W słoneczną sobotę 23 sierpnia Bolimów na chwilę zatrzymał się, by uroczyście uczcić 120 lat istnienia Ochotniczej Straży Pożarnej. Podczas tego jubileuszu wspomniano ludzi, których połączyła misja i idea, trwająca nieprzerwanie do dziś. Wydarzenie to dopisało kolejny rozdział do opowieści pełnej poświęceń, dumy i solidarności.
Początki i rola w czasach zaborów
Historia straży w Bolimowie sięga 1905 roku - czasów, gdy wolna Ojczyzna była marzeniem, a w Bolimowie powstawały pierwsze ośrodki polskiej państwowości. Mimo carskich restrykcji, udało się wówczas powołać do życia jednostkę służącą lokalnej społeczności, wzmacniającą jej tożsamość i chroniącą dorobek.
Osobą „dającą gwarancję władzy carskiej uległości tej organizacji, stał się książę Janusz Radziwiłł. Książę był osobą znaną i współpracującą z władzami” - mówił Jan Konopczyński. Książę Radziwiłł - ziemianin, polityk, przemysłowiec, filantrop, kawaler maltański, obywatel świata i patriota - dysponował ogromnym majątkiem. Dobra nieborowskie - 3700 ha - stanowiły zaledwie ułamek jego posiadłości.
Zdolności dyplomatyczne Janusza Radziwiłła, o których wspominał Jan Konopczyński, są potwierdzone przez historyków. Wojciech Kwilecki zaznaczył: „Wydaje się zdumiewające, że Janusz Radziwiłł potrafił być partnerem dla władz okupacyjnych. Wychodził obronną ręką ze spotkań z funkcjonariuszami Gestapo, NKWD, a nawet Hermannem Göringiem czy Ławrientijem Berią. Trudno powiedzieć, co decydowało o pozycji księcia w zetknięciu z masowymi mordercami: koneksje międzynarodowe, zdolności krasomówcze i wielojęzyczność czy zmysł polityczny i dyplomatyczny”. Książę Radziwiłł był pierwszym prezesem straży ogniowej w Bolimowie.
W początkach bolimowscy druhowie dysponowali zaledwie jedną pompą. Każdy niedzielny trening na rynku miasteczka był nie tylko lekcją pożarnictwa, lecz także manifestacją wolnej woli i ducha wspólnoty. Ochotnicze Straże Pożarne w czasach zaborów stanowiły oazę polskości, pielęgnowały język, tradycje i patriotyzm, będąc odpowiedzią na próby wymazywania tożsamości.

Założyciele i bohaterstwo w trudnych czasach
Wielkie chwile przyszły wraz z wyzwaniami - strażacy gasili pożary, prowadzili akcje ratunkowe, a także pilnowali porządku publicznego. Podczas I wojny światowej ich odwaga została wystawiona na próbę. Gospodarstwo Józefa Zwolińskiego, położone tuż przy rynku, płonęło. Akcję ratowniczą druhowie prowadzili pod ostrzałem artyleryjskim.
Jan Konopczyński w swoim przemówieniu w 120. rocznicę powstania OSP w Bolimowie podkreślał: „Być w szeregach straży było zaszczytnym symbolem ofiarności dla Polski, stąd też warto przytoczyć nazwiska niektórych spośród założycieli”. Do nich należeli:
- Stefan Witkowski - garncarz i wieloletni wójt gminy
- Aleksander Grudzień - stolarz
- Julian Cegłowski
- Andrzej Ambroziak
- Jan Stokowski - wieloletni kapelmistrz orkiestry strażackiej
- Stefan Trynkowski
- Piotr Kłopotowski - szewc
- Walenty Konewczyński - garncarz
- Kazimierz Cegłowski - garncarz
- Jakub Wolf
- Bolesław Mijalski
Bolimowska straż przetrwała wojenne zawieruchy, zachowując ducha i wspólnotę.
Rozwój po odzyskaniu niepodległości i integracja z KSRG
Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku ruch strażacki dynamicznie się rozwijał, choć pierwsza ustawa regulująca status OSP pojawiła się dopiero w 1934 roku. Od 1995 roku OSP w Bolimowie jest częścią Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, co świadczy o jej profesjonalizacji i kluczowej roli w ogólnopolskim systemie bezpieczeństwa.
Jubileusz 120-lecia: Uroczystości i nowe pokolenia
Uroczystości jubileuszowe rozpoczęła Eucharystia w kościele św. Anny. Homilię wygłosił biskup łowicki Wojciech Osial, który podkreślił, że bolimowska jednostka ma wymiar nie tylko lokalny, ale i historyczny. „Strażacy z Bolimowa uczestniczyli w budowaniu niepodległej Polski, kształtowali postawy patriotyczne i pielęgnowali lokalne tradycje” - mówił. Duszpasterz zwrócił też uwagę na filar ich służby: wzajemną solidarność oraz nieustanną gotowość niesienia pomocy bliźnim, niezależnie od trudności i zagrożeń.
Jubileuszowa uroczystość obfitowała we wzruszenia rodzinne - służba w OSP to bowiem dziedzictwo przekazywane z pokolenia na pokolenie. Przykładem są Izabella i Oliwia Traczyk, bliźniaczki nagrodzone wyróżnieniami, które odbierały medale pod czujnym okiem taty - również strażaka. Kilka chwil wcześniej podobnym zaszczytem została uhonorowana ich siostra Kamila Murgrabia. Rodzina Traczyków to prawdziwa „strażacka dynastia” - w jej szeregach służą także mama i wujkowie. Kamila z uśmiechem mówi, że synek, który ma się urodzić pod koniec października, „zobaczy medal, który odebrałyśmy” za kilka miesięcy.
Spośród zasłużonych druhów najdłuższy staż - aż 70 lat - ma Wiesław Mijalski. Ryszard Rogoziński oraz Jan Konopczyński to filary jednostki, służący odpowiednio przez 55 i 50 lat. 45 lat poświęcił straży Sławomir Rybakowski, 40 lat z jednostką związani są Tadeusz Jagura i Jarosław Lepieszka, a Arkadiusz Siekierski chwali się 35-letnim stażem. Przemysław Konopczyński i Artur Stańskowski z kolei należą do OSP od 30 lat.
Prezes OSP Bolimów, Krzysztof Figat, witając gości mówił o zobowiązaniu wobec poprzednich pokoleń, które - jak podkreślił - „mają pełne imiona i nazwiska, godziny spędzone na treningach, szkoleniach i rozmowach”. Zachęcał mieszkańców do aktywnego udziału: „Wierzymy, że siła tkwi we wspólnocie. Remiza ma być miejscem otwartym i żywym, gdzie każdy gotowy do pomocy znajdzie swoje miejsce. Każda para rąk i każde doświadczenie są na wagę złota”.

Nowy wóz bojowy i wysocy rangą goście
Ważnym momentem jubileuszu było przekazanie i poświęcenie ciężkiego wozu bojowego Scania P420, dostarczonego pod koniec 2024 roku. Nowoczesny pojazd poświęcił ksiądz Bogusław Szczepański, a rodzicami chrzestnymi zostali radna Sejmiku Województwa Łódzkiego Justyna Kulig oraz sekretarz stanu w MON, mieszkaniec Bolimowa, Paweł Bejda.
W uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele najwyższych władz: Wiesław Leśniakiewicz, podsekretarz stanu w MSWiA i społeczny wiceprezes Związku OSP RP; st. brygadier Marcin Dulas, Łódzki Komendant Wojewódzki PSP; nadbryg. Paweł Frysztak, zastępca Komendanta Głównego PSP, oraz inni goście.

Przyszłość w rękach najmłodszych
Szczególną uwagę zwracało najmłodsze pokolenie - jak 10-letnia Wiktoria Staniak, która z dumą odebrała wyróżnienie z rąk komendanta wojewódzkiego PSP. Dziewczynkę po raz pierwszy, dwa lata temu na zbiórkę przyprowadziła starsza siostra - druhna Julia. W jej rodzinie tradycja strażacka sięga dziadków - Tadeusza i Andrzeja, którzy także służyli w OSP. Najstarsza z sióstr niecierpliwie czeka na pełnoletniość, aby wziąć udział w akcjach ratunkowych i kontynuować rodzinne dziedzictwo. W domu Staniaków jest jeszcze jedna dziewczynka, za mała, by biegać na zbiórki, ale nikt nie ma wątpliwości - rośnie strażaczka!
Znaczenie OSP dla bezpieczeństwa narodowego
Paweł Bejda, sekretarz stanu w MON, podczas uroczystości zaznaczył kluczowe znaczenie Ochotniczych Straży Pożarnych dla funkcjonowania systemu ochrony przeciwpożarowej w Polsce. Podkreślił, że Państwowa Straż Pożarna nie byłaby w stanie skutecznie realizować swoich zadań bez zaangażowania i wsparcia OSP. Zwracając się do obecnych druhów, podkreślił ich wagę jako „największej wartości, tajnej siły naszych małych ojczyzn”. Minister wskazał również, że „ten, kto kocha swoją małą ojczyznę, może w pełni kochać Rzeczpospolitą Polską”. W dalszej części swojego wystąpienia minister Bejda poinformował, że w bieżącym roku Ministerstwo Obrony Narodowej przeznaczyło ponad 5 miliardów złotych na rozwój obrony cywilnej oraz ochronę ludności. „Jest to przedsięwzięcie długofalowe, mające na celu odbudowę i wzmocnienie systemu obrony cywilnej w Polsce” - podsumował.
Wyróżnienia i medale
Podczas uroczystości wręczono medale, odznaki i wyróżnienia. Brązowy medal za „Zasługi dla Obronności Kraju” otrzymali druhowie: Robert Mijalski oraz Mieczysław Witkowski. Przyznano także odznakę św. Floriana.
Misja i statutowe cele OSP
Ciągłość jest największym bogactwem bolimowskiej OSP - trwała, żywa wspólnota ludzi gotowych od 120 lat nieść pomoc, często z narażeniem życia, kierując się mottem: „Bogu na chwałę, ludziom na ratunek”. Misja Ochotniczej Straży Pożarnej w Bolimowie opiera się na statutowych celach, które obejmują:
- Prowadzenie działalności mającej na celu zapobieganie pożarom oraz współdziałanie w tym zakresie z państwową strażą pożarną, organami samorządowymi i innymi podmiotami.
- Branie udziału w akcjach ratowniczych przeprowadzanych w czasie pożarów, zagrożeń ekologicznych związanych z ochroną środowiska oraz innych klęsk i zdarzeń.
- Informowanie ludności o istniejących zagrożeniach pożarowych i ekologicznych oraz sposobach ochrony przed nimi.
- Upowszechnianie, w szczególności wśród członków ochotniczej straży pożarnej, kultury fizycznej i sportu oraz prowadzenie działalności kulturalno-oświatowej i rozrywkowej.
- Wykonywanie innych zadań wynikających z przepisów o ochronie przeciwpożarowej oraz niniejszego statutu.
- Działania na rzecz ochrony środowiska.
- Wspomaganie rozwoju społeczności lokalnych.