Jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej stanowią serce i duszę lokalnej społeczności. Strażacy, w związku z ich ogromnym poświęceniem, cieszą się niezwykłym szacunkiem, ratując życie i dobytek swoich znajomych oraz sąsiadów.
Działalność Ochotniczej Straży Pożarnej w Brzegu Głogowskim
OSP w Brzegu Głogowskim realizuje szereg ustawowych zadań, które mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom. Do kluczowych obszarów działalności jednostki należą:
- Prowadzenie działalności mającej na celu zapobieganie pożarom oraz współdziałanie w tym zakresie z instytucjami i stowarzyszeniami.
- Branie udziału w akcjach ratowniczych przeprowadzanych w czasie pożarów, zagrożeń ekologicznych związanych z ochroną środowiska oraz innych klęsk i zdarzeń.
- Uświadamianie ludności o konieczności i sposobach ochrony przed pożarami oraz przygotowanie jej do udziału w ochronie przeciwpożarowej.
- Branie udziału w obronie cywilnej.
- Rozwijanie wśród członków OSP zainteresowań w dziedzinie kultury, oświaty i sportu.
W sprawach formalnych jednostkę reprezentuje prezes. Umowy, akty, pełnomocnictwa oraz dokumenty finansowe w imieniu OSP podpisuje prezes lub wiceprezes wraz ze skarbnikiem.

Tragiczna strata dla jednostki
Fragment duszy OSP Brzeg Głogowski został wyrwany w wyniku tragicznego zdarzenia. W nocy z soboty na niedzielę w wypadku samochodowym zginął druh Jan Słodczyk. Do wypadku doszło na drodze krajowej nr 12 w miejscowości Nielubia, zaledwie kilkanaście kilometrów od rodzinnej miejscowości strażaka.
Przebieg wypadku na DK12
W nocy na łuku drogi doszło do zderzenia dwóch pojazdów. Samochód marki Toyota jechał z Głogowa w kierunku Radwanic, natomiast z przeciwnej strony nadjechało Renault. Drugi z samochodów stracił przyczepność i wpadł w poślizg.
Wypadek widzieli kierowcy transportu medycznego, którzy natychmiast rzucili się na ratunek. Świadkowie zajęli się wyciągnięciem poszkodowanych i zabraniem ich na bezpieczną odległość, gdyż z dwóch roztrzaskanych wraków wyciekało paliwo.

Akcja ratunkowa i pożegnanie
Jak informuje portal 112 Polkowice, kierująca oraz pasażer z Toyoty doznali jedynie powierzchownych obrażeń. Kierowca Renault, 34-letni druh Jan Słodczyk, w momencie dotarcia pomocy był nieprzytomny. Niestety, mężczyzna zmarł. Gdy na miejscu zdarzenia pojawiły się służby, ratownikom pracującym na miejscu było niezwykle ciężko. Wielu z nich w czasie wcześniejszych akcji ramię w ramię współpracowało ze zmarłym strażakiem, który ze swoją jednostką był związany od lat.
W mediach społecznościowych pojawiło się wiele kondolencji i słów wsparcia dla obu rodzin druha - tej cywilnej oraz tej strażackiej.