki nagrodzone wyróżnieniami, odbierały medale pod czujnym okiem taty - również strażaka. Kilka chwil wcześniej podobnym zaszczytem została uhonorowana ich siostra Kamila Murgrabia. Rodzina Traczyków to prawdziwa „strażacka dynastia” - w jej szeregach służą także mama i wujkowie. Kamila z uśmiechem mówiła, że synek, który ma się urodzić pod koniec października, „zobaczy medal, który odebrałyśmy” za kilka miesięcy.
Rodzina Staniaków
Szczególną uwagę zwracało również najmłodsze pokolenie - jak 10-letnia Wiktoria Staniak, która z dumą odebrała wyróżnienie z rąk komendanta wojewódzkiego PSP. Dziewczynkę po raz pierwszy, dwa lata temu, na zbiórkę przyprowadziła starsza siostra - druhna Julia. W jej rodzinie tradycja strażacka sięga dziadków - Tadeusza i Andrzeja, którzy także służyli w OSP. Najstarsza z sióstr niecierpliwie czeka na pełnoletniość, aby wziąć udział w akcjach ratunkowych i kontynuować rodzinne dziedzictwo. W domu Staniaków jest jeszcze jedna dziewczynka, za mała, by biegać na zbiórki, ale nikt nie ma wątpliwości - rośnie kolejna strażaczka!

Zasłużeni Druhowie i Nowy Sprzęt
Długoletni Staż w OSP Bolimów
Spośród zasłużonych druhów najdłuższy staż - aż 70 lat - ma Wiesław Mijalski. Ryszard Rogoziński oraz Jan Konopczyński to filary jednostki, służący odpowiednio przez 55 i 50 lat. 45 lat poświęcił straży Sławomir Rybakowski, 40 lat z jednostką związani są Tadeusz Jagura i Jarosław Lepieszka, a Arkadiusz Siekierski chwali się 35-letnim stażem. Przemysław Konopczyński i Artur Stańskowski z kolei należą do OSP od 30 lat.
Prezes OSP Bolimów, Krzysztof Figat, witając gości mówił o zobowiązaniu wobec poprzednich pokoleń, które - jak podkreślił - „mają pełne imiona i nazwiska, godziny spędzone na treningach, szkoleniach i rozmowach”. Zachęcał mieszkańców do aktywnego udziału, mówiąc: „Wierzymy, że siła tkwi we wspólnocie. Remiza ma być miejscem otwartym i żywym, gdzie każdy gotowy do pomocy znajdzie swoje miejsce. Każda para rąk i każde doświadczenie są na wagę złota”.
Medale i Wyróżnienia
Podczas uroczystości wręczono liczne medale, odznaki i wyróżnienia zasłużonym druhom:
- Brązowy medal za „Zasługi dla Obronności Kraju” otrzymali druhowie: Robert Mijalski oraz Mieczysław Witkowski.
- Odznaką św. Floriana uhonorowano druhów: Andrzeja Domańskiego i Mieczysława Dekę.
Nowoczesny Wóz Bojowy Scania P420
Ważnym momentem jubileuszu było przekazanie i poświęcenie ciężkiego wozu bojowego Scania P420, dostarczonego pod koniec 2024 roku. Nowoczesny pojazd poświęcił ksiądz Bogusław Szczepański, a rodzicami chrzestnymi zostali radna Sejmiku Województwa Łódzkiego Justyna Kulig oraz sekretarz stanu w MON, mieszkaniec Bolimowa, Paweł Bejda.

Rola Ochotniczych Straży Pożarnych w Historii Polski
Ochotnicze Straże Pożarne zawsze były czymś więcej niż jednostkami ratowniczymi. W czasach zaborów stanowiły oazę polskości, pielęgnowały język, tradycje i patriotyzm. Były odpowiedzią na próby wymazywania tożsamości. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku ruch strażacki dynamicznie się rozwijał, choć pierwsza ustawa regulująca status OSP pojawiła się dopiero w 1934 roku.
Bolimowska straż przetrwała wojenne zawieruchy, zachowując ducha i wspólnotę. To właśnie ta ciągłość jest największym bogactwem bolimowskiej OSP - trwała, żywa wspólnota ludzi gotowych od 120 lat nieść pomoc, często z narażeniem życia. Bo jak mówi ich motto: „Bogu na chwałę, ludziom na ratunek”.